Minister sprawiedliwości spotkał się w Naczelnej Radzie Adwokackiej z aplikantami.

– Przyszłoroczny egzamin adwokacki i radcowski odbędzie się przy użyciu komputerów – zadeklarował Krzysztof Kwiatkowski.

To właśnie na ręczne pisanie prac w tym roku najbardziej narzekali zdający.

– Napisałem aż osiemnaście stron. Pod koniec egzaminu bardzo bolała mnie ręka – skarży się aplikant radcowski.

– W dzisiejszym świecie ręczne pisanie egzaminu jest nie do pomyślenia. Dla sprawdzających to horror. Ten element egzaminu nie odpowiada wymogom współczesności – komentuje Ziemisław Gintowt, dziekan Izby Adwokackiej w Warszawie.

Podczas spotkania aplikanci złożyli ministrowi petycję. Domagali się w niej między innymi określenia jednolitych kryteriów oceny prac egzaminacyjnych. Dla aplikantów ważne jest również korzystanie na egzaminie z elektronicznych programów informacji prawnej. W tym roku ograniczony dostęp do systemu informacji prawnej spowodował, że zdający musieli przyjść na egzamin z walizami wypchanymi aktami prawnymi, kodeksami i komentarzami.

– Na aktualne komentarze musiałam wydać blisko dwa tysiące złotych – skarży się zdająca.

Aplikanci w petycji domagają się również zniesienia rejonizacji i umożliwienia zdawania egzaminu w innym miejscu niż to, w którym odbywano aplikację. Przedmiotem petycji jest także ograniczenie obowiązku poprawiania egzaminu tylko do części, z której kandydat uzyskał ocenę negatywną. Obecnie aplikant, który nie zaliczy jednej części egzaminu, musi poprawiać także cztery pozostałe.

– Przedstawiciele aplikantów domagali się również przywrócenia części ustnej egzaminu zawodowego. Zniesiono ją w 2009 r. wbrew stanowisku samorządu adwokackiego – mówi p.o. prezes NRA Andrzej Michałowski

W kwestiach technicznych związanych z nowymi przepisami minister chce się spotkać we wrześniu z komisją ds. szkolenia aplikantów adwokackich przy NRA.

– Spotkanie stało się okazją do zaprezentowania ministrowi stanowiska samorządu adwokackiego, w tym aplikantów, że aplikacja adwokacka służy przede wszystkim przygotowaniu do wykonywania zawodu w jak najlepszym interesie obywateli – komentuje Andrzej Michałowski.

790 osób przystąpiło w tym roku do egzaminu adwokackiego