Osoby zarejestrowane na portalu Nasza Klasa, które zamieszczają na nim zdjęcia i wypowiedzi, udzielają portalowi niewyłącznej licencji na ich wykorzystywanie i rozpowszechnianie. Tak wynika z regulaminu serwisu. RPO wystąpiła do prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o przyjrzenie się jego postanowieniom. Wystąpienie to efekt skarg internautów.

Nasza Klasa jest jednym z największych portali społecznościowych w Polsce, liczy ponad 10 mln użytkowników. W 2010 r. w sposób znaczący zmieniony został regulamin serwisu. Jedna ze zmian polegała na wprowadzeniu postanowienia, zgodnie z którym użytkownik poprzez umieszczenie danych, w szczególności wizerunku, materiałów lub wypowiedzi na koncie własnym lub innego użytkownika, udziela NK niewyłącznej licencji na wykorzystywanie, utrwalanie w pamięci komputera, zmienianie, usuwanie, uzupełnianie, wykonywanie publiczne, wyświetlanie publiczne, zwielokrotnianie i rozpowszechnianie (w szczególności w internecie) tych danych. Zdaniem RPO takie postanowienie jest nie tylko niejasne, ale może także budzić zastrzeżenia z punktu widzenia ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Co więcej, administrator serwisu zobowiązał użytkowników do zaakceptowania nowego regulaminu w terminie 30 dni od ogłoszenia. W przypadku braku takiej akceptacji użytkownik zostawał wykluczony z serwisu. Zdaniem administratora NK wprowadzenie zmian było konieczne, aby serwis mógł w sposób prawidłowy świadczyć usługi drogą elektroniczną.

Wątpliwości RPO budzi stosowana przez serwis formuła odgórnie narzucająca nowe, niekorzystne dla użytkowników warunki umowy. I podkreśla, że użytkownicy nie mieli wpływu na nowe postanowienia regulaminu.

Z tych względów RPO zwróciła się do prezes UOKiK z prośbą o zbadanie, czy nowy regulamin Naszej Klasy nie zawiera niedozwolonych klauzul umownych.