Z literalnego brzmienia istniejących przepisów można wnioskować, że wierzyciele zabezpieczeni, którzy nie zgodzili się na objęcie ich wierzytelności układem i w związku z tym nie biorą w nim udziału, mają identyczne uprawnienie do głosowania na zgromadzeniu wierzycieli głosujących nad układem jak wierzyciele zabezpieczeni, którzy taką zgodę wyrazili.

Konsekwentnie ich objęta zabezpieczeniem rzeczowym wierzytelność powinna być zaliczana do całości kapitału i większości kapitału potrzebnej do przyjęcia układu.

Taka regulacja wydaje się oczywiście błędna i wiele wskazuje na to, iż jest to raczej niedopatrzenie niż wyraz faktycznej intencji ustawodawcy.

A korzystanie z niej przez wierzycieli zabezpieczonych, którzy nie zdecydowali się na objęcie ich wierzytelności układem, mogłoby być nawet uznane za nadużycie prawa – poprzez korzystanie z prawa w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym celem tego prawa.

Wskazany problem nie jest ani błahy, ani w swej istocie akademicki, bo od jego rozstrzygnięcia często w praktyce będzie zależeć możliwość zawarcia układu z wierzycielami i dalszy los przedsiębiorstwa niewypłacalnego dłużnika.

Układ i głosowanie

Na podstawie art. 273 ust 2. p.u.i.n. wiadomo, że układ nie obejmuje m.in. należności ze stosunku pracy oraz wierzytelności zabezpieczonych na mieniu upadłego hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym, zastawem skarbowym lub hipoteką morską, w części znajdującej pokrycie w wartości przedmiotu zabezpieczenia, chyba że wierzyciel wyraził zgodę na jej objęcie układem.

Zgoda na objęcie wierzytelności układem powinna być wyrażona w sposób bezwarunkowy i nieodwołalny, najpóźniej przed przystąpieniem do głosowania nad układem. Zgoda może być wyrażona ustnie do protokołu przebiegu zgromadzenia wierzycieli.

Z cytowanego powyżej przepisu nie wynika jednak wcale – co byłoby logiczne – że wierzyciel, który nie wyraził zgody na objęcie zabezpieczonej wierzytelności układem, traci z tego powodu prawo do głosowania nad układem.

Czym innym jest bowiem objęcie wierzytelności układem (skutkującym np. redukcją, konwersją wierzytelności na udziały lub akcje, odroczeniem płatności, rozłożeniem na raty itd.), a czym innym przyznanie lub odebranie wierzycielowi prawa do głosowania, a przez to wpływu wierzyciela na możliwość zawarcia układu i treść jego postanowień.

Zgodnie z art. 195. ust 1. prawa upadłościowego i naprawczego (regulującym prawa wszystkich wierzycieli na każdym zgromadzeniu wierzycieli, bez względu na powód i cel jego zwołania), jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w zgromadzeniu wierzycieli mają prawo uczestniczyć z prawem głosu wierzyciele, których wierzytelności zostały uznane. Wierzyciele głosują wierzytelnością umieszczoną na liście wierzytelności. Zarówno wierzytelności ze stosunku pracy, jak też te zabezpieczone rzeczowo co do zasady są uznane i znajdują się na liście wierzytelności.

Z kolei art. 197 ust. 2,3 i 4 stanowi zamkniętą listę wierzycieli, których ustawa jednoznacznie pozbawiła prawa głosowania w sprawach dotyczących układu. W tym katalogu ustawodawca nie umieścił wierzycieli ze stosunku pracy ani tych zabezpieczonych, którzy nie wyrazili zgody na objęcie ich wierzytelności układem. Nie wiadomo, czy było to przeoczenie, czy też taka właśnie była jego wola.