statystyki

Faktury jak podatki - nie ma przed nimi ucieczki

autor: Ewa Maria Radlińska27.01.2015, 05:26

Brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za wykonanie umowy, która została już rozwiązana, nie jest wymagalne.

Reklama


Spółka komandytowa świadcząca usługi doradztwa prawnego zażądała od swojego klienta - spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, kwoty 263 tys. zł tytułem wynagrodzenia za świadczenie usług w ramach stałych stosunków gospodarczych.

Niezapłacone faktury

Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił powództwo. Wskazał, że firma doradcza złożyła pozwanej spółce z o.o. ofertę na świadczenie usług doradztwa prawnego. W ofercie tej podano zakres oferowanych świadczeń: usługi w dziedzinie prawa handlowego, sprawy regulacyjne, podatkowe, zagadnienia dotyczące nieruchomości, praw własności, postępowanie sądowe, prawo konkurencji i prawo pracy. Natomiast podstawy do ustalenia honorarium, podano w następujący sposób: ujednolicona stawka godzinowa 120 euro za wszystkie usługi związane z normalną działalnością oraz 140 euro za usługi związane z przedsięwzięciami polegającymi na nabywaniu przedsiębiorstw przez spółkę. Płatność miała następować w okresach miesięcznych na podstawie sprawozdań z czasu przepracowanego przez prawników firmy doradczej. Tak więc pozwana spółka płaciła w okresach miesięcznych należności wyliczone za wykonywanie przez stronę powodową czynności. Według sądu okręgowego, żadna ze stron nie znała jednak przedmiotu wzajemnego świadczenia niepieniężnego, jakim w świetle art. 734 kodeksu cywilnego, mającym odpowiednie zastosowanie również do umów o świadczenia nienazwane, jest dokonanie oznaczonej czynności prawnej czy usługi. Sąd wskazał, że dający zlecenie nie jest zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia za wykonywanie usługi, lecz za jej wykonanie. Zatem uzgodniony w ofercie obowiązek zapłaty za wykonywanie umowy przez okres miesiąca nie jest zobowiązaniem, a jedynie zaliczką – dobrowolną przedterminową zapłatą na poczet przyszłej wierzytelności. Strony ani w ofercie, ani w późniejszym czasie po jej sporządzeniu nie uzgodniły kolejności spełniania świadczeń wzajemnych. Na podstawie art. 488 k.c. świadczenia te powinny być spełniane jednocześnie, co oznacza, że każda ze stron może powstrzymać się z jego spełnieniem dopóki druga strona nie zaoferuje świadczenia wzajemnego. Według sądu I instancji rozpoznanie istoty sprawy wymagało odwołania się do treści art. 740 k.c., jaki nakłada na przyjmującego zlecenie obowiązek złożenia dającemu zlecenie sprawozdania z wykonania umowy, czyli ujawnienia osiągniętych skutków czynności podejmowanych dla zrealizowania celu kontraktu. Strona powodowa, która podobnie jak pozwana spółka, nie zna tego celu, nie złożyła sprawozdania ani przed wytoczeniem powództwa, ani na zarządzenie sądu, ograniczając się do przedstawienia rozliczenia czasu pracy poszczególnych pracowników. W tej sytuacji świadczenie pieniężne jako zapłata za wzajemne świadczenie niepieniężne nie jest jeszcze wymagalne. Spółka komandytowa zaskarżyła wyrok.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama