statystyki

Małe sądy wracają. Prezydent podpisał ustawę likwidującą reformę Gowina

31.03.2014, 10:21; Aktualizacja: 31.03.2014, 12:04
sąd, prawo

Sąd źródło: ShutterStock

Koniec zamieszania wokół małych sądów. Prezydent Bronisław Komorowski, w obecności ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego, podpisał nowelę prawa o ustroju sądów powszechnych. To oznacza przywrócenie większości zreorganizowanych sądów wskutek tzw. reformy poprzedniego ministra Jarosława Gowina.

reklama


reklama


Projekt zmian wokół narastającego sporu w koalicji wniósł do Sejmu prezydent. Teraz sąd ma być powoływany dla obszaru gmin zamieszkanych przez 50 tysięcy osób, gdzie rocznie wpływa minimum 5 tysięcy spraw.

Spór o małe sądy trwał półtora roku. Przeciwko reformie Gowina opowiedziała się cała sejmowa opozycja oraz koalicyjny PSL, który poparł obywatelski projekt ustawy o okręgach sądowych. Jego celem miało być przywrócenie stanu sprzed reformy, ale pod koniec czerwca zeszłego roku zawetował ją prezydent Bronisław Komorowski i jednocześnie skierował do Sejmu własny projekt zmian w ustroju sądów powszechnych, który dziś pozwoli przywrócić 41 sądów.

Ludowcy uważają, że to sukces wszystkich obywateli, którzy protestowali przeciwko reformie Gowina, choć nie zamierzają składać broni. Już zapowiadają, że nie odpuszczą reszty sądów i będą namawiać parlamentarzystów a także prezydenta do pochylenia się nad przywróceniem pozostałych sądów.

Jak to było z reformą Gowina

Wraz z początkiem 2013, 79 najmniejszych sądów rejonowych zostało zniesionych i stało się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek. Resort sprawiedliwości tłumaczył zmiany potrzebą równomiernego obciążenia sędziów pracą.

- Efekty tej reformy będą widoczne w perspektywie dwóch lat, natomiast cel postawiony mi przez premiera Tuska jest jasny - chodzi o skrócenie do 2015 roku o jedną trzecią średniego czasu oczekiwania na wyrok. Bez reorganizacji sądów to by się nie powiodło - mówił ówczesny minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin.

Od początku jednak proponowane rozwiązanie wzbudzało liczne protesty, zarówno środowiska sędziowskiego, jak i polityków. PSL skierowało w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem ludowców, tego typu reforma powinna być wprowadzona mocą ustawy, a nie rozporządzenia. W marcu 2013 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że minister, wydając w tej sprawie rozporządzenie, nie naruszył przepisów ustawy zasadniczej.

W lipcu Sejm podtrzymał weto prezydenta w sprawie reorganizacji małych sądów. Bronisław Komorowski odmówił podpisania obywatelskiej ustawy znoszącej reformę Jarosława Gowina. Miała ona przywrócić 79 zamiejscowych wydziałów sądów rejonowych, zniesionych w wyniku reorganizacji dokonanej na początku roku na mocy rozporządzenia ministra sprawiedliwości.

Prezydent wetując ustawę, skierował do Sejmu własny projekt w tej sprawie. Posłowie zdecydowali, że rozpatrzy go komisja sprawiedliwości i praw człowieka. Komorowski zaproponował nowy sposób powoływania i znoszenia sądów rejonowych. Miała o tym decydować liczba mieszkańców - co najmniej 60 tysięcy w okręgu działania sądu - i liczbę spraw, które w danych sądach rejonowych są rozpatrywane - co najmniej 7 tysięcy rocznie.

Reforma Gowina wprowadziła spore zamieszanie w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. Z opinii Sądu Najwyższego wynikało, że tysiące orzeczeń mogły być nieważne. Część sędziów przeniesionych reformą sędziów wstrzymało się od orzekania. Powstał spór między SN a ministrem sprawiedliwości dotyczący przenoszenia sędziów.

W styczniu 2014 SN orzekł, iż przy wydawaniu decyzji o przeniesieniu sędziego na inne miejsce służbowe minister sprawiedliwości nie może być zastąpiony przez sekretarza lub podsekretarza stanu. Przesądził jednocześnie, że wykładnia dokonana w uchwale wiąże dopiero od chwili jej podjęcia. A to oznacza, że wszyscy sędziowie, którzy wcześniej zostali przeniesieni decyzjami podpisanymi przez wiceministrów, mają kompetencje do orzekania, a ich rozstrzygnięcia są ważne.

Ostatecznie, pod koniec stycznia Sejm uchwalił nowe zasady tworzenia i znoszenia sądów rejonowych. Podpisana dzisiaj przez prezydenta ustawa przewiduje, że sąd będzie tworzony dla jednej lub więcej gmin zamieszkałych przez 50 tysięcy osób, jeśli wpływać będzie do niego minimum 5 tysięcy spraw rocznie. Fakultatywnie istnieje też możliwość utworzenia sądu dla mniejszej liczby mieszkańców pod warunkiem, że liczba spraw wpływających przekroczy 5 tysięcy. Kryteria te w sumie spełnia 58 z 79 sądów zniesionych przez reformę Gowina.

reklama


Źródło:IAR

Polecane

reklama

  • Franz(2014-04-01 07:31) Odpowiedz 00

    Ludzie ! o czym wy piszecie ??? Jaka mafia sądownicza !??? Wiecie ile zarabiają pracownicy sądów w małych miejscowościach ? - tyle co babcia klozetowa na dworcu PKP a wymagania co do merytorycznego poziomu, wykształcenia i skali zadań do wykonania w stosunku do zarobków to jak przyrównanie mrówkojada do mrówki. Napisze tylko że dodatek do pensji Prezesa Sądu to niecałe 200 zł. A pensja Dyrektora sądu które to stanowisko wprowadzono za "rządów" Gowina - to kwota około 6-7 tysięcy. I gdzie tu oszczędności pytam się ?

  • adam(2014-03-31 14:25) Odpowiedz 00

    Czyli lokalni kolesie górą.
    Szkoda,ze nie zapozna sie z zepsutą ustawą deregolacyjną - pracownik ochrony,kedy to funkcjonariusz dostawał z urzędu kwalifikacje i dostęp do pracy z bronią,ale tak to spier..li,że służąc kilkanaście-kilkadziesiat lat ,teraz trzeba zdawać egzamin.Gdzie normalne myślenie ? Czy naprawdę nie mozna jedej ustawy nie spier..lić ? Jaka władza-takie prawo

  • falkone(2014-03-31 20:41) Odpowiedz 00

    Gowin był zerem prawniczym, a teraz jest zerem politycznym. Dziwię się, że media jeszcze z nim rozmawiają. To co on wygaduje to przechodzi ludzkie pojecie. To prymitywna demagogia i populizm. Dał się zrobić w wała, przez własnych wiceministrów, zresztą sędziów, a teraz nie chce się to tego przyznać.

  • xvart(2014-03-31 20:12) Odpowiedz 00

    @ felek
    ta tzw. "reforma" nie tylko nie zlikwidowała stanowisk urzędniczych lecz wręcz stworzyła nowe! Wcześniej było 79 prezesów - ale oni wszyscy jednocześnie byli przewodniczącymi wydziałów (czyli różnica na pensji: 200 zł). W małych sądach nie było stanowiska wiceprezesa. Po "reformie" małe sądy stały się sądami średnimi - czyli trzeba było powołać wszędzie wiceprezesów, a dodatkowo wszystkie te sądy stały się sądami z liczbą sędziów powyżej 15. Czyli obligatoryjnie trzeba było w nich stworzyć urząd dyrektora sądu (z pensją ok. 5000 zł), którego wcześniej tam nie było. To jest oszczędność?! To jest propaganda, a nie oszczędność!

  • Olo(2014-03-31 18:22) Odpowiedz 00

    Wer...ty daj spokój sadownikom, niech oni zbierają te owoce, gdzieś ty mafie w sadzie widział hehehe

  • WER(2014-03-31 18:20) Odpowiedz 00

    MAFIA SADOWNICZA KOLESI ZNOWU WYGRAŁA...

  • never(2014-03-31 18:18) Odpowiedz 00

    Nawet nie zaczekali chwilę, żeby się przekonać jakie będą efekty reorganizacji. Rozumiem - po dłuższym czasie przy pozytywnych efektach odkręcenie byłoby trudniejsze, więc czas gonił. A że zmarnowano kupę kasy z budżetu państwa, to co to kogo obchodzi.

  • Szkoda(2014-03-31 17:15) Odpowiedz 00

    Ile milionów wydane na pieczątki, druki itp. Brawo rządzący !

  • !!!!!!!!!!!!(2014-03-31 15:46) Odpowiedz 00

    Tak się bawią rudzi chłopcy w krótkch porciętach, a podatnik głoduje i płaci za to. Polacy na Majdan a oni na sznur!

  • demokrata(2014-03-31 15:09) Odpowiedz 00

    Rozgonić to towarzystwo i to szybko. Dobrze że będą wybory noże się uda a jak nie to podoba mi się "procedura majdanu"

  • Olo(2014-03-31 14:48) Odpowiedz 00

    widać ze nie bardzo wiecie o czym piszecie hehe...a ja się tylko zapytam: Który polityk lub urzędnik ministerstwa za to beknie??? za znoszenie i potem przywracanie sądów, bo to są duże koszty tak społeczne jak i finansowe.

  • faun(2014-03-31 14:37) Odpowiedz 00

    Niteczki powiązań troszku się porozrywały, ale nic to, pajęczynkę szybko się odbuduje ...

  • bufetowa(2014-03-31 14:07) Odpowiedz 00

    to się cofniemy w przywracaniu normalność, jak widać żadna opcja polityczna nie chcę żeby koryto dla politykierów się zmniejszyło, a Państwo działało sprawniej. Tym sposobem wzrośnie ilość prezesów sądów zatrudnianych po znajomości i po zasługach dla wodza partii. Niestety gdzie się w Polsce nie znajdziemy to wszędzie do zrobienia kariery potrzeba być klakierem.

  • ...(2014-04-01 07:49) Odpowiedz 00

    @23:Franz
    Ja to wiem, Ty to wiesz, a reszta pieniaczy nie wysila swojego mózgu, aby się tego dowiedzieć, tylko powtarza populistyczne hasła serwowane im przez polityków (w tym przypadku Gowina i ministerialnych sędziourzędników).

  • prezydęt w buló podpisuje co mu podłożą(2014-03-31 13:51) Odpowiedz 00

    czy ten pan w ogole ma pojęcie co podpisuje? raz podpisuje likwidacje, potem podpisuje likwidacje likwidacji, tak to ja tez potrafie, czy jest bardziej niefrasobliwy, nieodpowiedzialny i jednoczesnie dobrze platny urzad w Polsce od urzedu prezydenta? lacze sie w buló i smótkó panie prezydęcie

  • taka jest prawda(2014-03-31 13:43) Odpowiedz 00

    ten ocięzały umysłowo tluk z PO podpisałby nawet wyrok śmierci na samego siebie...

  • aplikant(2014-03-31 13:28) Odpowiedz 00

    Co mu podrzucą, to debil wszystko podpisuje. Najpierw likwidacja sądów, teraz ponowne ich tworzenie, co to za prezydent???

  • StAAbrA(2014-03-31 13:27) Odpowiedz 00

    Kolejny mafijny cyrk za nakradzione ludziom pieniądze .

  • felek(2014-03-31 13:27) Odpowiedz 00

    Pan Prezydent RP podpisał ustawę przywracającą małe sądy. Przecież Gowin zlikwidował stanowiska urzędnicze w sądach, a nie sądy. Pan Prezydent poprzednią ustawę też podpisał. Nie za lekko podpisuje? Którą podpisał z wielkim ,,bulem"? Może media niepoprawnie informują?

  • Tylko gatki...(2014-03-31 13:16) Odpowiedz 00

    ...ściągać i lać mokrą rózgą ile wlezie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama