Nowelizacja poprawia zmiany z kwietnia 2011 roku, które pozbawiły niedosłyszących możliwości kierowania pojazdami. Pojawiło się zagrożenie, że nawet osoby z wadami słuchu, które wcześniej uzyskały prawo jazdy, utracą je. Co prawda nikt nie egzekwował przepisów w tym zakresie, ale ci, co dopiero ubiegali się o prawo jazdy, napotykali przeszkody.

Rozporządzanie, które obowiązywało do 10 stycznia 2012 r. określało, że kierowca musiał słyszeć szept w każdym uchu z odległości trzech metrów. Obecnie obowiązujący przepis nie zawiera już takiego warunku. Natomiast lekarz badający pacjenta z wadą słuchu powinien odnotować w orzeczeniu informację o konieczności prowadzania auta z aparatem słuchowym, jeżeli rzeczywiście jest taka potrzeba.

– Osoby niesłyszące nie mogą być dyskryminowane przez prawo. Wady słuchu nie stanowią przeszkody w prowadzeniu pojazdów – mówi prof. Ryszard Stefański, ekspert od przepisów ruchu drogowego z Uczelni Łazarskiego. Wskazuje, że słuch nie ma aż tak dużego znaczenia przy kierowaniu autem.

– Osoby słyszące często mają ustawione głośno radio w samochodzie, a młodzi kierowcy słuchają muzyki jeszcze głośniej. Nic nie słyszą, co się dzieje dokoła, a jeżdżą – mówi prof. Ryszard Stefański. Zwraca uwagę, że nawet osoby z ograniczoną sprawnością ruchową mogą mieć prawo jazdy, więc tym bardziej wada lub brak słuchu nie powinny być przeszkodą.

Zgodnie z nowelą rozporządzenia ubytek lub brak słuchu nie będzie barierą dla osób ubiegających się o kategorie A, A1, B, B1, B+E, T. Natomiast osoby chcące jeździć ciężarówkami lub autobusami nie mogą mieć dużych wad. Kandydaci na kategorie C, C1, D, D1, C+E, C1+E, D+E, D1+E w uchu gorzej słyszącym nie mogą mieć większego ubytku niż 35 decybeli. Przed zmianą z 10 stycznia 2012 r. wada słuchu większa niż 20 decybeli eliminowała kandydata na te kategorie.

Podstawa prawna

Rozporządzenie ministra zdrowia z 30 grudnia 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz.U. z 2012 r., poz. 24).