zaloguj się do e-DGP
statystyki

Boni tłumaczy, których zapisów ACTA nie wprowadzi do polskiego prawa

skomentuj

Jeśli w art. 27. ustęp 4 ACTA pojawiają się zagrożenie dotyczące osób prywatnych, internautów, "to my na pewno tego nie wprowadzimy do polskiego prawa i będą te przepisy, które istnieją do tej pory." powiedział w piątek Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji.

Publikacja: 27 stycznia 2012, 09:44 Aktualizacja: 27 stycznia 2012, 09:56

Treści powiązane:

"Podpisanie tego dokumentu, nie oznacza jego funkcjonowania jako prawa - powiedział w piątek w Radiu ZET Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, komentując wczorajsze podpisanie przez Polskę umowy ACTA.

Min. Boni przypomniał, że premier "wyraźnie powiedział, że nie zaczniemy procesu ratyfikacji bez wyjaśnienia wszystkich wątpliwości i bez przeglądu polskiego prawa, tak aby zobaczyć czy jest tam coś, co zagraża wolności internetowej".

"90 proc. dokumentu - powiedział min. Boni - dotyczy ustawodawstwa i kompetencji europejskiej, 10 proc. dotyczy ustawodawstwa polskiego, w tym obszarze, który dotyczy karania. To było sprawdzane i nikt nie zamierza w Polsce dokonywać żadnych zmian w stosunku do istniejącego prawa, którego nikt nie negował".

Przywołując art. 27 ustęp 4. min. Boni zaznaczył, że "skoro tam pojawia się to szeroko omawiane zagrożenie, że strona może wprowadzić przepisy, które bardziej ścigałyby osoby prywatne, internautów, to my na pewno tego nie wprowadzimy do polskiego prawa i będą te przepisy, które istnieją do tej pory."

"Nie wolno nam wejść w procedurę ratyfikacyjną, jeśli nie rozproszymy wszystkich wątpliwości" - podkreślił Boni. - A jeśli nie będziemy umieli ich rozproszyć patrząc na nasze prawo i tamten dokument, bo nasze prawo nie jest restrykcyjne, a wynikałoby, że Unia jest bardziej restrykcyjna, to wtedy nie powinniśmy tego dokumentu ratyfikować".

Ambasador Polski w Japonii Jadwiga Rodowicz podpisała w czwartek w siedzibie MSZ w Japonii umowę ACTA o zapobieganiu handlu podróbkami. Ambasador ten podpisała dokument na mocy upoważnienia udzielonego jej 24 stycznia przez premiera Donalda Tuska.

Artykuł 27 ustęp 4. ACTA przewiduje "możliwość wydania przez swoje właściwe organy dostawcy usług internetowych nakazu niezwłocznego ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta, co do którego istnieje podejrzenie, że jego konto zostało użyte do naruszenia" praw związanych ze znakami towarowymi, praw autorskich i pokrewnych.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

Komentarze: 12

  • 1: okowidzi z IP: 84.10.161.* (2012-01-27 10:41)

    Boni, powiedź Tuskowi by sam podał się do dymisji.

  • 2: głupi jak buc z IP: 89.69.200.* (2012-01-27 10:45)

    Boni myśli, iż społeczeństwo to kretyni? Albo nie wprowadzi ACTA, albo wprowadzi CAŁOŚĆ. Czas ich pożegnać. Przy najbliższych wyborach.

    A organizacje broniących praw finansowania. Sprawdziło sie w przy Wikileaks.

  • 3: Raba z IP: 195.205.249.* (2012-01-27 12:20)

    W końcu Boni przyznał, że coś złego w tej umowie jednak może i jest.
    Jednak zapewnienia ministra - którego nikt w rządzie nie poważa (20 stycznia twierdził, że nie podpiszemy ACTA) - w konfrontacji z przyjętą umową międzynarodową, nie mają żadnej wartości.

  • 4: Janeczek z IP: 83.4.224.* (2012-01-27 13:14)

    A dlaczego nie postanowić tak, by prawa autorskie były tak chronione i tylko tak jak ...patent . Szybko przekonali by się ci tzw. "twórcy" ile kosztuje ochrona praw i skończył by się ten bełkot o ochronie "praw intelektualnych".
    A jak wyceniamy i chronimy np. know-how ? też 70 lat ochrony ?

  • 5: ?? z IP: 83.23.25.* (2012-01-27 14:08)

    Kto Boniemu jeszcze wierzy?

  • 6: Marysia z IP: 87.64.65.* (2012-01-27 16:35)

    Nie rozumiem co sie dzieje w Polsce?

    Czy wladze chca przejac eksperci?

  • 7: ers z IP: 195.117.93.* (2012-01-27 17:47)

    Należało poczekać, aż USA przystąpią do protokołu z Kioto dotyczącym emisji gazów cieplarnianych, a dopiero potem zastanawiać się nad podpisaniem ACTA.

  • 8: ??? z IP: 78.9.112.* (2012-01-27 20:54)

    Maryśu gdzie ty tu widzisz Polskę ?

  • 9: neo z IP: 83.31.153.* (2012-01-27 21:19)

    umowa ACTA jest otwarta do podpisania od 1 maja 2011 do 1 maja 2013 ... ale nasi musieli sie pospieszyć,
    juz 25 listopada 2011 premier podpisał uchwałe rady ministrów udzielającą zgodę na podpisanie acta -to co niby działo się przed 26 stycznia to ściema - zgoda była 25 listopada 2011
    wszystko jest na stronie Ministerstwa Kultulry i czegoś tam.

  • 10: benek z IP: 84.38.82.* (2012-01-27 23:03)

    Po co je wprwadzac same wejda tylnymi drzwiami znajac co warte sa takie zapewnienia Boni ma jak w polsce

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Dostęp do zawodów regulowanych powinien zostać:

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter