W zeszłym tygodniu bezterminowe odroczenie spotkało sprawę, na którą czekały tysiące emerytów. Wniosek dotyczył nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zmuszała ona świadczeniobiorców do rozwiązywania (w terminie do 1 października 2011 r.) umów o pracę.

Osobom, które tego nie zrobiły, zawieszano wypłatę świadczenia. Emeryci, którzy przegrywali w sądach z ZUS, nie składali skarg kasacyjnych do Sądu Najwyższego, licząc na orzeczenie przez Trybunał Konstytucyjny o niekonstytucyjności przepisów.

Odroczona przez trybunał sprawa (sygn. K2/12) może być podjęta nawet za parę miesięcy, bo nie jest on związany żadnym terminem na jej rozpoznanie.

Sytuacja wyjątkowa

– Trybunał zawsze może odroczyć sprawę – przyznaje prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 1997 r. nr 102, poz. 643 z późn. zm.) stanowi, że powodem odroczenia sprawy może być niestawienie się na rozprawie wnioskodawcy, jego przedstawiciela czy uczestników postępowania, jeżeli ich obecność jest obowiązkowa, a także brak dowodu doręczenia lub nieprawidłowe doręczenie zawiadomienia o rozprawie.

Sędziowie mogą też odroczyć wyrokowanie z innych ważnych powodów. Przeważnie wraz z odroczeniem podawany jest nowy termin rozprawy. Możliwe jest jednak przełożenie jej bezterminowo.

– To sytuacja wyjątkowa – przyznaje prof. Chmaj.

W tym roku TK odroczył na czas nieokreślony cztery sprawy. Dwie z nich w ubiegłym tygodniu. Druga dotyczyła monopolu związku łowieckiego (sygn. K 21/11). Powodem odroczenia było uzupełnienie przez rzecznika praw obywatelskich wniosku o jeszcze jeden zarzut naruszenia konstytucji.

W sprawie emerytów powody odroczenia nie są znane. Stanowią tajemnicę narad sędziów.

– Można podejrzewać, że skład ma zasadnicze trudności z wypracowaniem wspólnego stanowiska i sędziowie potrzebują więcej czasu na przemyślenie sprawy, szukanie nowych argumentów czy ewentualnie zażądanie nowych dokumentów lub wyjaśnień – przypuszcza Jerzy Stępień, były prezes TK.

Nie wiadomo, kiedy odroczona sprawa znowu trafi na wokandę. Ani przewodniczący składu, ani żaden z sędziów nie udzielają informacji na temat toczących się postępowań.

– Nie ma żadnego terminu na rozpoznanie sprawy i nie ma też żadnej sankcji za przedłużające się postępowanie – wskazuje Jerzy Stępień.

Zaznacza, że jest to tylko kwestia prawniczej przyzwoitości, żeby sprawa zbyt długo się nie odwlekała.

– Niezależnie od tego, że sprawa nie pojawia się na posiedzeniu jawnym, sędziowie co tydzień się spotykają i prowadzą narady nad nią – dodaje.

Przykłady odraczanych bezterminowo spraw w ubiegłych latach wskazują, że może to trwać kilka miesięcy.

Prawie jak sąd

Do postępowania przed TK stosuje się przepisy procedury cywilnej. W sytuacji gdy odroczona rozprawa zbyt długo nie pojawia się na wokandzie, strona może złożyć skargę na naruszenie jej prawa do rozpoznania bez nieuzasadnionej zwłoki. Skargę taką może złożyć również uczestnik postępowania.

– Z tego, co wiem, trybunał nie odpowiada na takie skargi – mówi prof. Marek Chmaj.

Dodaje, że nawet jeżeli ktoś złożyłby skargę na przewlekłość postępowania, to i tak musiałby ją wnieść do TK. Zatem trybunał kontrolowałby sam siebie.

– Często składane są wnioski o przyspieszenie rozpoznania sprawy, ale sędziowie i tak zajmują się nią dopiero wtedy, kiedy są gotowi do jej rozpoznania – wyjaśnia prof. Chmaj.

Sprawy odroczone bezterminowo w 2011 roku

● o uchyleniu prawomocności wyroku wydanego w sprawie o rozwód (sygn. SK 11/09) – pierwsza rozprawa 27 stycznia 2011 r., wyrok 11 maja 2011 r.

● o Komisji Majątkowej (sygn. K 3/09) – pierwsza rozprawa 31 stycznia 2011 r., wyrok 8 czerwca 2011 r.

● o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych (sygn. Kp 1/11) – pierwsza rozprawa 10 maja 2011 r., wyrok 14 czerwca 2011 r.

● o zwrocie kosztów kształcenia w Krajowej Szkole Administracji Publicznej (sygn. P 15/10) – pierwsza rozprawa 15 lutego 2011 r., wyrok 9 marca 2011 r.

● o przekształcaniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (sygn. P 31/10) – pierwsza rozprawa 25 października 2011 r., wyrok 8 grudnia 2011 r.

● o roszczeniach najemców dawnych mieszkań zakładowych nieodpłatnie przejętych przez spółdzielnie mieszkaniowe (sygn. P 17/10) – pierwsza rozprawa 20 grudnia 2011 r., wyrok 14 lutego 2012 r.