Egzamin teoretyczny na prawo jazdy najczęściej zdają kandydaci w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego w Łomży (średnio 38 proc. przystępujących do egzaminu). Z kolei największe problemy z testami mają kursanci z Gorzowa Wielkopolskiego – tam zdaje jedynie 15 proc.

Drugi ogólnopolski ranking DGP dotyczący zdawalności w WORD-ach znacząco różni się od pierwszego zestawienia, które publikowaliśmy w lutym. Wtedy gorzowski WORD znajdował się w ścisłej czołówce zdawalności części teoretycznej (81,4 proc. skuteczności). Ale zajmująca teraz pierwsze miejsce Łomża w zeszłym roku też mogła się pochwalić zdawalnością teorii na poziomie 76 proc.

Z czego wynikają różnice? W pierwszym rankingu brane były pod uwagę średnie zdawalności za cały 2012 r. (kursanci głównie zwracali uwagę na zdawalność na egzaminie praktycznym). Najnowszy obejmuje zmiany, jakie zaszły w egzaminie teoretycznym (dane za okres od 19 stycznia do przełomu marca i kwietnia br.). Właśnie nowy egzamin teoretyczny jest dziś największym problemem przyszłych kierowców.

Zmian było sporo – baza pytań spuchła z kilkuset do kilku tysięcy, dodano też filmy sytuacyjne z ograniczonym czasem na odpowiedź. W dodatku wszystko jest utajnione, a ewentualne przecieki z egzaminów pojawiają się m.in. na forach internetowych.

– Kursanci nie są jeszcze obyci z nową formą egzaminu, a część szkół uczy wciąż na starych zasadach – tłumaczy dyrektor WORD w Szczecinie Cezary Tkaczyk.

To wszystko od razu odbiło się na wynikach kursantów.