statystyki

Można umorzyć sprawę karną z powodu znikomej szkodliwości czynu

autor: Damian Michalczuk27.01.2015, 08:16; Aktualizacja: 27.01.2015, 09:32
Kodeks postępowania karnego nakłada na śledczych obowiązek umorzenia postępowania, gdy materiał dowodowy i wszechstronnie wyjaśnione okoliczności prowadzą do stanowiska, że społeczna szkodliwość popełnionego czynu jest znikoma.

Kodeks postępowania karnego nakłada na śledczych obowiązek umorzenia postępowania, gdy materiał dowodowy i wszechstronnie wyjaśnione okoliczności prowadzą do stanowiska, że społeczna szkodliwość popełnionego czynu jest znikoma.źródło: ShutterStock

Pani Alicja została wezwana na policję i przesłuchana w charakterze świadka. Dowiedziała się, że jest podejrzewana o podrobienie podpisu męża na umowie sprzedaży samochodu. Policjant pobrał od niej próby pisma i kazał czekać na ewentualne zarzuty. – Od razu przyznałam się do złożenia tego podpisu. Mąż wyjechał do pracy za granicą. Zrobiłam to za jego wiedzą i zgodą. Czy w takim razie mogłam popełnić przestępstwo – pyta niepewna wyniku sprawy czytelniczka

Reklama


Do popełnienia przestępstwa podrobienia dokumentu dochodzi również wtedy, gdy osoba, której podpis sfałszowano, wiedziała o tym, wyraziła wcześniej na to zgodę, a nawet poprosiła kogoś o podpisanie się za nią. Podpis jest podrobiony zawsze wtedy, gdy nie pochodzi od osoby, w której imieniu został sporządzony. Nie jest przy tym ważne, że takie zachowanie nie wyrządziło nikomu szkody, a wręcz niekiedy uratowało rodzinny budżet. Przypadki, w których jedno z małżonków podpisuje się za drugie na dokumentach urzędowych i prywatnych czy zwrotnych potwierdzeniach odbioru korespondencji, nie należą do wyjątków. Jednocześnie rzadko wychodzą one na jaw, bo osoba najbliższa wie o sprawie i nie podważa autentyczności złożonego podpisu. Gdy jednak sprawa trafia z różnych powodów na policję, autor sfałszowanego podpisu musi liczyć się z konsekwencjami karnymi.

Pani Alicja zastanawia się, czy podpisując się za męża za jego zgodą (a może nawet z jego polecenia), dopuściła się przestępstwa. Odpowiedź na to pytanie nie zawsze jest jednoznaczna. Z jednej strony doszło do formalnego wyczerpania znamion przestępstwa określonego w art. 270 par. 1 kk. Prawo karne przewiduje jednak sytuacje wyjątkowe. W pewnych okolicznościach czyn zabroniony może zostać uznany za całkowicie nieszkodliwy społecznie, a nadzorujący dochodzenie prokurator lub rozpoznający sprawę po wniesieniu aktu oskarżenia sąd mogą zrezygnować z karania sprawcy i umorzyć postępowanie. Zgodnie z podstawową zasadą kodeksu karnego nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma. Innymi słowy, niezbędnym warunkiem do przyjęcia, że mamy do czynienia z przestępstwem, jest przede wszystkim ustalenie, że czyn danego człowieka charakteryzował się społeczną szkodliwością w stopniu większym niż znikomy. Zatem, nie każdy czyn karalny mający znamiona czynu zabronionego zasługuje na karę (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 14 marca 2012 r. II AKa 54/2012, LexPolonica nr 3980239). Ocena stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego należy w każdym przypadku do prokuratora (który zatwierdza też policyjne postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia albo jego umorzeniu) lub sądu. Nie ma przy tym decydującego znaczenia subiektywne przekonanie sprawcy czynu, czy nawet stanowisko pokrzywdzonego.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Bezprawnik(2015-01-28 23:38) Zgłoś naruszenie 20

    Dopóki Prokuratura,Policja będą rozliczane statystyką dopóty tego typu sprawy będą w większości kończyły się aktem oskarżenia.Który komendant Policji lub prokurator mając prostą sprawę ze sprawcą pozwoli sobie na to aby ją umorzyć.Archaizm tych instytucji polega na tym,że podstawą ocen funkcjonariuszy tych instytucji są bzdurne statystyki.Często zresztą fałszowane.Manipulowanie statystyką w tych instytucjach odbywa się na porządku dziennym.W majestacie prawa to przestępstwo,ale kto znajdzie się na tyle odważny i "zbada problem" -? To jest powszechna bezkarna patologia.

    Odpowiedz
  • Wolfram(2015-01-28 10:59) Zgłoś naruszenie 00

    No jeżeli mąż nie protestuje tzn. że prokurator się nudzi i ma za dużo wolnego czasu albo nie dostaje poważnych spraw, bo jest cienki.

    Odpowiedz
  • inka(2015-01-27 15:40) Zgłoś naruszenie 00

    nie jest żona Grasia i pewnie ją skarza

    Odpowiedz
  • PARAGRAF 22(2015-01-28 15:31) Zgłoś naruszenie 00

    do p. 2 - "Wolfram"
    W takich służbach jak np. prokuratura, a jeszcze bardziej w administracji celnej i akcyzowej - NAJWAŻNIEJSZE SĄ WYNIKI STATYSTYCZNE ! Sprawy istotne i trudne efektów statystycznych przecież nie produkują.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama