statystyki

Prezes Sądu Najwyższego skarży ustawę o ogródkach działkowych

autor: Sylwia Czubkowska22.09.2010, 03:00

Profesor Lech Gardocki, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, uznał, że ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych jest całkiem niezgodna z konstytucją i skierował ją do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny. Zaczęła się kolejna bitwa w wojnie o ogródki działkowe.

Reklama


Reklama


Ogródki zajmują 44 tysiące hektarów i są warte nawet kilkanaście miliardów złotych. O prawa do nich spierają się Polski Związek Działkowców, sami działkowcy i gminy, które chętnie odzyskałyby cenne tereny.

PZD rządzi

Wszystkie istniejące ogrody działkowe, których jest już ponad 966 tysięcy i które zajmują ponad 44 tysiące hektarów (38 tysięcy hektarów leży w miastach), oraz ich użytkownicy muszą należeć do tej organizacji. Sami działkowcy zobowiązani są płacić na jej rzecz składki, a z tych składek zaś zarządy poszczególnych ogrodów wykupują prenumeratę wydawanego przez PZD miesięcznika „Działkowiec”.

A to tylko początek kontrowersji. Największe wywołuje to, że prawo do gruntów jest przypisane nie samym działkowcom, tylko PZD, który do dwóch trzecich z nich ma prawo wieczystego użytkowania. Gdy więc gmina czy państwo chcą zlikwidować ogródek, bo na przykład zamierzają tam zbudować drogę, muszą uzyskać zgodę związku. Nawet sami działkowcy nie mogą bez zgody PZD dysponować swoimi działkami. Choćby tylko chcieli przekazać działkę dzieciom lub krewnym, muszą mieć na to zgodę związku.

To właśnie jest jeden z głównych powodów, dla których profesor Gardocki zdecydował się zaskarżyć całą ustawę do TK. W 16-stronicowym uzasadnieniu punkt po punkcie udowadnia, że ustawa nie chroni prawa własności samych działkowców, ogranicza je samorządom i Skarbowi Państwa oraz „przymusza obywateli do zaspokajania ich potrzeb w ramach odgórnie tworzonej korporacji o uprzywilejowanym statusie prawnym”. – To bardzo ostra ocena, ale jak najbardziej prawdziwa – przytakują jednogłośnie posłowie Andrzej Dera (PiS) i Lidia Staroń (PO).

Protesty działkowców

I Dera, i Staroń w odrębnych projektach próbowali zmienić prawo dotyczące działek i polegli. W ciągu ostatnich 20 lat było zresztą kilkanaście projektów ustaw zakładających albo oddanie działek działkowcom na własność, albo – zupełnie przeciwnie – całkowitą likwidację ogródków. – Wszelkie projekty zawsze skutecznie blokował Polski Związek Działkowców – opowiada poseł Dera.

PZD wniosek profesora Gardockiego postrzega jako zamach na działki. Już kiedy sędzia kilka miesięcy temu zaskarżał do TK tylko część przepisów ustawy, związek zorganizował akcję zbierania głosów protestu. – Przyszło blisko 1600 zbiorowych listów i pism od działkowców, którzy apelowali do pierwszego prezesa Sądu Najwyższego o wycofanie wniosku jako zagrażającego podstawowym prawom działkowców – mówi Bartłomiej Piech, radca prawny PZD. – Mimo tych masowych protestów profesor Gardocki zdecydował się na jeszcze bardziej drastyczne posunięcie – dodaje.

Z inicjatywy Gardockiego cieszy się jednak coraz więcej samych działkowców, którzy próbują się sprzeciwiać PZD. – Na październik organizujemy nawet protesty w Warszawie przeciwko związkowi – zapowiada Piotr Moskwa ze stowarzyszenia Zacisze – Niezależne Ogrody w Szczecinie. Chcą uprawiać ogrody, ale nie chcą płacić haraczu monopoliście, jakim jest PZD.

Dwa sposoby na zakwestionowanie ustawy

Radcowie prawni Piotr Ostapa i Maciej M. Bogucki z Kancelarii Mamiński & Wspólnicy:

Ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych została zakwestionowana na dwie ścieżki. Złożono wniosek o uznanie jej za niekonstytucyjną w całości. A w przypadku, w którym trybunał uznałby tak sformułowany wniosek za niezasadny – zaskarżono poszczególne przepisy ustawy – tak naprawdę zaś jej większość. Potencjalne skutki ewentualnego orzeczenia trybunału są trudne do przewidzenia. Pamiętać bowiem należy, iż trybunał, wydając rozstrzygnięcie, władny jest do określenia, z jaką datą kwestionowane w skardze konstytucyjnej przepisy tracą moc. Orzeczenie trybunału wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. W przypadku, w którym trybunał odroczy termin utraty mocy obowiązującej ustawy (w całości lub części), ustawodawca powinien przyjąć stosowne zmiany przed upływem terminu określonego w orzeczeniu trybunału.

Nie sposób jednak przyjąć, że po ewentualnym stwierdzeniu niekonstytucyjności ustawy utworzone na jej podstawie ROD-y ulegną likwidacji z mocy prawa. Ewentualne skutki w tym przedmiocie będą mogły nastąpić dopiero w następstwie wznowienia postępowań w sprawach ich utworzenia. Należy dodatkowo pamiętać, że kwestionowana ustawa uchyliła w znacznej części dotychczas obowiązującą ustawę o pracowniczych ogródkach działkowych. Jeżeli zaś cała ustawa o ROD-ach zostanie uznana za niekonstytucyjną – to tym samym obowiązywać będzie poprzedni akt prawny z 1981 r.

Ważne!

Zgodnie z ustawą wszystkie istniejące ogrody działkowe muszą należeć do Polskiego Związku Działkowców. Sami działkowcy zobowiązani są płacić składki. Ogródków jest 966 tysięcy i zajmują one 38 tys. hektarów terenów miejskich

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • działkowiec z Bydgoszczy(2012-12-09 23:38) Odpowiedz 00

    Najważniejsze jest w w tym wszystkim to, żeby nie przegiąć " ani w jedną ,ani w drugą stronę! Mam na myśli sprawę sprawiedliwych odszkodowań w razie likwidacji ogrodu ,oraz stworzenie prawa ,które nie pozwoli zrobić z działkowicza dojnej krowy do płacenia podatków ponad wszelkie zasady dotyczące zwykłych mieszkańców gminy na ,której terenie znajdują się działki.
    Natomiast w przypadku samowoli i przekraczania norm budowlanych jestem za karaniem z całą surowością tych ,którzy łamią prawo i regulaminy ROD.

  • Zwyczajny działkowiec(2010-10-18 08:36) Odpowiedz 00

    Do RD - poz.194 - człowieku czy każdy, kto ma inne niż Ty zdanie musi od razu zasiadać na jakiś stołkach; nie pomyślaleś, że mówi to działkowiec, który chce spokojnie uprawiać swoją działkę. Zastanow się.

  • Pati(2010-10-15 10:39) Odpowiedz 00

    W ogrodach całej Polski zdarzają się włamania do altan, kradzieże i dewastacje mienia. Jest to nieuniknione. Nie zapobiegnie temu zamykanie bram ogrodowych. W moim ogrodzie "Kolejarz" bramy są zamknięte w dzień i w nocy. Każdy działkowiec ma klucz od bramy. Pomimo tego co jakiś czas zdarzają się włamania do altan i kradzieże. Nie rozumiem - czego Pan R.D. chce od zarządu ROD "Podzamcze" w Wałbrzychu ? Mało tego, w swoim filmie oficjalnie twierdzi że to funkcjonariusze PZD dokonali włamania do jego altany, tylko jeden raz używa słowa "prawdopodobnie". Podziwiam tą pewność. A swoja drogą - jak dużo w tym człowieku jest złośliwości, nienawiści, wredności i zacietrzewienia.

  • RD(2010-10-14 21:41) Odpowiedz 00

    Nieudolność, stronniczość i zupełny brak skuteczności w działaniu skutkuje tym, że wnoszę o wyłączenie z postępowania Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, która ponadto w działaniach funkcjonariuszy PZD nie dopatruje się przestępstwa z uwagi na to, że rzekomo są to działacze społeczni, a więc mogą bezkarnie okradać, niszczyć mienie obywateli RP, a nadto w sposób niegospodarny zarządzać majątkiem należącym do Skarbu Państwa.
    Pozostała sprawa sędziego i na jej przykładzie przedstawię przykłady szczucia, dyskryminacji i nawoływania do przestępczego działania. Na forum Gazety Prawnej.pl na temat artykułu pt. Prezes Sądu Najwyższego skarży ustawę o ogródkach działkowych, adres strony: prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/453158,prezes_sadu_najwyzszego_skarzy_ustawe_o_ogrodkach_dzialkowych.html,komentarze,15
    Internauci prowadzą na ten temat dyskusję i min. pisze tam były sędzia prawdopodobnie Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, który przedstawia się następująco: „147: zimowit z IP: 89.74.86.* (2010-10-06 20:53) Do R.D. Tak bardzo chcesz wiedzieć kto ja jestem. Jestem normalnym działkowcem i nigdy we władzach ogrodu nie byłem ani członkiem, ani prezesem. Jestem już od 8 lat emerytem, byłem sędzią.” Z wypowiedzi tego sędziego można wnioskować, że po pierwsze kwestionuje on autorytet I prezesa Sądu Najwyższego profesora Pana Lecha Gardockiego, który zaskarżył całą ustawę o ROD i opowiada się za utrzymaniem obecnej niekonstytucyjnej ustawy. Sędzia „Zimowit” wpisuje się w ciąg bardzo agresywnych i napastliwych wypowiedzi wobec osób, które opowiedziały się za sanacją ruchu działkowego w Polsce. Min. zaatakował moją osobę, która występuje na wym. forum z imienia i nazwiska. Jestem osobą niekaraną i nie toczy się wobec mojej osoby żadne postępowanie karne, ale ten pseudosędzia sugeruje zupełnie coś innego. Opisuje na forum publicznym, że w jego środowisku sprawy karne różnych osób były znane bez względu na to gdzie i w jakiej instancji one się toczyły. W związku z tą wypowiedzią byłego sędziego kieruję publiczne pytanie, czy to prawda, że w sądach sprawy karne obywateli omawiane są i poddawane są ocenie środowiska a dopiero później skład orzekający wydaje wyrok? Taki jest sens wypowiedzi tego sędziego, dlatego oczekuję odpowiedzi na zadane pytanie przez prezesa Sądu Rejonowego w Wałbrzychu pana Dariusza Pająka, który jednocześnie powinien ustalić tożsamość tego sędziego.
    Sędzia „Zimowit” pełni obecnie funkcję doradcy prawnego zarządu ROD „Podzamcze” a w zasadzie wzywa do nienawiści, segregacji i dyskryminacji. Przykładem takich „rasistowskich” wypowiedzi są jego posty napisane na wym. forum, gdzie pisze tak:
    -105: zimowit z IP: 89.74.86.* (2010-09-28 21:06) „ ……….A precz, to mówię do tych, którzy wszystko rozwalaliby, a szczególnie to, co nie jest po ich myśli.”
    - 124: zimowit z IP: 89.74.86.* (2010-10-03 20:39) „…. Umysłowo chorych trzeba usunąć z ogrodów, bo tylko zamęt sieją.” „Precz z nimi z naszych ogrodów, to ludzie źli, wszystkich by zniszczyć chcieli, wszystkich którzy są od nich lepsi.”
    - 111: zimowit z IP: 89.74.86.* (2010-09-30 20:45) „….Nie dajcie się zwariować. Ryszard Dudek działa sam z tym,że występuje w wielu osobach.”„…..W Wałbrzychu Ryszard Dudek walczył już z wieloma instytucjami m.in. ze swoją spółdzielnią mieszkaniową, ze Specjalistycznym Szpitalem, z kupcami "Manhattanu".”
    W tym ostatnim poście sędzia „Zimowit” posługuje się kłamstwami. Nie jestem żadnym członkiem spółdzielni mieszkaniowej ani nigdy nie byłem, nie mam zaległości czynszowych, ponieważ mam mieszkanie prywatne zarządzane przez wspólnotę mieszkaniową i opłacam tylko opłaty eksploatacyjne i fundusz remontowy. Osobiście nie mam żadnego konfliktu ze szpitalem, podobnie sprawa ma się w stosunku do kupców „Manhattanu”, z którymi nie utrzymuję żadnych kontaktów, w takiej sytuacji trudno mówić o konflikcie. Sędzia „Zimowit” w sposób nikczemny i haniebny chce zdyskredytować moją osobę, przerażające jest to, że taki człowiek był sędzią i sądził ludzi, mogę tylko współczuć ofiarom tego być może „stalinowskiego” sędziego. Taka publiczna działalność musi zostać napiętnowana oraz ukarana. Opinia publiczna i zapewne korporacja sędziowska powinny poznać tożsamość tego sędziego. W tej sprawie oczekuję nie tylko wszczęcia postępowania karnego, ale także pozbawienia tego sędziego wszelkich przywilejów związanych ze stanowiskiem sędziego, ponieważ osoba nawołująca do dyskryminacji jest pospolitym przestępcą a nie osobą uprzywilejowaną.
    W Polsce w sprawach związanych z Polskim Związkiem Działkowców panuje zmowa milczenia. 25 Maja br. zadałem Prezesowi Rady Ministrów Panu Donaldowi Tuskowi następujące pytanie: W trybie udzielania informacji publicznej, proszę o odpowiedź na pytanie, czy w Polsce kraju prawa dopuszczalne jest funkcjonowanie wszechwładnej i bezkarnej organizacji PZD, która łamie prawa człowieka, zniesławia, dyskryminuje, narusza porządek prawny, nie dba o grunty Skarbu Państwa i mienie działkowców a nadto funkcjonuje na podstawie ustawy, która jest niekonstytucyjna, nakazująca przymusową przynależność do organizacji społecznej, która faktycznie jest zakładem pracy dla swoich wieloletnich „funkcjonariuszy” PZD? Niestety nie otrzymałem na to pytanie odpowiedzi. 9 Sierpnia br. zwróciłem się min. w tej sprawie do Pani Ireny Lipowicz Rzecznika Praw Obywatelskich, aby podjęła interwencję i wyegzekwowała obowiązujące przepisy, tzn. aby został wydany sądowy nakaz udzielenia odpowiedzi. Niestety tu również spotkał mnie brak reakcji i jest to sytuacja dziwna, ponieważ poprzedni Rzecznik, który zginął w katastrofie smoleńskiej Pan Janusz Kochanowski podejmował temat naruszania praw działkowców wielokrotnie.
    Z uwagi na powyższe wnoszę jak na wstępie i z uwagi na opisane okoliczności tj. brak właściwych reakcji organów państwa w tym RPO na przedstawione problemy, gdzie działkowiec pozbawiony jest wszelkich praw, gdzie państwo nie gwarantuje mu ochrony jego osoby, dobrego imienia oraz mienia, gdzie funkcjonariusze aparatu przymusu w tym były sędzia publicznie go znieważają, szczują i dyskryminują - odwołuję się do opinii publicznej i zarządzam publikację tego dokumentu w Internecie oraz przekazuję do wiadomości dotychczasowym adresatom. Oznacza to, że na sprawiedliwość w tym kraju nie można za bardzo liczyć albowiem prawo nie jest tu przestrzegane, natomiast takie organizacje jak PZD funkcjonują na marginesie prawa, pozostają poza wszelką kontrolą i żaden z organów państwa odpowiedzialny za taki patologiczny stan nie podejmuje działań, aby dokonać niezbędnych zmian, oczekiwanych przez działkowców.
    Wym. tezy są w pełni uzasadnione i za ich poparciem przemawiają kolejne fakty tj. brak reakcji na złożone przeze mnie kolejne zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy PZD, które złożyłem 16 Lipca i 9 Sierpnia br. Zawiadomienia te do chwili obecnej pozostają bez rozpoznania. Pozostawiam tą sprawę bez dalszego komentarza.
    Zapewne sprawa trafi do rozpoznania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, ale zanim to nastąpi to 21 Października br. o godzinie 10 zniewoleni przez PZD działkowcy zbiorą się pod Sejmem RP i będą domagali się delegalizacji Polskiego Związku Działkowców. Więcej o tej sprawie można dowiedzieć się na stronie serwisu Infoexpress :
    http://www.infoekspres.pl/news.php

    Z poważaniem
    mgr Ryszard Dudek

  • RD(2010-10-14 21:40) Odpowiedz 00

    Poniżej przedstawię Państwu dokument, który jest obecnie publikowany i rozsyłany min. trafi do prokuratury rejonowej i sądu rejonowego w Wałbrzychu. Ponieważ tekst dokumentu jest zbyt długi to zostanie on podzielony.
    ZAWIADOMIENIE
    o popełnieniu przestępstwa oraz wnioski o ustalenie danych osobowych byłego sędziego, który obecnie prowadzi działalność „rasistowską” i segregacyjną celem pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej oraz o wyłączenie z postępowania Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu.

    Na podstawie art. 304 § 1 k.p.k. zawiadamiam o popełnieniu w dniach 12 lub 13 Października br. w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym „PODZAMCZE” w alei Granicznej na działce nr 2285 przestępstwa włamania i niszczenia mienia na moją szkodę, przez nieznanych sprawców, z tym jednak zastrzeżeniem, że mam w tym zakresie głębokie przekonanie, że jest to akt zemsty miejscowych funkcjonariuszy Polskiego Związku Działkowców za domaganie się zmian, powołania nowego samorządu ogrodniczego itd. oraz wnoszę o wszczęcie w tej sprawie postępowania przygotowawczego.
    Jednocześnie wnoszę o ustalenie danych osobowych byłego sędziego, który obecnie jest aktywnym funkcjonariuszem PZD, pełni funkcję doradcy prawnego zarządu ROD „Podzamcze” i prowadzi „krucjatę” przeciwko działkowcom przy pomocy „rasistowskich” i segregacyjnych haseł. Proszę o pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.
    Z uwagi na stronniczość i brak skuteczności w działaniu wnoszę o wyłączenie z rozpatrywania sprawy Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu.

    Uzasadnienie
    W dniach 12 lub 13 października br. na mojej działce po raz kolejny (piąty w okresie roku) miało miejsce włamanie i dewastacja mojego mienia.
    Sprawca lub sprawcy dostali się do ogrodu poprzez furtkę, którą uszkodzili a następnie rozbili zabezpieczenie skrzyni narzędziowej, którą pozostawili otwartą. Ze skrzyni narzędziowej nic nie zginęło, a przechowywane były w niej narzędzia ogrodnicze, konewka itd. Na tym jednak sprawcy tego przestępstwa nie poprzestali i po raz kolejny zniszczyli okno altany poprzez rozbicie podwójnych szyb a także wyłamanie jednej metalowej sztaby, która zabezpieczała okno. Następnie sprawca bądź sprawcy weszli do środka altany i dokonali tam aktu wandalizmu, tj. wszystko zostało porozrzucane, porozwalane, pootwierane i pozostawione bez zabezpieczenia. Również w altanie nic nie zostało skradzione, natomiast cześć rzeczy nadawała się do wyrzucenia a pozostała cześć zwłaszcza artykuły spożywcze (grillowe) również straciły swoją wartość, ponieważ nie wiadomo czy nie zostały skażone lub w inny sposób zanieczyszczone.
    Ogólnie rzecz biorąc to straty oceniam na kwotę około 1.000 złotych i na to składają się uszkodzenia furtki, skrzyni narzędziowej, altany, środków spożywczych, a także zdeptanie i zniszczenie nasadzeń tj. iglaków.
    Przestępstwo to dokumentuję nagranymi filmami, które zostały zapisane na płycie DVD i które stanowią załącznik nr 1. Jeden z filmów został zamieszczony w serwisie You Tube i jest dostępny pod adresem:
    http://www.youtube.com/watch?v=dsjMKr62x2U
    Mam stuprocentową pewność, że przestępstwo to zostało zaplanowane i wykonane przez funkcjonariuszy PZD tutejszego ogrodu lub zostało przez nich zlecone. Jest to akt zemsty za to, że domagam się poprawy stanu bezpieczeństwa w ogrodzie, za to, że domagam się zmian obowiązujących przepisów itd. Funkcjonariusze PZD z tutejszego ogrodu są temu wszystkiemu przeciwni, według nich bramy mają pozostawać otwarte, ponieważ niektórzy z nich zamieszkują na terenie ogrodu, natomiast zmiany przepisów oznaczają dla nich utratę stanowisk i dochodów z tym związanych. Z tego też powodu za wszelką cenę próbują pozbyć się mnie z ogrodu i nawet podjęli próbę skreślenia mnie z listy członków PZD, ale sprawa ta nie jest jeszcze zakończona i zapewne będzie miała swój finał w sądzie, ponieważ nie pozwolę sobie na okradanie mnie z mojego i mojej rodziny mienia przez działaczy PZD. Według mojego przekonania za to przestępstwo z uwagi na niedopełnienie obowiązków zabezpieczenia ogrodu pełną odpowiedzialność ponoszą funkcjonariusze zarządu ROD Podzamcze w składzie: Paprocki Janusz, Sienkiewicz Zygmunt, Kuriata Józef, Tomczak Zdzisław, Grajek Zdzisław, Janik Roman, Kamecka Mirosława, Klimków Maria, Korulczyk Kazimierz, Kukla Ryszard i Marcinko Zdzisław. Do tej patologicznej ekipy należą też członkowie Ogrodowej Komisji Rewizyjnej: Dębczak Wacław, Pieprzka Danuta, Rzepecka Irena, Kaczuga Mirosław, Kotynia Genowefa i Niewiadomska Elżbieta. Aktywistami PZD w tym ogrodzie są także członkowie Ogrodowej Komisji Rozjemczej w składzie: Ciepliński Tadeusz, Kamiński Zbigniew, Roch Stanisław, Baranowska Helena, Rudnicka Danuta, Olesiński Waldemar i Grabas Tadeusz. W skład tego gremium wchodzą ponadto gospodarze rejonów i przewodniczący kół: Pers Zbigniew, Żyłka Stanisław, Barnakiewicz Emil, Warzecha Stanisław, Kałuża Marian, Czajkowski Czesław i Nawrocki Józef, pozostałe nazwiska się powtarzają. Ci wymienieni funkcjonariusze PZD zajmują stanowiska od około 20 lat, a niektórzy nawet 30 lat i przykładem jest tu Kukla Ryszard. Wym. funkcjonariusze PZD pełnią swoje stanowiska w zasadzie dożywotnio i chcą utrzymać się na stanowiskach za wszelką cenę, dlatego stać ich na wszystko, aby dalej zawłaszczać dochody działkowców. Do tej dewastacji doszło, ponieważ ich wcześniejsze działania (szczucie, skreślenie, pogróżki) nie przyniosły oczekiwanego skutku. Najaktywniej przeciwko mojej osobie działali: Paprocki, Sienkiewicz, Tomczak, Klimków, Korolczuk, Kukla, Olesiński, Barnakiewicz i Czajkowski to według mojej oceny jest aktyw i tu mogła zapaść decyzja o dewastacji mojego ogrodu. Pozostali zaakceptowali albo popierali taki sposób działania.
    Ta sytuacja z dewastacją mojego mienia powtórzyła się albowiem w dniu 15 Marca br. złożyłem podobne zawiadomienie o przestępstwie włamania i niszczenia mienia i również wskazywałem, że sprawcami mogą być funkcjonariusze PZD. To przedmiotowe śledztwo próbowała umorzyć prokurator pani Małgorzata Czajkowska i dlatego w dniu 5 Lipca wystąpiłem do Pani Bożeny Jaźdrzyk Prokuratora Rejonowego w Wałbrzychu z zapytaniem czy prokurator Pani Małgorzata Czajkowska jest członkiem rodziny występującego w sprawie Czesława Czajkowskiego i do dnia dzisiejszego nie otrzymałem na to pytanie odpowiedzi.

  • RD(2010-10-14 14:05) Odpowiedz 00

    Do Działkowca z Trójmiasta, kolego w naszym ogrodzie jest 400 funkcjonariuszy "różnych maści" i to oni narzucają ton i dlatego ci jak to Pan określił funkcyjni zachowują się właśnie jak funkcjonariusze.
    Druga sprawa właśnie dotyczy braku znajomości sprawy i to Pan powinien przeczytać, a dopiero potem komentować. Dowiedziałby się Pan, że moją kandydaturę na delegata na Konferencję Ogrodu zgłosili działkowcy, ale ówczesny prezes najpierw nie chciał się na nią zgodzić, a później unieważnił i zebranie koła nie wypełniło swojego zadania w tym zakresie. Aby się odwołać i przedstawić swoją sprawę to chciałem wejść na wym. Konferencję, ale prezes przy pomocy policji mi to udaremnił. Nie chciałem głosować tylko bronić swoich racji, bo Konferencja podejmowała uchwałę o moim ukaraniu a także chciałem przedstawić swoje propozycje w zakresie zabezpieczenia ogrodu. Kolego to są fakty i jest na to dowód, film, proszę sobie go obejrzeć, jest jednoznaczny.

    http://www.youtube.com/watch?v=rY0yRQjnAbs

    Proszę Państwa funkcjonariusze PZD mają wszytko ustalone z góry i nie ma żadnej możliwości, aby działkowiec mógł swobodnie przedstawić swoje propozycje, ponieważ staje się przez to zagrożeniem a stanowiska w PZD piastuje się dożywotnio.

    Pozdrawiam

  • RD(2010-10-15 20:57) Odpowiedz 00

    Do Działkowca z Trójmiasta: kolego nie pouczaj i „raczej” zajmij się tym, na czym się znasz. Ustawa o ochronie danych osobowych nie ma tu zastosowania. Po pierwsze – PZD jest organizacją społeczną i działa jawnie a nie skrycie. Po drugie - wszystkie dane osobowe, które przytoczyłem znajdują się na oficjalnej stronie ROD „Podzamcze”. Po trzecie organy PZD też działają jawnie i tu mam radę proszę sobie poczytać przepisy związkowe. A po czwarte, kto mi zabroni nagrywać złodziei, czy przestępców?
    Proszę Państwa nasz kolega działkowiec z Trójmiasta jest dobrze zorientowany w sprawie, która toczy się w Prokuraturze Rejonowej w Wałbrzychu, tj. zna materiał dowodowy – filmy, o których nikt nie powinien wiedzieć. Ciekawe, więc skąd ma taką informację i tutaj mogę mu polecić przepisy z ustawy o ochronie informacji niejawnych, które ewidentnie narusza, ale mniejsza o to, ponieważ ważna jest inna rzecz.
    Proszę Państwa sens wypowiedzi kolegi z Trójmiasta jest inny, on chce zapobiec publikacji tych nagrań, grozi, perswaduje, ale niestety bezskutecznie. Przykro mi to stwierdzić, ale kolego należysz do ekipy Leśnych Dziadków, gdzie obowiązuje zasada, że ręka rękę myje, że problemy zamiata się pod dywan i to was zgubiło. Przyznam się, że tego nie rozumiem, dla mnie normalna reakcja powinna wyglądać zupełnie inaczej. Mamy tu dwie strony sporu, które wzajemnie oskarżają się o posługiwanie się kłamstwem i gdybym był poza sporem to chciałbym się dowiedzieć, kto jest oszustem, aby go napiętnować, ale kolega z Trójmiasta wie, że oszukiwali funkcjonariusze PZD i chce uniknąć kompromitacji związku. Kolego nie tędy droga, powinniście domagać się natychmiastowego usunięcia oszustów ze stanowisk, bo to oni was kompromitują a nie ja. Moja rola polega tylko na tym, że się bronię, nie szukam zaczepki i jeżeli ktoś mnie nie zaczepia to mu nic z mojej strony nie zagraża. To tyle, na manifestacji w Warszawie zdecydujemy, czy „odtajnić” filmy, ale zapewne tak się stanie i oszustwo ujrzy światło dzienne, ale nie stoi nic na przeszkodzie, aby oszustów usunąć ze stanowisk wcześniej.
    Do Pati: Piszesz, „że co jakiś czas zdarzają się włamania do altan i kradzieże”, ale bramy ogrodu zamykacie to, więc, po co? U nas bramy są otwarte i skala dewastacji jest inna, włamania są nagminne i są ogrody, które nawet 3 razy w tygodniu są plądrowane i dalej się nic nie robi, aby temu zapobiec. Ogrody muszą być zamykane i monitorowane tj. przynajmniej patrolowane i w pierwszej kolejności sprawdzane powinny być zamknięcie bram, furtek, zabezpieczenia itd. Masz rację jestem przekonany, że za tą dewastacją stoją funkcjonariusze PZD, ponieważ oprócz aktu wandalizmu nic nie zginęło itd. A mój stosunek do PZD - ja tylko „odbijam” to, co oni kierują do mnie i proszę nie oczekiwać, że za to, co oni mi zrobili będę emanował w stosunku do nich pozytywną energią.
    Pozdrawiam

  • Zofia(2010-10-15 20:59) Odpowiedz 00

    do RD: facet zrobiłeś wszystko aby to forun było opanowane przez Ciebie nie o to tu chodzi, wyciągasz wszystkie swoje żale wszystkich obrażasz i uważasz że ujdzie Ci na sucho za tę wypowiedź z nr 173 ja osobiście podałabym Cię do sądu z powództwa cywilnego wymieniasz członków zarządu z imienia i nazwiska czy sąd uznał tych ludzi za winnych i czy masz zgodę sądu na publikację danych osobowych nie więc z mojej strony powinieneś siedzieć, nie wolno w ten sposób postępować oczerniasz ludzi nie wierzą aby członkowie zarządu i członkowie komisji namówili"złych ludzi" aby działkę Ci zdewastowali zastanów się już działkowcy mają Ciebie dość i któryś zrobił coś abyś miał inne zajęcie niż toczenie żółci na zarząd i związek no i powiedz jeszcze że wody nie miałeś latem kiedy potrzebowałeś bo może złośliwie zarząd zakręcił tylko do Twojej działki daj spokuj człowieku i zastanów się nad sobą

  • zainteresowany zmianami w PZD(2010-10-15 22:17) Odpowiedz 00

    Ten Jarząbek to łebski facet, filmy też są nie złe - polecam. Można obejrzeć jak działa komuna działkowa i jak działkowcy w swarzedzu z nią walczą.
    Reforma ogrodnictwa działkowego i likwidacja PZD jest możliwa jakby pan Jarząbek zorganizował to o czym pisze.
    Popieram i zapraszam innych do popierania koncepcji Jarząbka.

  • Tola(2010-10-16 22:27) Odpowiedz 00

    Problem to ma przede wszystkim PZD i jego wierni działacze.Nie ma co obwijać w bawełnę -świta PZD doskonale zdaje sobie sprawę że niebawem skończy im się Eldorado.Trzeba będzie zacisnąć pasa i od 1 dnia miesiąca do ostatniego będzie musiała starczyć emeryturka.Odrywanie od wieloletnich stałków będzie bardzo bolesne.Prawdopodobnie zaczęto wyprowadzać pieniądze z PZD.Coraz głośniej się o tym mówi

    [b]"Pozdrawiam wszystkich rozsądnie myślących działkowców w Polsce."[/b]
    Dziękuję za pozdrowienia

  • Obywatel(2010-10-17 10:45) Odpowiedz 00

    A naprawiacze ruchu ogrodnictwa działkowego, zwłaszcza ci tu zamieszczający swe rady, to przewidzieli, że w wyniku ich krzyku po przez nich tak oczekiwanym uchyleniu ustawy o ROD właściciele gruntu: samorządy terytorialne i Skarb Państwa natychmiast dokonają likwidacji tych naszych ogrodów i dostaniecie przysłowiową figę. A to co macie na działkach w myśl polskiego prawa będzie własnością tego czyj jest grunt. Czy tak trudno spokojnie przewidzieć.
    I jeszcze jedno ten manifest pisze chyba ta sama osoba, jak nie P.Moskwa to P.Reykowski i wtóruje im RD.
    To wzywanie do likwidacji PZD to nic innego jak podcinanie gałęzi, na której się siedzi.

  • Zwyczajny działkowiec(2010-10-17 12:26) Odpowiedz 00

    Do komentarza z poz.190: napisz człeku wreszcie coś mądrego, tak od siebie a nie ciągle powtarzasz te same teksty conajmniej jak mantrę lub wyuczony tekst na pamięć.
    A tak przy okazji pokaż gdzie te wszystkie nowe twory sa zarejestrowane, jaki mają numer w KRS, bo wypisywać różne nazwy to nic trudnego.
    Jestem ciekaw w ilu to jeszcze osobach występujesz.

  • Działkowcy z Pomorza(2010-10-24 10:18) Odpowiedz 00

    Do "Ignaś" - ta prowokacyjna agresja nic nie da, uważaj na co piszesz bo tym samym obrażasz setki tysięcy działkowców. To co napisałeś to dopiero idiotyczna pisanina.

  • Pati(2010-10-17 21:02) Odpowiedz 00

    do R.D. Zamykamy bramy naszego ogrodu aby utrudnic wejście do ogrodu złodziejom, pijakom i różnym obszczymurkom. Ale jak wiadomo, złodziej rozszyfruje każdy zamek i jeśli zechce to wejdzie. Dziwię się że tego nie wiesz lub nie dociera to do Ciebie. Na monitoring albo jakieś głupie patrole wymyślone przez Ciebie nie stac mnie. I nie zależy mi na tego typu zabezpieczeniach. Jestem im przeciwna i nigdy nie wyraże na nie zgody. Poradzę Ci coś kup sobie kawałek gruntu, ogrodz go, postaw znak "uwaga zły pies" i umieśc tam conajmniej ze 4 dobermany - oczywiście wychowane przez Ciebie. Jeśli zaszczepisz w nich tyle agresji, nienawiści i złośliwości co jest w Tobie z pewnością nigdy i nikt nie wejdzie na Twój grunt a jeśli wejdzie zostanie natychmiast zagryziony i rozszarpany na strzępy. Jak cudowny i słodki jest smak zaspokojonej zemsty. Prawda ??? Kto jak kto ale Ty z pewnością to wiesz. Jesteś pewien, że Twoją działkę zdewastowali członkowie PZD. Na takie pomówienie trzeba miec dowody. W swojej zawiści czepiasz się cały czas zarządu ogrodu "Podzamcze" i całego PZD. Zwróc uwagę że Ty nie odbijasz piłeczki jak napisałeś ale zacząłeś tę wojnę i cały czas prowokujesz i wojujesz. Nie chciałeś "palcem w bucie" kiwnąc w tej sprawie aby pomóc temu zarządowi ale wymagania od zarządu ogrodu masz. Jak czytam wszystko, co napisałeś tutaj na tym forum robi mi się niedobrze. Masz za dużo czasu wolnego i zbyt dużo energii, która Cię rozpiera. Proponuje Ci zmienic hobby i zając się np. taekwondo, judo a w ramach relaksu jogą.

  • RD(2010-10-17 21:45) Odpowiedz 00

    Pati „słoneczko” spokojnie, proponuję pół tonu niżej. Widzę, że jesteś obrońcą tego patologicznego zarządu, ale Twoje argumenty mnie nie przekonują. Zacznę od początku, Twoja klasyfikacja ludzi mi też nie odpowiada, ale pozostawię ją bez komentarza. Patrole nie są głupie a można je zorganizować w ramach prac na rzecz ogrodu i działkowcy są chętni, ponieważ jest to podwójna korzyść - mniej zapłacą za ogród i przyczynią się do poprawy stanu bezpieczeństwa. Oczywiście funkcjonariusze PZD będą niezadowoleni, bo mniej pieniędzy wpłynie do kasy a i trzeba coś robić. Bez wątpienia takie patrole mogą być również okazją do współpracy z policją lub strażą miejską. „No raczej” ten pomysł nigdy nie przejdzie, ponieważ nasze „słoneczko” Pati nie wyrazi na to zgody i chyba nazywa się to veto. Państwo z historii wiedzą, czym się to skończyło. Pati „słoneczko”, jeżeli mój pomysł Ci się nie podoba to proszę przedstaw swój, ja go od razu poprę i działaj zobaczymy, jakie będą efekty.
    Ostatnia sprawa warta komentarza to wspomniane dowody, Pati przeczytaj jeszcze raz to forum i nasze Gangi w ROD Podzamcze jest tam tyle dowodów na to, że funkcjonariusze PZD są zdolni do wszystkiego, aby usunąć mnie z ogrodu a wszystko to ma jeden cel, zachowanie stołków. Pati „słoneczko”, jaki Ty stołek w PZD piastujesz, a przepraszam, na jakich stołkach i od kiedy zasiadasz?
    Pozdrawiam

  • Kaszubscy działkowcy(2010-10-24 14:16) Odpowiedz 00

    Do władz Związku - w ogrodach i w okręgach - zastanawia nas jak długo to obrażanie, zniesławianie i potocznie mówiąc "kłapanie ozorem" pozostanie bezkarne. Jak długo można tolerować takie zachowania?

  • Tola(2010-10-18 09:23) Odpowiedz 00

    "A tak przy okazji pokaż gdzie te wszystkie nowe twory sa zarejestrowane, jaki mają numer w KRS, bo wypisywać różne nazwy to nic trudnego."
    Zwyczajny działkowcu ,poszukaj sobie w internecie na stronie KRS,nic trudnego.Wszystkie tu wymienione stowarzyszenia sa zarejestrowane zgodnie z obowiazujacą ustawą.
    Jeżeli chodzi o likwidację ogrodów to te co są w planach bez względu na sytuacje będą likwidowane.U mnie na okolo 86 ogrodów ponad połowa jest w planach dalszych i biliższych przeznaczona do likwidacji i PZD tu w niczym nie pomoże.Zgarną tylko kasę z odszkodowania za wspólne mienię i tyle.W moim rejonie nawet nie biorą terenu zastępczego ,tylko upychają działkowców w innych ogrodach bo działek nieużywanych jest mnogo.Większość trafia do ogrodów ktore niebawem też będą likwidowane ale oczywiście nikt ich o tym fakcie nie informuje.Znowu zainwestują swoje pieniądze i ciężką pracę aby któregoś dnia dowiedzieć się że ogród idzie do likwidacji.Czy to jest w porządku wobec działkowców?Terenów wolnych w obrebie miasta które nadają sie pod działki juz nie ma.Miasto ewentualnie proponuje bardzo odległe tereny i zapewne z tego powodu PZD z nich rezygnuje.Ich celem i zadaniem jest wyciśniecie kasy od działkowców ile się da i jak długo jest to możliwe.Działkowcy maja dosyc bycia nabijanym w butelkę.PZD do likwidacji!!!

  • działkowiec z podzamcza(2010-10-14 21:39) Odpowiedz 00

    Do RD
    człowieku czy te jesienne chłody nie działają na twój umysł jak na większość działkowców porą wyciszenia się emocjonalnie, Jeżeli masz problemy to sam je wywołujesz. Popatrz na sąsiadówi i pomyśl .
    Życzliwy działkowiec z rod podzamcze z Wałbrzycha

  • Działkowcy z Pomorza(2010-10-23 11:23) Odpowiedz 00

    Do RD (223) - widać gołym okiem, że poza ciągłym klepaniem tego samego to się waść nie nauczył nawet czytać tego co inni piszą. A poglądy tego zwyczajnego działkowca są bliższe nam niż Twoje człeczku.

  • nowoczesność.(2010-10-19 22:55) Odpowiedz 00

    Do komentatora 201. Faktem jest, że w 2015 r zniknie dzierżawa wieczysta gruntu. Mamy powód do żądania uwłaszczenia działkowców. Nie może być uwłaszczenia wspólnoty. Z chwilą przekształcenia prawa użytkowania wieczystego Polskiego Związku Działkowców cały majątek gruntów przejdzie na Krajową Radę Polskiego Związku Działkowców w Warszawie, bo ROD to są tylko filie. Dlatego jest jeszcze czas aby powalczyć o uwłaszczenie działkowców i tych gnoi SB-eckich, starych Milicjantów, Zomowców,byłych Prokuratorów i wszystkich przydupasów Kondrackiego od koryta odsunąć i rozwiązać tą przestępczą kolesiowską organizację.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama