Aż 40 proc. biur podróży uważa, że ich sytuacja finansowa jest bardzo zła. Co czwarty organizator turystyczny określa swoją kondycję jako słabą. Te niepokojące dane wywiadowni gospodarczej Dun & Bradstreet pokazują, że w tym roku możemy się więc spodziewać kolejnych bankructw na rynku turystyki. Konsumenci, którzy chcą się uchronić od przykrych następstw upadłości biur podróży, nie są jednak pozostawieni sami sobie. Mają oni bowiem możliwość bezpłatnego sprawdzenia, czy organizator ich wycieczki jest w dobrej kondycji finansowej i nie grozi mu upadłość.

Turysta, który chce zweryfikować wypłacalność biura, powinien się zwrócić do niego o przedstawienie certyfikatu rzetelności. Wystawiany jest on przez Krajowy Rejestr Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

– Po otrzymaniu dokumentów rejestrowych firmy na podstawie numeru NIP sprawdzamy, czy biuro podróży nie widnieje w bazie dłużników. Jeżeli okaże się, że nie ma ono problemów finansowych, to wystawiamy jej certyfikat rzetelności – mówi Andrzej Kulik z Krajowego Rejestru Długów.

Certyfikat ma dwie postaci – elektroniczną i papierową. Wersja elektroniczna jest wywieszana na stronie internetowej biura podróży lub agencji turystycznej. Połączona jest ona z bazą danych Krajowego Rejestru Długów. Po kliknięciu w baner bezpłatnie pojawia się informacja, czy biuro nie jest zadłużone.

– Wszystko odbywa się online, tak więc turysta otrzymuje informację o kondycji finansowej firmy w danej minucie. Bezpłatnie może on weryfikować biuro podróży nie tylko przed podpisaniem umowy, ale także przed wyjazdem na wycieczkę – wyjaśnia Andrzej Kulik.

Papierowa wersja certyfikatu rzetelności ważna jest natomiast 30 dni. Na każdej znajduje się kod, za pomocą którego na internetowej stronie www.rzetelnafirma.pl turysta może bezpłatnie sprawdzić, czy biuro podróży nadal nie jest zadłużona. Także i ta usługa jest bezpłatna dla konsumenta.

87 biur podróży i agencji turystycznych ma certyfikat rzetelności