Uchwałę w tej sprawie przyjął w listopadzie ubiegłego roku Sejmik Województwa Małopolskiego. Zakaz miał wpłynąć na poprawę jakości powietrza w mieście. Decyzję radnych zaskarżyły do sądu dwie kobiety. Pierwsza z nich wskazywała, że przepisy uderzają w najuboższych Krakowian, którzy ogrzewają swoje domy i mieszkania tanim węglem. Druga skarżąca oceniła natomiast, że zakaz jest zbyt mało restrykcyjny i domagała się jego rozszerzenia o palenie w kominkach. Obie chciały unieważnienia przepisów. W Krakowie normy pyłów zawieszonych przekraczane są przez 200 dni w roku. Kraków jest trzecim, najbardziej zanieczyszczonym miastem w Europie.