Gdy o stanowisko sędziego będzie ubiegał się adwokat lub radca prawny, przy ocenie jego kandydatury formalnie będzie uczestniczył przedstawiciel danego środowiska. Tę zmianę Krzysztof Kwiatkowski zamierza wprowadzić w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nowelizacja jest konieczna, bo dziś profesjonalny pełnomocnik ma małe szanse na objęcie urzędu sędziego. Choć przepisy dopuszczają taką ścieżkę kariery, sami adwokaci przyznają, że ich kandydatury nie mają szans w KRS.

– Ta zmiana to czytelny sygnał, że reguły muszą być sprawiedliwe i jednolite wobec wszystkich – wyjaśnia w rozmowie z „DGP” Krzysztof Kwiatkowski.

Minister deklaruje, że do obowiązków państwa należy również kontrolowanie tego, w jaki sposób szkoleni są aplikanci adwokaccy i radcowscy. Podkreśla, że młody człowiek ponoszący wysokie opłaty z tytułu szkolenia na aplikacji nie może być traktowany instrumentalnie.

– Sposób przeprowadzenia aplikacji oraz egzaminów cząstkowych i końcowych musi gwarantować, że rzeczywiście weryfikujemy wiedzę i sprawdzamy, czy dana osoba jest przygotowana do wykonywania zawodu – przekonuje minister.

Dodaje, że egzamin w żadnym wypadku nie może służyć ponownemu ograniczeniu dostępu do wykonywania zawodu. Minister zapowiada, że w najbliższym czasie będzie przyglądał się temu, jak są prowadzone szkolenie i wewnętrzne sprawdziany przygotowywane przez samorządy w trakcie aplikacji.

Krzysztof Kwiatkowski ma też dobrą wiadomość dla zdających zawodowe egzaminy adwokackie, notarialne i radcowskie w 2011 roku. Sprawdziany mają być bardziej przyjazne, a aplikanci napiszą je na komputerach.

– Egzaminy odbędą się najprawdopodobniej w maju lub czerwcu przyszłego roku. Wszystko zależy od zakończenia aplikacji w poszczególnych samorządach – mówi szef resortu sprawiedliwości.