Zgodnie z obowiązującymi od poniedziałku przepisami za złamanie zakazu palenia grozi kara grzywny do 500 zł. Może ją nałożyć policjant lub inspektor sanitarny; strażnik miejski palacza może jedynie upomnieć, a jeśli to nie poskutkuje, skierować sprawę do sądu.

"Oczywistym wydaje się, że za wykroczenia polegające na paleniu papierosów w lokalu lub nieumieszczeniu informacji o zakazie palenia straż miejska powinna wystawiać mandaty, a sprawa trafiać do sądu, ale tylko w przypadku odmowy przyjęcia mandatu" - wskazał rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia", sędzia Bartłomiej Przymusiński. Dodał, że po nowelizacji strażnicy miejscy nie mają jednak uprawnień do wystawiania mandatów dla osób palących w miejscach zabronionych.