Lista ta zawierała nazwiska sędziów, którzy wstrzymali się od orzekania po lipcowej uchwale Sądu Najwyższego, w której to stwierdzono, że decyzje o przeniesieniu sędziego na inne miejsce służbowe są wadliwe, jeżeli zostały podpisane przez wiceministrów, a nie ministra sprawiedliwości. SN uznał wówczas, że sędzia „przeniesiony” w taki sposób nie ma podstaw do orzekania. 

Zwrot wynagrodzeń przeniesionych sędziów: Gowin nie tylko się pomylił, ale także kłamie

„Wskazywanie przez polityka, że „sędziowie nie są świętymi krowami” i domaganie się od nich zwrotu wynagrodzenia nie spełnia podstawowych standardów debaty publicznej” – oświadczył Jarem Sawiński. 

Gowin wzywa 136 sędziów, by oddali swoje wynagrodzenia

Podkreślił również, że przedstawianie tych sędziów, którzy powstrzymali się od orzekania, jako winnych całej sytuacji i odsuwanie tej odpowiedzialności od siebie jest zachowaniem nie do zaakceptowania.