Posłowie Solidarnej Polski obawiają się, że przepisy zawarte w przygotowywanym przez resort administracji i cyfryzacji projekcie noweli Prawa Telekomunikacyjne zmierzają do "zniewolenia internautów". To może być "ACTA 2" - uważają.
Publikacja: 21 lutego 2012, 15:24 Aktualizacja: 22 lutego 2012, 10:44
źródło: Forsal.pl
Solidarna Polska: rząd zmianami w Prawie telekomunikacyjnym chce "zniewolić internautów"
W połowie lutego Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poinformowało, że do konsultacji trafił projekt zmian w Prawie telekomunikacyjnym.
Przygotowywana nowelizacja zakłada, że umowa na dostarczenie internetu w sieci stacjonarnej będzie musiała zawierać konkretne informacje o: parametrach łącza i warunkach osiągnięcia określonej w umowie przepustowości łącza, prędkości transmisji danych do i od abonenta w kilobitach na sekundę i o warunkach, w których mogą być dostarczone te prędkości.
We wtorek "Dziennik Gazeta Prawna" napisał, że dostawcy stacjonarnego internetu przestrzegają, że skutkiem nowych przepisów zmuszających ich do zagwarantowania wykupionej prędkości transmisji może być gromadzenie przez nich danych na temat stron www odwiedzanych przez odbiorców.
Według rozmówcy DGP, na wypadek ewentualnych reklamacji, dostawcy będą zmuszeniu przez 12 miesięcy przechowywać szczegółowe informacje o stronach, z którymi łączył się użytkownik oraz o tym, jakie pliki i skąd pobierał.
Poseł SP Andrzej Romanek podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej, że obecnie Prawo telekomunikacyjne zobowiązuje operatora do zbierania informacji jedynie na temat logowania i łączenia się z internetem.
"Natomiast kierunek zmian zmierza ku temu, by operator, dostawca internetu zbierał całą gamę informacji, m.in. te dotyczące tego, z jakimi stronami się łączymy, jakie pliki pobieramy, mało tego - (dostawca) ma przechowywać te informacje przez okres ok. 12 miesięcy" - mówił poseł SP.
"ACTA 2"
W jego ocenie w związku z projektem zmian w Prawie telekomunikacyjnym "możemy mieć do czynienia z ACTA 2".
Romanek przypomniał, że premier Donald Tusk zmienił zdanie w sprawie ACTA, zapowiadając, że nie będzie ratyfikacji tej umowy w jej w obecnym kształcie i przyznając, że w sprawie ACTA nie miał racji.
"Premier wycofał się z tej propozycji i stanął po stronie praw i wolności. (...) A tu się okazuje, że projekt ministerstwa zmierza właśnie do ograniczenia tych praw i wolności obywatelskich" - powiedział Romanek.
SP zaapelowała do ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego, ale także do premiera, by się opowiedzieli, czy chcą zrezygnować ACTA czy też "kuchennymi drzwiami" chcą te zapisy wprowadzić w Prawie telekomunikacyjnym. Według Romanka propozycje rządu "zmierzają do zniewolenia internautów".
1: Ok z IP: 109.110.223.* (2012-02-21 18:23)
Jak nie z jednej, to z drugiej flanki - jak w piłce nożnej.
2: Człowiek z IP: 31.61.222.* (2012-02-22 00:13)
Już dawno o tym alarmowałem, że ACTA wlizie do Polski tylnymi drzwiami.
Chodzi o taka modyfikację prawa telekomunikacyjnego, aby każdy dla Tuskojada był natychmiast do namierzenia, aby nie był w stanie zapoczątkować rewolucji takiej jak arabska.
Przy tym znosi się obowiązki kilkuletniego trzymania bilingów do roku, tak, aby takich absztyfikantów jak MIRO nie można było potem ,,obdarować dowodami".
Jednocześnie zostawia się roszczenie operatora wobec petenta na 2 lata a petenta wobec operatora na rok.
To jest RÓWNOŚĆ KONSTYTUCYJNA TUSKOJADA.
3: pm z IP: 77.237.15.* (2012-02-22 08:55)
z bilingami również się zastanawiam. Komu one przeszkadzają? Jawne są wyłącznie stronom (rozmowy) oraz organom ścigania i sądowniczym na ich żądanie. Czy to tak wiele?
Oczywiście nie, ale rączki muszą myć rączki i trzeba się lepiej przygotować do zrobienia kolejnego przekrętu, żeby nie było wpadki jak wcześniej. No ale na drodze stoją jeszcze te cholerne bilingi, które ustawa każe trzymać długo a na uzasadnione żądanie przed sądem czy wyraźne żądanie opinii publicznej zmusza do ujawnienia bilingów a tam kuku.
... gdybym nie miał już tyle lat, to uciekał bym z tego państwa jak najdalej...

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.