zaloguj się do e-DGP
statystyki

Sędziowie zarabiają 6-8 tys. zł. Dlatego odchodzą

skomentuj

Sędziowie zarabiają w sądach rejonowych ok. 6 tys. zł, w okręgowych - prawie 7 tys. zł, apelacyjnych - ponad 8 tys. zł. Stąd, jak poinformował przewodniczący KRS Antoni Górski, występuje coraz większy problem odchodzenia sędziów z zawodu, którzy szukają lepszych wynagrodzeń.

Publikacja: 22 lipca 2010, 11:18 Aktualizacja: 22 lipca 2010, 17:23

W 2009 r. najważniejszy dla Krajowej Rady Sądownictwa był nabór kandydatów do sądów. Rada podjęła uchwały o przedstawieniu prezydentowi 1136 wniosków o powołanie na stanowisko sędziego - wynika ze sprawozdania z działalności KRS, którym w czwartek zapoznał się Senat. Sprawozdanie przedstawił senatorom przewodniczący KRS Antoni Górski.

W ubiegłym roku Rada przedstawiła także 785 wniosków o tzw. awanse poziome. Łącznie w 2009 roku KRS na 16 posiedzeniach plenarnych podjęła ponad 940 uchwał dotyczących 2,8 tys. osób.

Rada rozpatrzyła m.in. wyroki sądów dyscyplinarnych dotyczących 110 sędziów. Przewinieniami służbowymi najczęściej popełnianymi przez sędziów, za które sądy orzekły kary dyscyplinarne, były: nieterminowość sporządzania uzasadnień orzeczeń; wykroczenia drogowe, w tym - jak mówił Górski - kilka dotyczyło prowadzenia auta pod wpływem alkoholu; doprowadzenie do bezprawnego pozbawienia wolności.

W 2009 roku do Komisji ds. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów skierowano 174 skargi i wnioski od osób prywatnych. W 32 sprawach komisja zwróciła się o wyjaśnienia do prezesów właściwych sądów. W 141 sprawach KRS udzieliła piszącym informacji o braku podstaw do wystąpienia z żądaniem podjęcia czynności dyscyplinarnych.

Na początku lipca podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości, która także zapoznała się ze sprawozdaniem z zeszłorocznej działalności KRS, wiceszef Rady Roman Kęska wyraził wątpliwość, czy i w jakim zakresie sprawdzi się funkcjonujące już rozwiązanie, w myśl którego sędziami mogą zostawać referendarze i asystenci sędziego.

Kęska mówił wówczas, że Rada (składająca się z sędziów, a także posłów i senatorów oraz ministra sprawiedliwości i przedstawiciela prezydenta) w ubiegłym roku pracowała najwięcej w swej 20-letniej historii, bo musiała rozpatrzyć dodatkowo ok. 1,6 tys. kandydatur asesorów sędziowskich.

Według Kęski, wielu referendarzy sądowych i asystentów sędziego aplikuje do KRS, zgłaszając się na wolne stanowiska sędziowskie. Ta ścieżka - zgodnie z ustawą o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury - daje możliwość uzyskania nominacji sędziowskiej po dodatkowym stażu.

Nową formułę dostępu do zawodu sędziowskiego wymusiły zmiany przepisów, wynikające m.in. z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2007 r. TK uznał, że pełnienie funkcji sędziów przez asesorów jest niezgodne z konstytucją, bo nie mają oni sędziowskiej gwarancji niezależności - powołuje ich minister, od którego zależy potem ich dalsza kariera. To minister bowiem decyduje, czy przedłożyć ich kandydatury na sędziów.

Wejście w życie wyroku odroczono na maksymalny czas 18 miesięcy, bo TK zdawał sobie sprawę, że "wyjęcie" z sądownictwa ok. 2 tys. asesorów orzekających w drobnych sprawach, spowodowałoby zapaść w wymiarze sprawiedliwości. Wyrok obowiązuje od maja 2009 r. Z nowymi przepisami zdążono niemal na ostatnią chwilę, bo łatającą lukę prawną ustawę o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury zawetował prezydent Lech Kaczyński, a Sejm odrzucił weto w styczniu 2009 r.

Przez dłuższy czas trwały dyskusje nad sposobem rozwiązaniem problemu - KRS chciała utworzenia kolejnego, najniższego szczebla sędziów zwanych grodzkimi. Prezydent Lech Kaczyński był za "sędziami na próbę", których powoływałby najpierw na czas określony, a po kilkuletnim okresie i weryfikacji w KRS, dawałby "bezterminową" nominację. Ostatecznie prezydent dał się przekonać do odstąpienia od tego pomysłu.

Przyszłych sędziów kształci na ujednoliconej aplikacji Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury. Po jej ukończeniu i zdaniu egzaminu sędziowskiego można kandydować w KRS na wolne stanowiska sędziowskie.

Komentarze: 123

  • 1: borsuk z IP: 83.3.127.* (2010-07-22 12:31)

    To chyba na tydzień zarobki. Jak na miesiąc, to kpina z nas obywateli. Byle lekarz zarabia 3 razy tyle opłacany z naszych podatków.

  • 2: Max z IP: 80.53.41.* (2010-07-22 12:35)

    należy ogłosić upadłość polskich sądów, ponieważ nie przynoszą zysków

  • 3: lekarz z IP: 83.18.87.* (2010-07-22 12:38)

    To niech sędziowie jak lekarze przejdą na umowy cywilno-prawne. Niech pozbędą się urlopu, emerytury, nagród, ochrony socjalnej. Niech jak lekarze sami opłacają ZUS, ubezpieczenie zdrowotne, OC. Niech jak lekarze odpowiadają swoim majątkiem za ewentualne roszczenia pokrzywdzonych, to też będą zarabiać 12-16 tys.

  • 4: Baczny obserwator krajowej rzeczywistości z IP: 79.162.23.* (2010-07-22 12:39)

    Czy 6-8 tysiecy złotych to mało za 4-6 godzin pracy dziennie? Tyle realnie sedziowie w sądach poświecaja czasu na pracę, mają szereg przywilejów m.in. niepłacą składek na ubezpieczenie społeczne, mają nienormowany czas pracy, a od papierkowej roboty mają asystentów. Więc czemu narzekają?

  • 5: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-22 12:43)

    Sedziowie zarabiajac 6-8 tysiecy zlotych nie powinni rezygnowac z zawodu. Moze sie im trafic praca za duzo mniejsze pieniadze.

  • 6: bloger Adam K. z IP: 95.51.203.* (2010-07-22 12:44)

    A kiedy wreszcie sędziowie będą odpowiadali przed swym sądem dyscyplinarnym za orzekanie bez przestrzegania litery (ducha nie wymagam) ustaw, czyli za przestępstwo przekraczania uprawnień? Może na dobry początek KRS zainteresuje się, co wyprawiają z prawem niektóre w cywilistki z Sądu Okręgowego we Wrocławiu?

  • 7: bloger Adam K. z IP: 95.51.203.* (2010-07-22 12:46)

    korekta - "niektóre cywilistki"

  • 8: Krystian z IP: 81.190.89.* (2010-07-22 12:59)

    "Rada podjęła uchwały o przedstawieniu prezydentowi 1136 wniosków o powołanie na stanowisko sędziego"

    A rząd chce co roku wypuszczać 75 kandydatów na sędziów. Ciekawe co z tego wyniknie za dobrych kilka lat :p

  • 9: ASESOR z IP: 83.17.38.* (2010-07-22 12:59)

    JESZCZE IM MAŁO? ZA TE WYROKI- SZCZEGÓLNIE W STOSUNKU DO PIS TO PROPONUJĘ IM TYLKO LUSTRACJĘ!!! JA PO STUDIACH I PRACY BARDZIEJ ODPOWIEDZIALNEJ MAM TYLKO POŁOWE TEGO - BO NIE POPIERAŁAM PZPR, PÓŻNIEJ SLD, PSL TYLKO PIS!!!JEDNAK MOGĘ SPOJRZEĆ SOBIE W TWARZ I NIE ZESZMACĘ SIĘ !!!

  • 10: SENIOR z IP: 83.17.38.* (2010-07-22 13:03)

    NIECH ODCHODZĄ!!MŁODZI PRAWNICY NIE MAJĄ PRACY, A TA ICH FACHOWOŚĆ, NIEZAWISŁOŚĆ TO FIKCJA!!! POTRAFIĄ WALCZYĆ O SWOJE- PRACUJĄ 2-3 DNI W TYGODNIU, PODWÓJNY URLOP I FEST GAŻA- TO JESZCZE MAŁO???

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Pomysł wymiany liczników prądu, na nowe "inteligentne", jest:

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter