Jeżeli potwierdzą się zarzuty o tym, że w Polsce były tajne więzienia CIA, w których byli przetrzymywani i torturowani terroryści, to Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller mogą trafić przed Trybunał Stanu.
Publikacja: 6 sierpnia 2010, 10:11 Aktualizacja: 6 sierpnia 2010, 10:31
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: lobo z IP: 83.17.66.* (2010-08-06 10:51)
Tylko kto ich tam postawi? Przecież nie proamerykańskie PO i PiS. A SLD swoich też nie zdradzi.
2: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-06 11:01)
Polska nie jest krajem w ktorym trzyma sie i torturuje wiezniow. Chyba ktos pomylil z jakims innm krajem polske. Nie powinno sie nikogo stawiac przed trybunalem stanu. Tym bardziej jesli wiezienia moga byc plotkami.
3: ajatolach z IP: 83.21.126.* (2010-08-06 12:48)
Sensacyjka za psi grosz obliczona na to, że ciemna gawiedź będzie miała uciechę. Zapewne PiS, mając ze swymi przystawkami większość w parlamencie, byłby to zrobił, ale nie przyszło im to do pały. Oni leją dziś krokodyle łzy z powodu nieszanowania i złej oceny ich idola, na prezydenckim urzędzie, na którą przecież solidnie zapracował. Zapominają przy tym, jaki sami mieli respekt dla urzędu prezydenckiego paląc kukły Wałęsy, lub błogosławiąc rzucanie jajkami w prezydenta Kwaśniewskiego. No to nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
4: Jeżeli tak było? z IP: 87.207.247.* (2010-08-06 13:24)
Jeżeli to byli terroryści, to mam jedno pytanie, czy wyszli żywi? - to wielka szkoda!!
5: co tam więzienia CIA, a wojna w Iraku? z IP: 84.10.150.* (2010-08-06 13:40)
Ale już przystąpienie do wojny w Iraku to nie plotka. A kto pozwolił na wojnę? Bo nie przypominam sobie uchwały sejmu. W dodatku jest to wojna napastnicza, a na taką nawet sejm nie mógłby wyrazić zgody. Mamy więc delikt konstytucyjny i przestępstwo, a nikt za to nie odpowiedział i nie odpowie.
Art. 116. Konstytucji.
Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o zawarciu pokoju.
Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent Rzeczypospolitej.
6: czes z IP: 90.156.65.* (2010-08-06 13:58)
To jest kaczka dziennikarska spreparowana przy współudziale pisowskich prawicowych "aktywistów"obrony praw człowieka, obliczona na ochlapanie błotem polityków lewicy. W rzeczywistości nikt z nich dotąd nawet nie był na tę okoliczność przesłuchiwany przez prokuraturę. Nie ma zresztą żadnej szansy na jakiekolwiek procesy w tej sprawie, bowiem w warunkach uległej współpracy i sojuszu z Amerykanami i NATO w "modnej" walce terroryzmem nikt nie dopuści do ujawnienia prawdy, jakakolwiek by ona nie była.
7: lkojpj z IP: 83.17.85.* (2010-08-06 15:44)
obaj zrobili kariery jak Nikoś Dyzma
8: Z innej beczki. z IP: 91.150.140.* (2010-08-06 18:32)
Założycielem największej siatki Terrorystycznej w środkowej Europie jest J.Buzek.
W dniu 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie, dokonano zamachu na Papieża Polaka JP II.
19 października 1984 ks. J Popiełuszko został zamordowany
30 stycznia 1989 znaleziono ciało księdza Stanisława Suchowolca .
Co wspólnego mają te trzy tragedie i stan wojenny ?
Te trzy tragedie mają wspólny wątek do znienawidzonych postulatów sierpnia 80 zapisanych w ustawodawstwo
W postulatach zapisano 40 godziny tydzień pracy, Wolne soboty i niedziele. Skrócony okres do przejścia na emeryturę osób zatrudnionych w szczególnych warunkach i wreszcie przejście bez względu na wiek górników po przepracowaniu 25 lat pod ziemią. To było nie do zaakceptowania przez rząd pomimo wydzielonej zgody, lecz Solidarność musiała zginąć , tym bardziej wspomniane osoby stojące za światem pracy i wolnością z tablic stoczniowych.
Okres ten można porównać do wyprowadzenia Mojżesza i jego ludu z pod władzy Faraona .
I tam i tu występują dwie tablice. Mojżeszem jest JP II.
Po „Wiośnie ludów” i okresie przełomów ( okragły stół ) władzę w Polsce przejmuje UW AWS koalicyjny rząd Jerzego Buzka z Leszkiem Balcerowiczem jako wicepremierem.
Obok wprowadzania własnego programu AWS podjęła się realizacji, w koalicji z UW czterech reform: administracji, szkolnictwa, służby zdrowia, ubezpieczeń emerytalnych.
Zajmijmy się ta ostatnią gdyż to właśnie, postulaty sierpniowe.Ministrem sprawiedliwości zostaje L.Kaczyński wraz ze Zbigniewem Wassermannem jako prokuratorem krajowym( dopiero wyszło później ,że nie miał nominacji na to stanowisko w momencie przeprowadzania „Temidy” ) Prezem ZUS zostaje Allot a jego zastępczynią A. Fotyga.
Dwaj ostatni wpuścili sfałszowane przepisy w obieg w ZUS. Dwaj poprzednia z agentami ABW dokonali akcji kryptonim Temida i skoku na sądownictwo. Wraz z agentami UOP później przekształconego w ABW. Nie przypadkowo dobiera się męża Pani prezes sądu okręgowego (nowo mianowanej )szefa ABW na Śląsku. Opiera się to o wrabianego biznesmena z Sosnowca i prezesów katowickich sądów. Wraz z prezesami sądów, zwerbowano wielu sędziów i inspektorów ZUS, co dało początkowi reformy emerytalnej w akcji bezprawiezus, wymierzonej we wcześniej wspomniane postulaty, wyśmiania się z ojca św. J.P.II z zaangażowania w sprawy ludzi pracy, jego przemówienia, wywalczone prawa i wolności, wyśmiania się z ofiar stanu wojennego, morderstwa wspomnianych księży. Sprofanowano konstytucję i konwencję prawa człowieka.
Na szeroką skale wydawano decyzje emerytalne a w następstwie wyroki w imieniu R.P. na sfałszowanych przepisach § 31. R.R.M z dnia 7 luty 83 r. Przesuwano terminy wypłat o dowolny termin, okrajano świadczenia o dowolną kwotę , odmawiano przyznawanie emerytur. Proceder był bardzo dobrze zabezpieczony. Ludzie przez lata chodzili dobrowolnie do pracy w soboty i niedziele ,by mieć przepracowany miesiąc 22 dni robocze, kiedy miesiąc kalendarzowy miał np. 19 dni roboczych. Kto nie podporządkował się fałszerstwu przepisów, i nie poszedł do pracy, nie zaliczano mu takiego miesiąca do okresu zatrudnienia. W ten sposób osobie zatrudnionej w szkodliwych warunkach można zabrać do 15 lat zatrudnienia i innym do 26 lat pracy. Dodawano ludziom od 0,5 roku do 3 i więcej lat pracy. Buzek Kaczyńskiego za zamach stanu wyrzucił i powołał Stanisława Iwanickiego ministrem sprawiedliwości. Iwanicki powiedział, że za czasów Kaczyńskiego w ministerstwie „naruszono nie tylko zasady funkcjonowania prokuratury w demokratycznym kraju, ale wręcz stworzono system służący wyłącznie realizacji celów politycznych”. Sfałszowany system świadczeń w ZUS działa do dziś.
Dokonano zamachu stanu ,zamachu na niepodległość państwa polskiego i innych przestępstw przeciwko państwu, prawom człowieka. Akcja dała zysk ok. 80 miliardów zł. Bandyci mieli wypłacane prowizje 25% od sumy jednej oszukanej osoby. Barbarzyńcy w togach czują się bezkarnie poszerzając swój proceder o pożyczki bankowe i nieruchomości . Na trop afery wpadł górnik z Tychów Jan Manowski z kandydatem na prezydenta R.P.- D. Podrzyckim. Tego drugiego zamordowano a górnikowi sporządzono psychiczną odyseję do krachu finansowego. 65 sędziów Katowickiej Apelacji zostało skierowanych przeciwko jego rodzinie. Zaczęto się bać o zajmowane stanowiska . Tyska sędzina Dorota Niewiadomska wyłączona przez sześć postanowień sądu okręgowego i apelacyjnego ze sprawy, która sama wydała postanowienie o niewłaściwości rzeczowej jej sądu w sprawie , sama się wyłączyła, Wydała na tego Bohatera Narodowego wbrew jakimkolwiek zasadom, wyrok zaoczny, z wyrzuceniem na bruk całej rodziny, bez przyznania lokalu zastępczego. Sprawa rozprzestrzeniła się dziesiątki spraw sadowych w katowickiej apelacji i stała się niebezpieczna dla zbrodniarzy akcji Temida oraz bezprawiezus. Sięgała pozwanych Lecha Kaczyńskiego, Z Wassermanna, Kochanowskiego i inne ważne osobistości. Dlaczego sąd Apelacyjny w Warszawie przesłał sprawę do Katowic , gdy przepisy mówią ,że sprawę przeciwko osobie sprawującej wysoki urząd państwowy kieruje się w miejscu urzędowania tej osoby, a pozwanym był sąd w Katowicach. 10 grudnia 2009 Sąd Apelacyjny w Katowicach wyłączył sąd rejonowy w tychach ze sprawy ,sąd okręgowy i część sędziów sądu apelacyjnego i m/innymi wymienione osoby. W marcu 2010 sprawa została skierowana do sądu okręgowego w Częstochowie. Rozegrały się dantejskie sceny na okoliczność, że sąd w Częstochowie nie może sprawy rozpatrywać gdyż nad nim przełożony jest sąd Apelacyjny w Katowicach, a ten wyłączył część własnego sądu. Największa na świecie afera rządowo sądowa wyszła by na jaw. Sprawą zajmował się także J. Kaczyński jako szef BBN zlecił postępowanie Z. Ziobrze lecz ten albo oszukał J. Kaczyńskiego lub z kolesiami ukręcili sprawie łeb.
Bandyci byli w ETPCZ w Strasburgu gdzie trój osobowy skład wydał postanowienie UWAGA.:
„Nie ma łamania praw człowieka, złożonych dokumentów nie wolno przedstawiać ,żadnej instytucji państwowej i pozapaństwowej”
W ten sposób ETPCZ w Strasburgu wydał na Państwo Polskie zezwolenie na uprawianie w stosunku do społeczeństwa polskiego, terroryzmu i zbezczeszczenie konwencji praw człowieka. Skoro terroryści zaznaczyli swą obecność w ETPCZ to dlaczego nie w Smoleńsku??
Na głównych świadków i organizatorów padł wyrok- To swingowana katastrofa Smoleńska.
Mordercy są w Polsce i wbrew Wspólnemu stanowisku Rady Europy z dnia 27 grudnia 2001 r. w sprawie zwalczania terroryzmu(2001/930/WPZiB) RADY UNII EUROPEJSKIEJ, uwzględniając Traktat o Unii Europejskiej, w szczególności jego art. 15 i 34. mordercy chronią się pod immunitetami.
Dlatego L. Kaczyński nie podpisał Karty Praw Podstawowych.
O akcji kryptonim Temida, bezprawiezus, można przeczytać w wielu artykułach wydań internetowych tam widnieją nazwiska zleceniodawców i współsprawców mordu pod Smoleńskiem, celowego opóźnienia z podaniem błędnych namiarów, przy lądowaniu oraz innych okoliczności.
9: Panie autorze z IP: 87.207.247.* (2010-08-07 14:59)
Gdzie Krym gdzie Rzym?? - za terrorystów??, chyba ktoś by stracił rozum??
Olewnik /człowiek, jak każdy inny, nie terrorysta, w wolnym kraju/, był więziony i torturowany przez 2 lat /aż do zamordowania/ - nikt nie czuje się winnym, jest wszystko OK /chciałoby się wykrzyczeć - rządzą nami PRZESTĘPCY!!/.
10: odcisk z IP: 87.96.123.* (2010-08-08 21:57)
Sprawę się podnosi, bo chodzi o terrorystów. To są dzisiejsze normy politycznie rozumianych "praw człowieka".
A przy okazji.
-Tego, że Prezydent Aleksander Kwaśniewski i Premier Leszek Miller, a także cała ówczesna Rada Ministrów nie jest postawiona przed Trybunał Stanu za fakt udziału w wojnie najeźdczej, bez istnienia podstaw w postaci umowy międzynarodowej, jakoś nikt nie zauważa. Rację ma @5.
Z tego co wiem do prokuratury było zaraz po wysłaniu polskich wojsk do Iraku zgłoszone przez Janusza Korwina-Mikke zawiadomienie o popełnieniu przez w/w osoby przestępstwa z art. 117 par. 1 k.k. Prokurator odmówił wszczęcia śledztwa podając w uzasadnieniu, że Polska wykonuje zobowiązania międzynarodowe. Sąd postanowienie zaklepał.
Nie ma jak "państewko prawa".
Prezio Aleksander Kwaśniewski ratyfikował też umowę mnr. wprowadzającą do polskiego porządku prawnego europejski nakaz aresztowania, gdy jednoznacznie było to niezgodne z art. 55 Konstytucji RP (obecnie art. 55 znowelizowano). A przecież miał stać na straży Konstytucji. Nikt nie zażądał postawienia A.K. przed Trybunał Stanu.
Nie ma jak "państewko prawa".
Sędziowie (m.in. Barbara Piwnik, swego czasu ministerka sprawiedliwości, która porzuciła prowadzenie sprawy FOZZ w zaawansowanym stadium rozpoznawania, aby umożliwić przedawnienie) łamiąc Konstytucję wydawali postanowienia o ekstradycji obywateli polskich w około 100 przypadkach, zanim jeszcze znowelizowano Konstytucję. Żadnemu sędziemu nie postawiono zarzutów w postępowaniu dyscyplinarnym.
To się nazywa "państewko prawa".
A potem wstydzić się musimy, że Polska jest traktowana na arenie międzynarodowej, jako państwo niepoważne, którego władze zdolne są do sprzedwczej postawy we wszelkich konferencjach mnr.
Mało też kto ma zaufanie do polskiego sądownictwa.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.