Pokrzywdzony wystąpił z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko osobie, która go znieważyła. Jeszcze przed skierowaniem sprawy na posiedzenie pojednawcze napisał do sądu, że chciałby odstąpić od oskarżenia.

Sąd rejonowy umorzył więc postępowanie. W terminie do wniesienia zażalenia pokrzywdzony zwrócił się jednak o wznowienie sprawy. Pismo to potraktowane zostało jako zażalenie na umorzenie i przekazane do rozpoznania sądowi okręgowemu. Ten zaś nabrał wątpliwości, czy oskarżyciel prywatny może cofnąć oświadczenie o odstąpieniu od oskarżenia przed rozpoczęciem przewodu sądowego, i przedstawił Sądowi Najwyższemu takie zagadnienie prawne.

Zgodnie bowiem z art. 496 k.p.k. postępowanie z oskarżenia prywatnego umarza się za zgodą oskarżonego, jeżeli oskarżyciel prywatny odstąpi od oskarżenia przed prawomocnym zakończeniem postępowania. Zgoda oskarżonego nie jest zaś wymagana, jeżeli stanie się to przed rozpoczęciem przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej.

W doktrynie dominuje stanowisko, zgodnie z którym strona może cofnąć dokonaną przez siebie czynność. Prezentowany jest jednak również pogląd przeciwny, zgodnie z którym strona oświadczenia procesowego odwołać nie może, z wyjątkiem sytuacji wyraźnie przewidzianych przez przepisy. Sąd zwrócił uwagę, że przyjmuje się, że oświadczenie oskarżyciela prywatnego o odstąpieniu od oskarżenia jest nieodwołalne.

Sąd Najwyższy stwierdził, że oskarżyciel prywatny może cofnąć złożone przed rozpoczęciem przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej oświadczenie o odstąpieniu od oskarżenia. Ma na to czas jednak tylko do chwili wydania przez sąd postanowienia o umorzeniu postępowania. Wyjaśnił, że przemawia za tym prawo do wpływania na przebieg i wynik procesu.

Uchwała SN z 24 stycznia 2012 r., sygn. akt I KZP 20/12.