Nowa ustawa oznacza swoistą nacjonalizację kas będących niezarobkowymi spółdzielniami samopomocy finansowej, dostarczającymi tanich i łatwo dostępnych kredytów osobom o najniższych dochodach.

Długa lista zarzutów

Zarówno tryb prac nad ustawą w Sejmie, jak i faktyczna likwidacja cech spółdzielczych SKOK skłoniły prezydenta Lecha Kaczyńskiego do skierowania ustawy do TK w trybie kontroli prewencyjnej. Lista zarzutów była wyjątkowo długa, a argumenty w kwestii uchylenia ustawy – przekonujące.

Nowo wybrany prezydent RP zdecydował wszakże o wycofaniu z TK większości zarzutów wobec ustawy, pozostawiając jedynie dwa, co do zgodności art. 17 ust. 1 (likwidującego w kasach walne zgromadzenie) i 91 ust. 1 i 2 (nieprzewidującego rzeczywistego systemu ochrony depozytów w kasach).

TK uznał oba kwestionowane artykuły za niezgodne z konstytucją. W uzasadnieniu TK przyznał, że SKOK-i mają wszystkie cechy charakterystyczne dla spółdzielni oraz że ustawa narusza ich samodzielność i samorządność.

TK, ograniczony wnioskiem prezydenta, nie mógł niestety odnieść się do ogromnej listy pozostałych zarzutów, jednakże obszerne uzasadnienie pozwala przypuszczać, że w oparciu o pierwotny wniosek wysoce prawdopodobne byłoby uchylenie całej ustawy.

Można przyjąć, że wyrok trybunału ma charakter pilotażowy z punktu widzenia gotowego już wniosku grupy parlamentarzystów w sprawie ponownej, tym razem następczej kontroli zgodności z konstytucją ustawy o SKOK po jej wejściu w życie.

Zadania parlamentu

Prezydent po wyroku TK postanowił zwrócić ustawę Sejmowi w celu usunięcia niezgodności z konstytucją. Taką decyzję rekomendowała też sejmowa komisja finansów publicznych (przez aklamację!). W uzasadnieniu wyroku TK wskazał, że funkcja regulacji zawartej w art. 91 ust. 1 i 2 ustawy o SKOK z 2009 r. uzasadnia interwencję ustawodawcy, albowiem ustawa ta nie przewiduje obowiązkowego systemu gwarancji depozytów.

Jeżeli więc wejdzie w życie bez odpowiednich zmian, to członkowie kas zostaną pozbawieni odpowiedniej ochrony gromadzonych oszczędności, co może mieć nie tylko negatywne skutki społeczno-ekonomiczne, ale także będzie niezgodne z prawem unijnym (dyrektywą 94/19/WE w sprawie systemów gwarancji depozytów).

W doktrynie prawa konstytucyjnego przyjmuje się, że zmiany uwzględniające wyrok TK winny zapewniać wykonanie w pełni orzeczenia, z uwzględnieniem jego zakresu przedmiotowego. Brak jest jednak szczegółowych przepisów regulujących zadania Sejmu i Senatu.

W każdym razie będzie musiała zostać dokonana weryfikacja ustawy, nie tylko przywracająca walne zgromadzenie w art. 17, ale także usuwająca niezgodność z konstytucją przepisów art. 91 ust. 1 i 2 tej ustawy, polegającą na braku gwarancji depozytów.

Trzeba mieć nadzieję, że ostateczna wersja ustawy o SKOK będzie realizowała idee wielości narzędzi rynku kredytowo-oszczędnościowego i da jego najsłabszym uczestnikom szanse na korzystanie nie tylko z oferty banków komercyjnych, ale też znacznie bardziej przyjaznych instytucji niebankowych.

SKOK-i swym dotychczasowym dorobkiem udowodniły, że powinny pozostać ważnym elementem rynku usług finansowych w swym spółdzielczym kształcie, który sprzyja oparciu się skutkom światowego kryzysu.

Prof. Zw. Dr Hab. Andrzej Bałaban, Wydział Prawa Uniwersytetu Szczecińskiego