"Już po wyborach samorządowych wskazywaliśmy na naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. Dlatego postanowiliśmy stworzyć pewnego rodzaju podręcznik i uporać się z tym problemem. Będzie to taka ściąga dla komitetów wyborczych, jak prowadzić polityczny marketing z zachowaniem zasad o ochronie danych osobowych. Chcemy pomagać, edukować, ponieważ wpisuje się to w naszą działalność" - powiedziała w środę PAP rzeczniczka GIODO Małgorzata Kałużyńska-Jasak.

Podkreśliła jednak, że projekt jest jeszcze w fazie wstępnej i nie wiadomo, w jakiej formie i kiedy zostanie wydany.

Jak poinformowała rzeczniczka, w czasie wyborów samorządowych doszło do wielu naruszeń przepisów o ochronie danych osobowych wyborców, m.in. wykorzystano adresy email ze zbioru danych osobowych tworzonych na potrzeby wystawiania kart miejskich czy dane uczniów i absolwentów gimnazjów, pobranych ze zbioru danych osobowych przez nauczyciela startującego na radnego.

Rzecznik prasowy SLD Tomasz Kalita powiedział PAP, że Sojusz chętnie zapozna się poradnikiem GIODO. "Takich informacji nigdy za wiele. SLD zawsze stara się przestrzegać prawa. Nie mieliśmy dotychczas większych problemów z przestrzeganiem zasad ochrony danych osobowych. Należy zastanowić się jedynie nad formą informowania komitetów wyborczych. Wydaje mi się, że wystarczy, jeśli taki poradnik będzie umieszczony na stronie internetowej GIODO. Nie będzie to generowało niepotrzebnych kosztów np. na druk" - zaznaczył.

Jak powiedział rzecznik PJN Lucjan Karasiewicz, pomysł wydania poradnika jest jak najbardziej trafny. "Dziwię się, że do tej pory nie utworzono tego rodzaju dokumentu. Wszystko, co służy temu, że dane osobowe będą wykorzystywane w odpowiedni sposób, jest dobre. Pomorze to wyjaśnić wiele nieporozumień w czasie kampanii wyborczej. Np. często dochodzi do sytuacji, w której konkurenci donoszą na siebie do prokuratury, uzasadniając wniosek złamaniem ustawy o ochronie danych osobowych. PJN jak najbardziej skorzysta z takiego rodzaju poradnika" - podkreślił.