Najświeższa dotyczyła A. – matki dziecka atakowanej przez długi czas przez B., jej byłego męża (A. przeciwko Chorwacji, wyrok z 14 października br., skarga nr 55164/08). Z opinii psychiatrycznych wynikało, że cierpiał na poważne zaburzenia psychiczne, które były następstwem przeżyć, jakich doznał podczas wojny w Chorwacji w 1992 r. Lekarze zalecili przymusowe leczenie psychiatryczne. Były mąż groził A. śmiercią i wielokrotnie ją pobił. W reakcji wszczęto przeciwko niemu sprawy, w niektórych z nich był tymczasowo aresztowany. Nakazano również leczenie psychiatryczne i zakaz zbliżania się do A. Wymierzono mu również karę więzienia. Problem tkwił w tym, że tylko niektóre z nich rzeczywiście wyegzekwowano.

Brak pomocy

W skardze do trybunału A. zarzuciła, że władze nie zapewniły jej odpowiedniej ochrony przez przemocą domową. Powołała się m.in. na prawo do życia (art. 2), zakaz nieludzkiego lub poniżającego traktowania (art. 3) i prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8).

Twierdzenia A., że przez długi czas jej były mąż stwarzał zagrożenie dla jej integralności fizycznej, były w pełni wiarygodne. Trybunał uznał, że władze miały obowiązek jej ochrony i postanowił zbadać okoliczności tej sprawy z punktu widzenia art. 8 konwencji. Potwierdził, iż wydarzenia, które były przedmiotem tej sprawy, należały niewątpliwie do sfery życia prywatnego, która obejmuje również integralność fizyczną i psychiczną jednostki i rozciąga się na stosunki między osobami prywatnymi. Nie ma żadnego powodu, aby pojęcie „życie prywatne” było interpretowane w sposób wyłączający z niego ataki na integralność fizyczną. Na podstawie art. 8 państwa mają obowiązek chronić integralność fizyczną i moralną jednostki przed innymi osobami. W tym celu muszą utrzymywać i stosować w praktyce odpowiedni system prawny zapewniający ochronę przed przemocą ze strony osób prywatnych.

Trybunał zauważył, że Chorwacja nie wykonywała i nieprzestrzegała niektórych zaleceń i decyzji. Obowiązek państwa na podstawie art. 8 konwencji w sprawach wiążących się z przemocą wymaga zwykle przyjęcia przez nie odpowiednich środków prawnokarnych. Postawienie przed sądem sprawców działań z użyciem przemocy ma głównie zapewnić, aby nie były one przez władze ignorowane i istniała przeciwko nim skuteczna ochrona.

Zaniedbania rządu

Kara aresztu nie została jednak wykonana z powodu braku miejsc w więzieniu. B. został aresztowany dopiero w odrębnej sprawie, kiedy oskarżono go o grożenie śmiercią sędziemu i jego córce. Został za to skazany na trzy lata więzienia i przymusowe leczenie psychiatryczne. Środka tego nie zastosowano jednak w związku z atakami na A. Poza tym doszło do tego dopiero kilka lat od czasu, kiedy A. informowała o przemocy ze strony B. oraz grożeniu jej śmiercią. Rząd nie przedstawił też żadnej informacji, czy naczelnik więzienia przygotował program indywidualny wykonania kary więzienia wobec B. Program taki w stosunku do B. miał dodatkowe znaczenie, bo kara była połączona z tak ważnym środkiem jak przymusowe leczenie psychiatryczne.

W jednej ze spraw o wykroczenie znalazł się nakaz poddania B. leczeniu psychospołecznemu. Ze względu jednak na brak licencjonowanych fachowców i instytucji mogących się tego podjąć, nigdy nie zostało ono rozpoczęte. Brak było również informacji, czy B. zapłacił wymierzone mu grzywny.

Trybunał podkreślił, że nie może zastępować właściwych władz chorwackich w określaniu najwłaściwszych metod ochrony przed atakami na integralność osobistą. Do władz należy organizowanie systemów prawnych w sposób umożliwiający spełnienie obowiązków na podstawie konwencji. Obejmuje to również możliwość prowadzenia odrębnych postępowań przeciwko oskarżonemu w sprawach o czyny przeciwko temu samemu pokrzywdzonemu.

Skuteczna ochrona

Trybunał zwrócił jednak uwagę, że wymagania skutecznej ochrony byłyby – jak się wydaje – lepiej spełnione, gdyby istniała możliwość spojrzenia na całość sytuacji i rozważenia najbardziej odpowiedniej i szybkiej ochrony przed przemocą. Podkreślił również, że głównym celem kar kryminalnych jest powstrzymanie i odstraszenie sprawcy, aby nie powodował dalszych krzywd. Cele te jednak z trudem można osiągnąć, jeśli wymierzone kary nie są wykonywane.

Z powodu tego, że władze nie podjęły wielu środków nakazanych przez sądy mających zapewnić A. ochronę przed dalszą przemocą, pozostawiły ją przez długi okres w sytuacji, w której ze względu na ich bierność prawo do poszanowania jej życia prywatnego nie było przestrzegane. W rezultacie nastąpiło naruszenie art. 8 konwencji.