statystyki

Jak skutecznie zaskarżyć nakaz zapłaty

autor: Łukasz Sobiech11.12.2013, 07:55; Aktualizacja: 11.12.2013, 08:41
Postępowania, w ramach których wierzyciel może uzyskać nakaz zapłaty, charakteryzują się swoistym odformalizowaniem oraz uproszczoną procedurą

Postępowania, w ramach których wierzyciel może uzyskać nakaz zapłaty, charakteryzują się swoistym odformalizowaniem oraz uproszczoną procedurąźródło: ShutterStock

W postępowaniu upominawczym sąd z urzędu może wydać nakaz zapłaty. Ma on moc prawomocnego wyroku, gdy pozwany nie wniesie od niego sprzeciwu w terminie dwóch tygodni

Reklama


Kilka dni temu znajomy, z którym mieszkałem podczas studiów, przekazał mi wystawiony nakaz zapłaty. Korespondencja z sądu trafiła do miejsca, w którym mieszkaliśmy w czasie studiów. Niestety, minął już termin do wniesienia sprzeciwu. Czy można to naprawić?


Pozostało jeszcze 96% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • cd(2013-12-11 22:41) Zgłoś naruszenie 00

    Należy wnieść sprzeciw z dowodem, że nie doręczono pozwu, wyroku a tym samym pozbaiono szans obrony

    Odpowiedz
  • szczerbaty(2013-12-11 22:54) Zgłoś naruszenie 00

    heh . Jedno krótkie zdanie ;/ Po co było się tak napinać? Żyłki wam popękają.

    Odpowiedz
  • Witalis(2013-12-12 00:30) Zgłoś naruszenie 00

    Probleme nie jest samo zaskarżenie nakazu zapłaty. Problemem jest, jak go zaskarżyć po upływie terminu od upływu czegoś, co polski wymiar sprawiedliwości uznaje za "fikcyjne/zastępcze doręczenie" z następstwem w postaci skutecznego doręczenia.

    Oto w sądach porozkładano ulotki informujące, że w przypadku niezawinionego minięcia terminu na wniesienie sprzeciwu należy w ciągu tygodnia od ustania przyczyny uchybienia terminu wnieść wniosek o przywrócenie terminu wraz ze sprzeciwem.
    Ale przecież w sytuacji, gdy pozwany w ogóle nic nie wie o treści pozwu lub/i nakazu (wie jedynie, że został orzeczony), to i może nie wiedzieć, czy sprzeciw byłby zasadny. A wniesienie sprzeciwu nie jest neutralne, bo podnosi 4-krotnie opłatę sądową.

    Gdy nie otrzymaliśmy nakazu zapłaty racjonalnie działa się tak:
    -)jeśli pozwany skądś zna treść pozwu i treść nakazu i jeśli przy tej wiedzy nie zgadza się z nakazem powinien rzeczywiście w ciągu 7 dni wnieść o przywrócenie terminu i zarazem wnieść sprzeciw;
    -)jeśli natomiast pozwany nic nie wie o treści pozwu lub/i nakazu, powinien w ciągu 3 miesięcy złożyć skargę o wznowienie postępowania, z tym że musi wówczas wykazać, że był niewłaściwie reprezentowany i że nastapiło to na skutek naruszenia norm postępowania; a jeśli nie doręczono nakazu na adres zamieszkania to właśnie naruszono zasady procedury (co ma miejsce notorycznie).

    Uważam jednakże, iż adres zameldowania jest adresem właściwym do uznania skuteczności doręczenia (art. 139par.3 kpc). Nikt bowiem nie może wywodzić dla siebie korzyści z naruszania prawa, jakim jest poświadczenie nieprawdy w ewidencji ludności przy zameldowaniu się pod określonym adresem. Zameldowanie ma z mocy prawa pokrywać się z miejscem faktycznego zamieszkania (jeszcze do końca 2015 r.).

    Odpowiedz
  • Witalis(2013-12-11 09:05) Zgłoś naruszenie 00

    Autor Łukasz Sobiech pisze: "W postępowaniu upominawczym sąd z urzędu może wydać nakaz zapłaty". To jest nie pierwsze już świadectwo niekompetencji merytorycznych dziennnikarzy DGP. Autor bowiem zupełnie nie rozumie pojęcia "z urzędu". Nakazu nikt nie orzeka z urzędu, lecz na wniosek pozwu.
    Na pocieszenie - taki poziom rozumienia prawa reprezentuje, jak mi się zdaje, większość adwokatów, a nawet znaczny odsetek sędziów.
    Natomiast z urzędu rzeczywiście e-sąd nadaje nakazowi klauzulę wykonalności, bowiem nakaz zawiera określony termin płatności, roszczenie staje się zatem - w przypadku braku zaskarżenia nakazu - wymagalne i prawomocne.

    Odpowiedz
  • szymek krusz(2013-12-11 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    @Witalis
    niekompetencję Pan dziennikarzowi zarzuca, lecz dlaczego od siebie większej kompetencji nie wymaga? Roszczenie nie staje się >>wymagalne<< wskutek niezaskarżenia nakazu, ono musi stać się wymagalne wcześniej, w przeciwnym razie nie można wydać nakazu. Roszczenie nie staje się także >>prawomocne<<, prawomocność to cecha orzeczeń.

    Odpowiedz
  • Witalis(2013-12-11 16:22) Zgłoś naruszenie 00

    Sąd zobowiązuje pozwanego do zapłaty w terminie 14 dni albo do wniesienia w tym terminie sprzeciwu. Ów termin 14 dni traktuję, jako termin dany pozwanemu/dłużnikowi z mocy prawa, co daje podstawę nazwania tego terminem wymagalności. Aczkolwiek rzeczywiście przyznaję - roszczenie musi być wymagalne już przed wniesieniem pozwu.
    Pojęcia "roszczenie" i "powództwo" bywają używane zamiennie, choć niewątpliwie roszczenie jest pojęciem prawa materialnego, a powództwo proceduralnego.
    Myślę, że nie popełniłem aż takiego błędu, który powodowałby nieporozumienie i nieraz negatywne skutki, czego już nie da się powiedzieć o błędzie Autora artykułu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama