Co roku Skarb Państwa i samorząd terytorialny wypłacają obywatelom miliony złotych z tytułu odszkodowań za niekompetencję, opieszałość i bezprawne decyzje funkcjonariuszy publicznych. Za niespełna cztery miesiące wypłacane rekompensaty nie będą obciążały wyłącznie kieszeni podatników. W części przypadków za wyrządzone szkody zapłacą sami urzędnicy. Umożliwia to czekająca na publikację ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa.

Krępujące procedury

Obowiązujące regulacje dają jedynie możliwość, a nie obowiązek domagania się zwrotu kwoty odszkodowania od urzędnika na podstawie kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego przepisami poszkodowany może domagać się pokrycia strat jedynie od jednostki Skarbu Państwa czy samorządu terytorialnego, a więc sądu, szpitala czy urzędu, w którym została wydana bezprawna decyzja czy wyrok. Nie ma natomiast możliwości wystąpienia z takim roszczeniem bezpośrednio do urzędnika.

Jeżeli funkcjonariusz wyrządził komuś szkodę w związku z wykonywaną przez siebie pracą i Skarb Państwa ją naprawił, to może on dochodzić zwrotu kosztów na drodze regresowej. Musi się on jednocześnie liczyć z ograniczeniami, jakie wynikają z kodeksu pracy. Pracownik jest zobowiązany do naprawienia szkody do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Przy czym jeżeli wyrządził szkodę umyślnie, to odpowiada w pełnej wysokości. Skarb Państwa musi jednak udowodnić, że pracownik działał świadomie z zamiarem wyrządzenia szkody. Przepisy te są jednak bardzo rzadko wykorzystywane. Udowodnić umyślność wyrządzenia szkody przez urzędnika jest w praktyce bardzo trudno.

Warunki odpowiedzialności

Uchwalona 20 stycznia 2011 r. ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa wprowadza jasne kryteria i procedurę, która pozwala na zwrotne wyegzekwowanie kwot wypłaconych obywatelom przez instytucje publiczne.

Zgodnie z rozwiązaniami przewidzianymi w nowej regulacji funkcjonariusz publiczny będzie ponosił osobistą odpowiedzialność majątkową w przypadku, gdy łącznie zostaną spełnione trzy warunki. Po pierwsze na mocy prawomocnego orzeczenia sądu lub na mocy ugody musi zostać wypłacone przez podmiot odpowiedzialny (np. gminę, szpital) odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej z rażącym naruszeniem prawa, czyli m.in. w przypadkach działania urzędników bez podstawy prawnej. Po drugie takie naruszenie musi zostać spowodowane zawinionym działaniem lub zaniechaniem urzędnika, a na koniec rażące naruszenie prawa musi zostać stwierdzone zgodnie z art. 6 omawianej ustawy.

Przykładowo będzie to wydanie ostatecznej decyzji stwierdzającej nieważność decyzji lub postanowienia na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego lub stwierdzenie braku podstawy prawnej lub rażącego naruszenia prawa na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Definicja funkcjonariusza

Ustawa wprowadza własną definicję funkcjonariusza publicznego. Jest nim każda osoba działająca w charakterze organu administracji publicznej lub z jego upoważnienia albo jako członek kolegialnego organu administracji publicznej. Jest to także osoba wykonująca w urzędzie organu administracji publicznej pracę w ramach stosunku pracy, stosunku służbowego lub umowy cywilnoprawnej, która jednocześnie bierze udział w prowadzeniu sprawy rozstrzyganej w drodze decyzji lub postanowienia przez taki organ.

W odróżnieniu od istniejących dotychczas reżimów odpowiedzialności dyscyplinarnej i pracowniczej dotyczących niektórych tylko (grup urzędników dokonujących rozstrzygnięć administracyjnych), zasady przewidziane w ustawie mają charakter uniwersalny. Dotyczą one co do zasady wszystkich osób, które ze względu na swoje uprawnienia wykonują władzę publiczną, w tym dokonują rozstrzygnięć administracyjnych (jako piastuni funkcji organu administracji) oraz ze względu na swe kompetencje prawne mają wpływ na treść rozstrzygnięć administracyjnych.