Sąd Najwyższy zdecydował w środę, że były Prokurator Krajowy Edward Zalewski nie może odwoływać się w sprawie wysokości wynagrodzenia, jakie ustalił mu Prokurator Generalny Andrzej Seremet. Ma prawo złożyć pozew do sądu pracy - nie wiadomo, czy tak uczyni.
Publikacja: 8 września 2010, 15:50 Aktualizacja: 8 września 2010, 17:49
Pochodzący z Wrocławia Zalewski od marca 2009 r. przez rok był szefem Prokuratury Krajowej, która została zlikwidowana 31 marca tego roku. W jej miejsce powstała Prokuratura Generalna, oddzielona i niezależna od Ministerstwa Sprawiedliwości.
Zalewski kandydował na funkcję Prokuratora Generalnego i był jednym z dwóch konkurentów do tego stanowiska, wyłonionych przez Krajową Radę Sądownictwa. Prezydent Lech Kaczyński 7 stycznia powołał na tę funkcję jego kontrkandydata Andrzeja Seremeta, który objął funkcję z końcem marca. To on dobrał sobie współpracowników i skompletował skład Prokuratury Generalnej z prokuratorów Prokuratury Krajowej i prokuratur niższych szczebli.
Zalewski nie był zainteresowany pozostaniem w nowej Prokuraturze Generalnej
53-letni Zalewski nie był zainteresowany pozostaniem w nowej Prokuraturze Generalnej. W tej sytuacji, zgodnie z przepisami, wybrał możliwość przejścia w przyśpieszony stan spoczynku. Seremet ustalił jego wynagrodzenie dla prokuratora Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku - na 15 tys. zł. Na tę sumę składa się uposażenie zasadnicze z 20-procentowym dodatkiem za wysługę lat.
B. Prokurator Krajowy chciał, by do podstawy uposażenia wliczać także jego dodatek funkcyjny, jaki pobierał z racji pełnienia funkcji szefa PK. Mogłoby to zwiększyć jego uposażenie o kolejne 3 tys. zł. Zaskarżył więc decyzję Seremeta do Sądu Najwyższego, który zbadał sprawę w środę.
SN uznał wniosek Zalewskiego za niedopuszczalny prawnie i go odrzucił. Według SN, w takich sprawach możliwy jest jedynie pozew do sądu pracy i dochodzenie swych roszczeń w tym trybie. Nie wiadomo, czy Zalewski się na to zdecyduje - w środę nie było go w sądzie.
1: Konkurecja, konkurencja z IP: 87.207.247.* (2010-09-08 19:48)
TYLKO ZWIĘKSZENIE KONKURENCJI DA OKREŚLONE EFEKTY - BĘDĄ O PRACĘ PROSIĆ, BĘDĄ O PRACĘ DBAĆ!! /poprwi się jakość swiadczonych usług/.
2: zxv z IP: 213.25.175.* (2010-09-08 19:55)
Byly Pan Prokurator Krajowy jest w stanie spoczynku i oki.
3: adam z IP: 213.238.118.* (2010-09-08 22:22)
Dlaczego prokuratorzy nie płaca składek na ZUS a przywileje emerytalne maja jeszcze większe niż inne służby mundurowe.
4: adasnia z IP: 80.48.198.* (2010-09-08 22:28)
Do 3:
Bo tak wynika z ustawy - dura lex, sed lex!
Pisanie, że prokuratorzy mają przywileje emerytalne mija się z prawdą, bo oni na emeryturę nie przechodzą.
Nie są też służbą mundurową.
Pozdrawiam.
5: prok z IP: 82.177.244.* (2010-09-09 02:18)
faktycznie, przechodzą w stan spoczynku a powinni przechodzić na emeryturę. tak jak każdy. powinni też ponosic odpowiedzialność za błędy w sztuce, w tym za bezpodstawne oskarzenie.
pozdrawiam
6: Janek z IP: 77.253.86.* (2010-09-09 03:02)
jak to zwał tak to zwał faktem jest, że 53 letni człowiek będzie otrzymywał co miesiąc emeryturę (bez względu jak to nazwać) pieniądze w wysokości 15 tyś złotych podczas gdy inni (również z wyższym wykształceniem i b. często ze studiami podyplowanymi) na swoją emeryturę w wysokości 1/10 tej kwoty MUSZĄ pracować 12 lat dłużej. To chory kraj
7: jaro z IP: 79.185.3.* (2010-09-09 13:56)
Należy mu się.Był to jeden z najlepszych prokuratorów w kraju,gdyby to on prowadził sprawę smoleńską to juz dawno byłoby po sprawie.Dzisiaj nawet pisiaki z prokuratury żałują ,że obstawiali Seremeta.
A poprzednicy z koment...było sie uczyć, głąby.
8: Do Janek z IP: 195.117.116.* (2010-09-09 20:57)
Ale to nie jest EMERYTURA, chociaż tak sie wydaje ! i może utracić prawo do stanu spoczynku i uposarzenia. Pomijam fakt czy słusznie maja ten przywilej

Nikt i nic nie zwróci bezpodstawnie oskarżonym sędziom utraconego zaufania społecznego i paru lat odsunięcia od wykonywania zawodu. Prawo do informacji nie obejmuje w polskiej rzeczywistości informacji o pomyłce i o bezpodstawnym oskarżeniu.