Minister Sprawiedliwości podjął decyzję, że przyszłoroczny egzamin adwokacki i radcowski odpędzie się przy użyciu komputerów.
Publikacja: 2 sierpnia 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
11: Apl.radc.2006 z IP: 89.250.198.* (2010-08-02 14:28)
Nie do końca rozumiem. O ile pamiętam, to główne argumenty za brakiem komputerów na egzaminie 2006 to: 1) możliwość przeklejania tekstów z lexa, przez co egzamin nie będzie sprawdzeniem rzeczywistej wiedzy, 2) egzamin sprawdza wiedzę z zakresu prawa, a nie umiejętność obsługi komputera, 3) koszty przygotowania komputerów dla takiej liczby aplikantów są zbyt duże.
Czyli tak, na egzaminie 2011:
1) aplikanci rocznika 2007 nie będą przeklejać, a aplikanci rocznika 2006 na pewno by przeklejali,
2) aplikanci rocznika 2007 są mądrzejsi od aplikantów rocznika 2006, przynajmniej w zakresie obsługi komputerów,
3) koszty przygotowania komputerów dla (przykładowo) 1200 aplikantów radcowskich rocznika 2007 w Wawie są niższe niż koszty przygotowania komputerów dla 400 aplikantów radcowskich rocznika 2006 w Wawie.
Komuś się chyba te upały niedawne rzuciły na głowy. A co z tymi adwokatami, którzy pisma na kolanie pisali w sądach? Dali się zakrzyczeć?
PA-RA-NO-JA.
12: nie polityk z IP: 83.238.229.* (2010-08-02 15:57)
Ministrze gdzie masz honor? Jak można być taką chorągiewką?
13: ta z IP: 79.184.64.* (2010-08-02 16:33)
Do 11:
Nie bądź psem ogrodnika.
14: Apl.radc.2006 z IP: 89.250.198.* (2010-08-02 16:38)
W jakim niby sensie psem ogrodnika? Rozumiem, że Ty jesteś z rocznika 2007...
Chyba to, że pisanie ręczne jest, jak to chyba adw. Gintowt w którejś wypowiedzi gazetowej powiedział, horrorem dla zdających, można było wydedukować już po egzaminie grudniowym. Więc doprawdy nie rozumiem, skąd taka nagła i diametralna zmiana stanowiska MS. Czekam na kolejną obszerną wypowiedź min. Czai w tym przedmiocie, ciekawe jak uzasadni odejście od poglądów głoszonych przed egzaminem 2006.
Uważam, że to przeogromna nierówność szans.
15: zZz z IP: 62.148.89.* (2010-08-03 11:15)
Do apl.rad.2006
1. apl. z roku 2006 nie przyklejali ale przepisywali z komentarzy (różnica jest wyłącznie techniczna),
2. Nie są mądrzejsi, egzamin pisemny (ręczny) wynikał wyłącznie z braku organizacji i mógł być trudny do przeprowadzenia. Po jego zakończeniu okazało się, że o wiele trudniej sprawdza się taką ilość prac pisemnych więc pora na zmiany (ułatwienie dla sprawdzających).
3. Koszty przygotowania komputerów będą niższe dla aplikantów. Zamiast zakupu komentarzy papierowych można nabyć komputer + lexa (licencja miesięczna lub inna do dogadania się z wydawnictwem w zależności od programu).
Typowy pies ogrodnika.
16: aa z IP: 91.94.29.* (2010-08-03 11:26)
Forma tegorocznego egzaminu adwokackiego to jakieś kpiny..kolejki do lexa, zawieszające się komputery..żenada..to co? My mieliśmy być "króliczkami doświadczalnymi"? Niedopuszczalne!! Pozostaje nadzieja, że komisja odwoławcza weźmie to pod uwagę.
17: aplikant 2006 z IP: 82.160.159.* (2010-08-05 13:55)
do zZz
apl. radc.2006 ironicznie przytoczył tylko oficjalne stanowisko ministerstwa na naszą pisemną prosbę o umożliwienie korzystani z komputerów. Jak znajdę w kompie wersję elektroniczną tego pisma, to z chęcią je dla niedowiarków wkleję. Więc roczniku 2007 i następne dziękujcie starszym kolegom, bo tylko dzieki ich inicjatywnie macie komputery. Na waszym miesjcu już wystapiłabym z inicjatywą, żeby aplikant po zdanym egzaminie zawodowym do czasu wpisu naliste zachowywał prawo do występowania przed sadem, bo znaujdziecie się w takiej sytuacji jak my teraz - czyli wiesz że zdałes - przynajmniej część, ale zawodu wykonywac nie możesz i nagle spadasz na kilka miesięcy do pozycji magistra prawa.
18: aplikant 2006 z IP: 82.160.159.* (2010-08-05 13:57)
za literówki z góry przepraszam
19: apl.radc.2006 z IP: 89.250.198.* (2010-08-05 17:02)
do zZz:
O ironio, Twoja niezwykle serio wypowiedź jest świetną pointą do punktu 2 mojego postu.
Czy gdziekolwiek w mojej wypowiedzi znalazło się stwierdzenie, postulat, wniosek, żeby rocznik 2007 pisał ręcznie, bo i my pisaliśmy? Przytaczam tylko argumenty z oficjalnego stanowiska MS, dlaczego my na komputerach pisać nie mogliśmy. Teraz oficjalne stanowisko jest zupełnie odwrotne - tylko to mnie dziwi i szczerze mówiąc, na miejscu ministra Czai, byłoby mi najzwyczajniej w świecie głupio przygotowywać kolejne stanowisko, zupełnie przeciwne do zeszłorocznego i je podpisać swoim nazwiskiem. A rocznik 2007 niech sobie pisze byle czym, niech na dyktafon nagrywa, whatever, naprawdę nie obchodzi mnie to. Ale przyznaj, trzęsiesz portkami, że będziesz pisał ręcznie, co? Was jest 1200, nas 400. Pozastanawiaj się, jak trudny będzie wasz egzamin (z wielkim ułatwieniem w postaci kompów - równowaga musi być) - bo tendencja jest wyraźnie widoczna...
20: magia z IP: 109.243.199.* (2010-08-07 13:33)
Myślę, że to czy piszemy na kompie czy ręcznie nie jest aż tak istotne. Są ważniejsze rzeczy, o które należałoby walczyć, np. to by poprawiać tylko ocenę negatywną. Ja nie zdałam tylko gospodarczego, i co mnie czeka w przyszłym roku, wszystko jeszcze raz? Przecież to jakiś horror!
Poza tym nie chcę mi się wierzyć, by ktoś chciał powrotu egzaminu ustnego i to tym bardziej przed komisją państwową, ile by nas zdało?10%?

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.