Zasady karania sprawców przestępstw związanych z działalnością terrorystyczną zostaną zmienione. Nowelizacje kodeksu karnego w tym zakresie wymusza na nas decyzja ramowa Rady UE w sprawie zwalczania terroryzmu (2008/919/WSiSW, Dz.Urz. UE L 330/21 z 9 grudnia 2008). Zgodnie z nią państwa członkowskie zostały zobowiązane do penalizacji publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa terrorystycznego, rekrutacji na potrzeby terroryzmu oraz szkolenia na jego potrzeby. W tym celu Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało nowelizację kodeksu, którą zajmie się teraz rząd.

Zgodnie z projektem karalne będzie rozpowszechnianie lub publiczne prezentowanie treści mogących ułatwić popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym. W praktyce oznacza to, że np. za dostarczanie wskazówek dotyczących metod i technik podkładania ładunków wybuchowych w miejscach publicznych czy publikowanie w internecie instrukcji wskazujących, jak dokonywać zamachów, będzie można trafić do więzienia.

– Warunkiem odpowiedzialności sprawcy będzie świadomość, że przekazywane umiejętności będą wykorzystane w celu terrorystycznym – mówi Jarosław Król, prawnik z Kancelarii Adwokackiej Małecki & Rychłowski sp.j. Osobę, której zostanie udowodnione takie przestępstwo, sąd będzie mógł skazać na karę pozbawienia wolności od trzech miesięcy do nawet trzech lat.

Projekt zmienia także zasady uznawania orzeczeń wydanych przez sądy państw UE. Zgodnie z nim sądy polskie będą mogły uznać orzeczenie karne zapadłe pod nieobecność danej osoby na rozprawie. Równocześnie za granicą będą mogły być uznawane i polskie orzeczenia, które zapadły pod nieobecność oskarżonego na sali rozpraw. Do skutecznego uznania niezbędne będzie spełnienie kilku warunków. Jednym z nich będzie obowiązek wezwania oskarżonego do udziału w postępowaniu lub inny sposób jego zawiadomienia o terminie i miejscu rozprawy i jednocześnie pouczenia go, że jego niestawiennictwo nie jest przeszkodą w wydaniu orzeczenia.