Około pięciu kandydatów zgłosiło się w tym roku na jedno miejsce na aplikacji ogólnej, poprzedzającej aplikacje sędziowską i prokuratorską - poinformował resort sprawiedliwości. Egzamin kwalifikujący do tej aplikacji rozpoczął się w sobotę.
Publikacja: 26 lipca 2010, 17:31 Aktualizacja: 26 lipca 2010, 17:42
Ministerstwo sprawiedliwości podało, że w tym roku do egzaminu zgłosiło się 1391 kandydatów, zaś miejsc na aplikacji przewidziano 300. Kształceniem przyszłych sędziów i prokuratorów od ubiegłego roku zajmuje się Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie.
"Warunkiem przyjęcia na aplikację jest złożenie dwuetapowego egzaminu, warunkiem zaś ukończenia aplikacji ogólnej będzie uzyskanie pozytywnych ocen ze wszystkich sprawdzianów i praktyk objętych programem aplikacji" - napisał wydział informacji resortu.
Pierwsza część egzaminu - test sprawdzający wiedzę z różnych dziedzin prawa - odbył się w Krakowie w sobotę. Na 14 sierpnia zaplanowana jest druga część egzaminu - praca pisemna sprawdzająca umiejętność stosowania argumentacji prawniczej, zasad wykładni oraz kwalifikowania stanów faktycznych.
KSSiP jest wzorowana na podobnych placówkach w Europie. Zastąpiła działające wcześniej Krajowe Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury. Szkoła przygotowuje kadry dla wymiaru sprawiedliwości zgodnie z nowym modelem kształcenia, który przewiduje aplikację ogólną, a później aplikacje specjalistyczne: sędziowską i prokuratorską. Organizuje także szkolenia zawodowe, konferencje i sympozja.
Absolwenci prawa, którzy dostali się do KSSiP po zdaniu dwustopniowego egzaminu, przez rok odbywają aplikację ogólną wspólną dla sędziów i prokuratorów. Przygotowuje ona do zajmowania stanowisk referendarza sądowego, asystenta sędziego lub prokuratora. Nabór na aplikację ogólną w tym roku odbył się po raz drugi.
Aplikacja sędziowska trwa w sumie 4,5 roku, z czego 2,5 roku to zajęcia w KSSiP i praktyki; po ich zakończeniu aplikant zdaje egzamin sędziowski. Pozostały okres to staż na stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego.
Aplikacja prokuratorska trwa 2,5 roku, składa się z zajęć w KSSiP i praktyk; także kończy się egzaminem. Merytoryczny nadzór nad aplikacjami sprawuje minister sprawiedliwości.
11: aplikant z IP: 84.10.150.* (2010-07-27 01:16)
Ale bzdury piszesz. Obecny system kształcenia sędziów niczym nie różni się od starego z wyjątkiem stypendiów i pięciodniowych zjazdów w Krakowie zamiast pięciu jednodniowych zjazdów w apelacji.
12: aplikant z IP: 84.10.150.* (2010-07-27 01:19)
A przepraszam - jest istotna różnica. Kiedyś aplikanci pisali egzaminy cząstkowe i zawodowe na podstawie różnych akt, a w nowym systemie na tych samych, dzięki czemu nie ma zróżnicowania poziomu trudności.
13: pod rozwagę z IP: 88.199.34.* (2010-07-27 01:26)
Ale teraz również tak jest jeśli weźmiemy pod uwagę predyspozycje i kwalifikacje, z tym że nikt rozsądny z korporacji się nie pcha do rejonów. To się jednak niebawem zacznie zmieniać przy takich proporcjach aplikantów
14: Regis z IP: 80.53.75.* (2010-07-27 07:22)
@ śmieszna szkoła
sądy administracyjne to zupełnie inna bajka. Tam asystentem może zostać osoba bez żadnego doświadczenia zawodowego, zaraz po studiach. Ba nawet sędzią może zostać ktoś, kto nie ma aplikacji, a posiada duże doświadczenie w pracy w organach administracji publicznej. Czy to lepszy system, czy gorszy od tego, który jest w sądach powszechnych - nie mnie to osądzać.
15: abc z IP: 195.78.237.* (2010-07-27 12:17)
do aplikant: zapytaj, kogokolwiek,jak wyglądają obecnie konkursy na stanowisko sędziego sądu rejonowego, ilu kandydatów w nich staje na zgromadzeniu. Co najmniej kilkanaście na 1 wakat, często 20-30. W większości są to referendarze i asystenci po ukończonej "starej" aplikacji sądowej i egzaminie sędziowskim, a także prokuratorzy i coraz więcej adwokatów i radców prawnych. Za 5 lat będzie tych kandydatów zdecydowanie więcej, a absolwenci aplikacji sędziowskiej będą musieli wraz z nimi stawać do owych konkursów, jeśli zechcą zostać SSR.
16: aplikant radcowski z IP: 88.199.34.* (2010-07-27 23:18)
Może będą jakieś bonusy dla absolwentów tej szkoły, bo jakoś przy zastosowaniu równych i obiektywnych kryteriów przy konkursach na stanowisko sędziowskie jakoś słabo widzę ich szanse.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.