Usprawnianie

– Chcemy, aby wniosek o pozwolenie na budowę miał charakter formularza, którego wypełnianie będzie polegać na oznaczaniu właściwych pól, a nie na opisywaniu planowanego zamierzenia. Zależy nam, aby został on wprowadzony jeszcze w tym roku. Prowadzimy rozmowy z Ministerstwem Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej nad zmianą rozporządzenia, które reguluje tę kwestię – mówi Robert Dziwiński, główny inspektor nadzoru budowlanego.

Dziś kwestie formalne w tym postępowaniu reguluje rozporządzenie z 23 czerwca 2003 r. w sprawie wzorów: wniosku o pozwolenie na budowę, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i decyzji o pozwoleniu na budowę (Dz.U. z 2003 r. nr 120, poz. 1127), wydane na podstawie art. 32 ust. 5 ustawy – Prawo budowlane.

Proponowana zmiana stanowić będzie kolejny etap prac nad usprawnianiem procedur związanych z procesem inwestycyjnym, jaki wdraża GUNB. Pierwszym krokiem było uruchomienie w tym roku obowiązku rejestracji elektronicznej wszystkich wniosków o pozwolenie na budowę, wpływających do starostw. Ma to służyć monitorowaniu ich losów, dzięki czemu nie powinno już dochodzić do sytuacji, gdy organy administracji rozpoznają niektóre sprawy poza kolejnością bądź żądają od inwestorów bezzasadnych uzupełnień dokumentów.

– Dziś inwestor zobowiązany jest do uzupełnienia wniosku o pozwolenie na budowę w formie opisowej w zakresie: nazwy organu odpowiedniego do wydania pozwolenia, nazwy, rodzaju oraz adresu całego zamierzenia budowlanego, rodzaju obiektu bądź robót budowlanych, oznaczenia działki ewidencyjnej według ewidencji gruntów i budynków poprzez określenie obrębu ewidencyjnego oraz numeru działki – wyjaśnia Sylwia Forszpaniak, prawnik z kancelarii Prawnej Waluga Szczurowski i Wspólnicy sp. k.

Jej zdaniem zmiana dotychczasowej formy wniosku z opisowej na formularz, w którym wnioskodawca będzie wybierał spośród dostępnych opcji, zaznaczając odpowiednie pole, to rzeczywiste uproszczenie dla inwestorów.

Wątpliwości

– Nowelizacja ułatwiłaby także urzędnikom w starostwach wprowadzanie odpowiednich danych i skróciłaby oczekiwanie na wydanie przedmiotowego pozwolenia. Zostałyby wyeliminowane także błędy w odczytaniu wniosku, w związku np. z brakiem możliwości rozczytania pisma wnioskodawcy. Z drugiej strony trzeba mieć jednak na uwadze ryzyko, jakie może pojawić się przy wypełnianiu wniosku, gdyby okazało się, że brakuje pewnych opcji spośród dostępnych do wypełnienia – zauważa Forszpaniak.

– Formularz powinien przewidzieć każde możliwe zamierzenie budowlane, co oceniam jako niewykonalne w praktyce. Może więc pojawić się z problem w sytuacji, w której danego zamierzenia nie da się ująć w ramy formularza – wtóruje dr Karolina Wojciechowska z Katedry Prawa i Postępowania Administracyjnego Uniwersytetu Warszawskiego, adwokat prowadząca własną kancelarię w Warszawie.

207 142 pozwolenia na budowę wydano w Polsce w 2012 r.

To o 13 891 mniej niż w 2011 r.