Wniosek w sprawie uznania, że przepisy dotyczące badań lub wykonywania innych czynności (fotografowanie, pobranie odcisków palców) z udziałem oskarżonego lub podejrzanego są niezgodne z konstytucją, złożyła Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. Przepisy o stosowaniu środków przymusu, a także o obecności osób trzecich podczas badania zawarte są w rozporządzeniu, podczas gdy ustawa milczy na ten temat.

– Regulacje dotyczące wolności i nietykalności osobistej powinny być zawarte w ustawie. Decydowanie o tym przez de facto jedną osobę – ministra – zawsze będzie budziło wątpliwości, a tym samym rodziło możliwość nadużyć – wskazuje dr Łukasz Chojniak, adwokat.

Swoboda resortu

Chodzi o rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 23 lutego 2005 r. w sprawie poddawania badaniom lub wykonywania czynności z udziałem oskarżonego oraz osoby podejrzanej (Dz.U. z 2005 r. nr 33, poz. 299). Paragraf 5 ust. 1 i 2 oraz par. 10 ust. 1 przewidują możliwość wymuszenia na podejrzanym czy oskarżonym przeprowadzenia badania. Dotyczy to badań wymienionych w art. 74 kodeksu postępowania karnego. Z przepisu ustawy wynika, że chociaż osoba nie ma obowiązku dostarczania dowodów ją obciążających, to jednak musi poddać się: oględzinom ciała, pobraniu odcisków, badaniom psychologicznym i psychiatrycznym, a także zabiegom związanym z pobraniem krwi, włosów czy wymazu ze śluzówki policzków.

Istota problemu tkwi w tym, że w myśl k.p.k. minister określi rozporządzeniem szczegółowe warunki i sposób poddawania tym badaniom, mając jednak na uwadze, aby „gromadzenie, utrwalanie i analiza materiału dowodowego były dokonywane zgodnie z aktualną wiedzą w zakresie kryminalistyki i medycyny sądowej”. Nie miał więc – zdaniem RPO – prawa do zapisania, że podejrzanego czy oskarżonego można obezwładnić, gdy nie chce poddać się badaniom.

TK wcześniej dyscyplinował Radę Ministrów, która naruszyła konstytucję w podobny sposób:
10 marca 2010 r. (sygn. akt U5/07) TK zajmował się rozporządzeniem Rady Ministrów z 17 listopada 2006 r. w sprawie środków przymusu bezpośredniego stosowanych przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego i uznał, że naruszało ono prawo. Trybunał stwierdził, że ograniczenie wolności osobistej podlega szczególnej ochronie konstytucyjnej. Wymaga bowiem poszanowania nietykalności oraz określenia w ustawie zasad i trybu zawężenia wolności. Oznacza to, że wszystkie przesłanki składające się na zasady ograniczania wolności osobistej powinny być zapisane w ustawie, a nie w rozporządzeniach.

– Upoważnienie ustawowe zostało przekroczone – podkreśla dr Marcin Warchoł z Biura RPO.

Zdaniem prof. Lipowicz minister nie miał prawa wydać takich przepisów bez wyraźnego upoważnienia w ustawie. Stanowi to bowiem wkroczenie w sferę nietykalności i wolności osobistej, co może następować wyłącznie na poziomie ustawowym.

Rozporządzenie narusza również art. 22 ust. 2 ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta (Dz.U. z 2009 r. nr 52, poz. 417 ze zm.), gdyż dopuszcza obecność osób trzecich podczas badania, co narusza konstytucyjnie chronione prawo do prywatności.

Więzi zerwane

Trybunał Konstytucyjny podzielił stanowisko RPO i orzekł, że kwestionowane przepisy rozporządzenia są niezgodne z ustawą zasadniczą.

– Rozporządzenie, wprowadzając możliwość stosowania przymusu bezpośredniego podczas badań, uzupełnia kodeks, tracąc charakter wykonawczy i zrywając więź między rozporządzeniem a ustawą – wyjaśnił Andrzej Rzepliński, prezes TK, w uzasadnieniu wyroku.

Dodał, że przepisy normują materię nieuregulowaną w ustawie. W konsekwencji są niezgodne zarówno z konstytucją, jak i kodeksem postępowania karnego.

– Brak w k.p.k. postanowień co do zasady i trybu stosowania przymusu bezpośredniego podczas badań sprawia, że kontrola rozporządzenia musi być rygorystyczna – podkreślił Rzepliński.

TK zauważył, że prawo do prywatności wymaga poszanowania godności ludzkiej oskarżonego lub osoby podejrzanej w trakcie zbierania dowodów biologicznych, które są czynnościami stanowiącymi ingerencję w integralność organizmu. Trybunał podkreślił, że instytucja asysty przewidziana w rozporządzeniu ogranicza te prawa. W konsekwencji od momentu ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw przepisy rozporządzenia nie będą mogły być stosowane.

Będą zmiany

Resort pod wpływem wniosku, który rzecznik złożył do TK 17 maja 2011 r., uwzględnił zawarte w nim zastrzeżenia i wprowadził do projektu nowelizacji procedury karnej do art. 74 dodatkowy par. 3a. Zgodnie z nim oskarżonego lub osobę podejrzaną wzywa się do poddania obowiązkowym badaniom. W razie odmowy można taką osobę zatrzymać i przymusowo doprowadzić na badania, a także stosować wobec niej środki fizyczne lub techniczne służące do obezwładnienia w zakresie niezbędnym do wykonania danej czynności. Projekt noweli jest już w Sejmie.

ORZECZNICTWO
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 5 marca 2013 r., sygn. akt U 2/11.