statystyki

Gowin: Adwokaci próbują zastraszać przyszłych ministrów

autor: Anna Krzyżanowska17.04.2014, 07:35; Aktualizacja: 17.04.2014, 10:22
prawo

prawoźródło: ShutterStock

Idące w miliardy złotych koszty nietrafnych decyzji byłego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina związane z likwidacją małych sądów powinny być przedmiotem zainteresowania odpowiednich organów władz państwowych. Takie stanowisko w swojej uchwale przedstawiła Okręgowa Rada Adwokacka w Płocku.

reklama


reklama


W jej opinii działaniu byłego ministra można przypisać znamiona przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego. Zgodnie z nim funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

„W skali kraju odpowiedzialności karnej z tego przepisu ustawy karnej podlega rokrocznie duża grupa osób traktowanych jako funkcjonariusze publiczni (...) w związku z najdrobniejszymi uchybieniami wynikającymi z pełnionych funkcji. Niezrozumienie musi budzić w ocenie publicznej uwolnienie od takiej odpowiedzialności wysokich funkcjonariuszy państwowych, szczególnie wtedy, kiedy ich uchybienia prowadzą lub prowadzić mogą do dużo poważniejszych konsekwencji” – czytamy w uchwale podpisanej przez adwokat Joannę Kaczorowską, dziekana płockiej okręgowej rady adwokackiej.

W piśmie podkreśla, że do takich poważnych konsekwencji doszło właśnie na skutek przeprowadzenia przed rokiem reformy sądownictwa związanej z likwidacją małych sądów rejonowych.

Adwokaci przypominają, że w uchwale z 17 lipca 2013 r. (III CZP 46/13) skład 7 sędziów Sądu Najwyższego wskazał, że minister sprawiedliwości w sposób rażący nie dopełnił ciążących na nim – w wyniku sprawowanej funkcji – obowiązków. Dopuścił bowiem do sytuacji, w której przenoszeni w związku z reformą sędziowie likwidowanych jednostek nie mogli orzekać bez narażenia się na „możliwy i realny” zarzut wyrokowania przez sąd nienależycie obsadzony. „Sposób przeprowadzenia reformy sądownictwa autoryzowany przez ministra Jarosława Gowina w sposób ewidentny nakazuje zbadać sposób przeniesienia sędziów z sądów likwidowanych do innych jednostek” – akcentują prawnicy.

W ich opinii doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, a wywołane tym konsekwencje mieszczą się w pojęciu działania na szkodę interesu publicznego. Wyczerpane zostały zatem znamiona z art. 231 k.k.

– Od oceny, czy urzędnik państwowy złamał przepisy kodeksu karnego, jest Trybunał Stanu albo prokuratura. Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy Jarosław Gowin dopełnił swoich obowiązków, powinien złożyć wniosek w tej sprawie – komentuje uchwałę sędzia Waldemar Żurek z Krajowej Rady Sądownictwa.

Co na to Jarosław Gowin?

– Po pierwsze, ustawa została przyjęta przez Sejm. Wiele ustaw jest kontrowersyjnych, ale czasami trzeba podejmować trudne decyzje, które wymagają odwagi. Ustawa została odwołana, bo naruszyła interesy pewnych środowisk. Odbieram to jako próbę zastraszania przyszłych ministrów sprawiedliwości, którzy chcieliby reformować wymiar sprawiedliwości. Rzekome kwoty kosztu przeprowadzenia reformy są zaś wzięte z kapelusza – mówi DGP Jarosław Gowin.

Większe naciski na Gowina, aby usunął "czarną listę" sędziów z sieci >>

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • M(2014-04-19 22:21) Odpowiedz 00

    Każde działanie Ministra czy Sejmu,które ma na celu wydłużanie kształcenia,brak dostępu do egzaminów zawodowych państwowych bez ograniczeń,brak dostępu do sądów jest tworzeniem nowej klasy lumpenproletariatu.Wszystko co wybiega poza europejski schemat 5 + egzamin zawodowy +max 1 (rok doświadczenia) jest tworzeniem LUMPENPROLETARIATU.A to jest to czego nikt nie lubi...

  • taka prawda(2014-04-19 22:46) Odpowiedz 00

    Ponadto wejscie do jakiegokolwiek zawodu prawniczego gdy sie wczesniej inny zawod wykonywalo jest w Europie praktycznie niemozliwe.Lacznie z dzialanoscia studencka.Zasada tu jest prosta:albo decydujesz sie tylko na bycie prawnikiem,albo nim nigdy nie zostaniesz.Owijanie tej oczywistej prawdy w bawelne i gra na zwloke jest tutaj bezsensowna.

    Faktem jest,ze poza dzialnoscia prawnicza mozna zostac politykiem.Nielicznym udaje sie wrocic do profesji,ale juz nie w sadzie czy prokuraturze.

  • little horn(2014-04-18 01:11) Odpowiedz 00

    Niech lepiej płoccy mecenasi nie wchodzą w rolę prokuratorów, bo kiepsko im to wychodzi. O jakim zawinieniu można mówić, jeżeli zagadnienie zgodności z prawem postępowania ministra rozstrzygał SN w pełnym składzie?

  • ...(2014-04-17 07:58) Odpowiedz 00

    Gowin powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Nie może być tak, że prawo jest tylko dla maluczkich, a politycy są spod niego wyjęci. Zaś co do wypowiedzi Gowina - tak panie Gowin, ma pan rację. Pana przykład powinien być straszakiem dla przyszłych ministrów sprawiedliwości, aby 10 razy zastanowili się nad swoim działaniem, a nie tylko sprzedawali PR-owskie pseudoreformy, w istocie rzeczy niszczące resztki sprawnego sądownictwa i wiary w Państwo Prawa. Cóż nam bowiem pozostanie, jeżeli byle politykier z pozytywną, lub nie, ale SZAJBĄ, znowu dorwie się do majstrowania przy strukturach państwowych? A może należałoby zrobić test takich funkcjonariuszy publicznych, wysyłając ich na szkolenie saperów? Jak wróci to znaczy, że myśli nad tym co robi. Jak nie wróci... no cóż - nie nadawał się.

  • Lokomotywa.(2014-04-17 07:59) Odpowiedz 00

    Paczcie państwo, a jak Gowin żądał pociągnięcia sędziów do odpowiedzialności za to, że nie chcą orzekać bez właściwych papierów to to było w porządku. A jak jego chcą pociągnąć do odpowiedzialności to jest to zastraszanie.

    Temu panu już dziękujemy, i proszę państwa dziennikarzy o nie publikowanie więcej jego wypowiedzi. Poparcie dla tego pana oscyluje w granicach błędu statystycznego i każda publikacja prasowa niepotrzebnie wyciąga go z politycznego grobu, gdzie jest jego miejsce.

  • k(2014-04-17 09:03) Odpowiedz 00

    Defraudacja dużych pieniędzy jest wszechobecna, bez żadnej odpowiedzialności a nawet „triumfami”, różne partie i inne pseudotwory sobie zakładają, nadal słychać różne czcze gadanie tych samych z reguły a sądy i inne instytucje np. to rejestrują itp. i karuzela defraudacji i grabieży obywateli kręci się jak chce, jak nie było tak nadal nie ma na to siły, te pieniądze mogli przeznaczyć np. na zwiększenie stawek dla pełnomocników i zmianę przepisów ich dotyczących na lepsze, bo tu nie jest za dobrze, podobnie jak w innych miejscach, od lat zastój głównie z tego powodu

  • Ustaw się nie odwołuje, lecz się je uchyla(2014-04-18 09:33) Odpowiedz 00

    Z jednej strony, p. Gowin twierdzi, że postępował właściwie, czego potwierdzeniem miałoby być to, że "ustawa została przyjęta przez Sejm". Z drugiej strony, stwierdza, że w tym samym Sejmie "ustawa została odwołana, bo naruszyła interesy pewnych środowisk".
    Skoro Sejm jest tak zły, że ulega wpływom "pewnych środowisk", to jakie znaczenie ma to, że "ustawa została przyjęta przez Sejm"? Ponadto, interesy których środowisk sprawiły, że "ustawa została przyjęta przez Sejm"? Nie nie rozumiem :(

  • rokb(2014-04-17 12:05) Odpowiedz 00

    ADWOKACI Z PŁOCKA stali się POLITYKAMI. Gowin chciał uciąć kliki i KOTERIE w PŁOCKU chyba komuś się to nie spodobało. ŻAŁOSNA POSTAWA PRAWNIKÓW.

  • i- obserwator(2014-04-17 12:10) Odpowiedz 00

    Wyjątkowa k...!!!.

  • Witalis(2014-04-17 13:30) Odpowiedz 00

    Ileż to jest formalnie przyznanych w wyrokach wynagrodzeń dla adwokatów/radców, którzy w najmniejszym nawet stopniu nie przyczynili się do wygrania sprawy? Ileż to razy argumentacja adwokacka/radcowska jest błędna, i zaznacza to w uzasadnieniu sąd, a jednak następuje przyznanie wynagrodzenia adwokatowi/radcy (chęć szczera dostania wynagrodzenia wystarcza).
    To są pieniądze zasądzone na szkodę osób przegrywających procesy. To jest wspólnota interesów sędziowsko-adwokacka/radcowska.
    Czy zgodne z Konstytucją jest ustawowe uregulowanie minimalnych wynagrodzeń adwokacko-radcowskich, bez żadnych szczegółowych kryteriów, bez względu na nakład pracy, bez względu na efektywność reprezentacji procesowej? Uważam, że nie! Wyroki TK w analogicznych sprawach (np. zasady wynagrodzeń komorników) to potwierdzają.

    Działanie Gowina i pracowników ministerstwa zmierzało do zmiany administracyjnej podległości sędziów, bez ingerencji w ich niezależność, ani w niezawisłość. Bo niby jak to naruszało te fundamenty?
    Mamy teraz raczej pokazówkę na rzecz pseudointeresów sędziowskich z ich poczuciem nietykalności i nieodpowiedzialności, wspartą aktywnością drugiej sitwy, jaką stanowią prawnicy korporacyjni.
    Choć można by przyznać słuszność orzeczenia SN, to jednak przeciwne orzeczenie także miałoby swe podstawy - a w każdym razie nie należy podniecać się stwierdzeniem o oczywistości uchwały.

    Wyrażam swą ocenę. Spieranie się przeze mnie ze środowiskiem koroporacyjnym nie ma większego sensu.

  • zlot(2014-04-18 11:38) Odpowiedz 00

    eeee... a czy przypadkiem do likiwdacji sądów nie doszło na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, a nie ustawy? Wiec jak to rozporządzenie mogło zostać przyjęte przez sejm? Jedynym decydentem w tej kwesti był urzędujący wówczas Minister Sprawiedliwości. Szok. Nie rozmiem, jak Ministrem Sprawiedliwości może zostać osoba, która nie widzi różnicy między rozporządzeniem a ustawą.

  • Kuba(2014-04-17 15:09) Odpowiedz 00

    Zainteresowaniem odpowiednich organów powinien być cały Rząd szczególnie Słoneczko co zrujnowalo finansowo Polske .

  • Podsądny(2014-04-18 13:24) Odpowiedz 00

    Nareszcie trzeba zrobić porządek z tymi komunistycznymi prokuratorami,sędziami ,adwokatami i innymi nieudacznikami, którzy rujnują Polskę i ludzi, brakiem obiektywizmu , pazernośćią i lenistwem.

  • djabeł(2014-04-18 15:21) Odpowiedz 00

    Najpierw to trzeba by mafię adwokacką rozliczyć za lata nepotyzmu ...

  • Antonio Machiaveli(2014-06-13 10:24) Odpowiedz 00

    Gowin miał dobre intencje ale jego skrywany latami pisowski radykalizm w rozwiązywaniu trudnych problemów
    dał opłakane rezultaty.. Wszyscy politycy, amatorzy rozcinania gordyjskich węzłów mieczem, powinni wyciągnąć z tego wnioski. Polska demokracja w ciągu 25 lat została umocniona przez liczne organizacje samorządu zawodowego, można się zżymać na ich egoizm materialny ale nie można zaprzeczyć, ze stanowią one zaporę dla woluntaryzmu dla ministrów konstytucyjnych, wydających Rozporządzenia w/g swojego "widzimisię"

  • jorry123(2014-04-23 08:32) Odpowiedz 00

    panie Gowin, przyznaj się pan po prostu do błędu, tyle nakazuje zwykła uczciwość, gołym okiem widać skutki "reform", był pan jednym z gorszych ministrów sprawiedliwości, jednym z gorszych, bo przekonanych o swojej wyjątkowości i dlatego odpornym na argumenty, ale niech się pan panie Gowin nie martwi, po 1989r. nie było w Polsce (chyba poza Lechem Kaczyńskim) dobrych ministrów sprawiedliwości, wymiar sprawiedliwości ma po prostu ogromnego pecha, bo każdy następny minister okazuje się być szkodliwym ze swoimi kuriozalnymi pomysłami, a skutki tych pseudoreform widać na co dzień.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama