statystyki

Brak uzasadnienia postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia utrudnia kontrolę decyzji policyjnych

Piotr Brzozowski19.07.2010, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Brak uzasadnienia postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia lub jego umorzeniu narusza zasadę dwuinstancyjności oraz ogranicza sądową kontrolę orzeczeń organów procesowych.



Czy w demokratycznym państwie prawnym może istnieć taki przepis prawa, który organowi procesowemu zezwala na nieujawnianie motywów własnego rozstrzygnięcia? Wydawać by się mogło, że jest to absolutnie niedopuszczalne. Ale niestety w naszej procedurze karnej taki przepis istnieje od wielu lat i dopiero obecnie jego byt może być zagrożony, gdyż właśnie został zainicjowany proces kontroli konstytucyjnej tego typu normy.

Bez uzasadnienia

Chodzi tutaj o art. 325e par. 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. nr 89, poz. 555 ze zm., dalej k.p.k.), który stanowi, że postanowienia m.in. o odmowie wszczęcia dochodzenia, umorzeniu dochodzenia oraz o jego zawieszeniu wydaje prowadzący postępowanie i nie wymagają one uzasadnienia. Skoro więc nie muszą być one uzasadniane, to oczywiście przyjęła się praktyka, że w postanowieniach tych nie ma nic poza jego osnową. Ustawodawca nie zobligował organów procesowych do tego, aby uzasadniały swoje decyzje, więc tego nie robią.

W praktyce to wygląda tak, że jako pokrzywdzeni składamy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na naszą szkodę, a za jakiś czas otrzymujemy suche postanowienie: „odmówić wszczęcia dochodzenia” bądź „umorzyć dochodzenie”. Staramy się wówczas szukać w treści motywów takiego rozstrzygnięcia, ale ich nie znajdujemy, bowiem zgodnie z omawianym przepisem tego typu postanowienia nie wymagają uzasadnienia.

Dziwaczne pouczenie

Jednakże w końcowej treści takiego aktu znajdziemy (jakże absurdalne w tych okolicznościach) pouczenie, że zgodnie z art. 306 par. 1 k.p.k. w związku z art. 325a par. 2 k.p.k. pokrzywdzonemu przysługuje zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia, a stronom – na postanowienie o jego umorzeniu. Trzeba w takim razie postawić sobie pytanie: w jaki sposób zaskarżyć takie postanowienie, skoro w ogóle nie zawiera ono uzasadnienia? Sądzę, że tego typu pytanie postawił sobie dziś Sąd Rejonowy w Krakowie, kierując do Trybunału Konstytucyjnego pytanie: „Czy art. 325e par. 1 k.p.k. w zakresie, w jakim dopuszcza możliwość niesporządzenia uzasadnienia zaskarżalnego do sądu postanowienia o umorzeniu dochodzenia, jest zgodny z art. 2 w związku z treścią art. 7, art. 32 ust. 1, art. 45 ust. 1 oraz art. 78 Konstytucji RP?” (sygn. akt P 2/10).

Trzeba bowiem sobie jasno powiedzieć, że ustawowy brak uzasadnienia takiego rozstrzygnięcia raczej uniemożliwia pokrzywdzonemu uruchomienie skutecznego środka zaskarżenia. Taka praktyka procesowa narusza konstytucyjną zasadę dwuinstancyjności oraz ogranicza sądową kontrolę orzeczeń organów procesowych; stoi to ponadto w sprzeczności z zasadą uwzględniania prawnie chronionego interesu pokrzywdzonego. Z tak skonstruowanego postanowienia (bez uzasadnienia) nie sposób wszak wyciągnąć jakichkolwiek wniosków co do prawidłowości tego postępowania: prawidłowości przeprowadzonych czynności, prawidłowości ustaleń faktycznych, a wreszcie prawidłowości samej subsumcji.

W mojej ocenie nie da się – bez uniknięcia konfliktowości norm – stosować przepisu art. 325e par. 1 k.p.k., gdyż przepis ten w zakresie, w jakim zezwala na wydanie postanowienia bez uzasadnienia, nie jest zgodny także z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Naruszenie równości

Przepis ten – z naruszeniem zasady równości – różnicuje strony śledztwa i dochodzenia, dając pierwszym możliwość pełnego czerpania wiedzy o swojej sytuacji procesowej (tam gdzie toczy się śledztwo, postanowienia są uzasadniane) i oceny zasadności decyzji. Tym samym daje większe możliwości i podstawy zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji, a zamyka z kolei te możliwości tym drugim i niemal wyklucza stronom dochodzenia, oparcie środka zaskarżenia na jakiejkolwiek podstawie z art. 438 k.p.k.

Regulację taką oceniać należy krytycznie, gdyż ogranicza ona w istocie prawo obywatela do zaskarżania aktów wydanych w pierwszej instancji. Ponadto praktyka organów procesowych pokazała, że przepis ten stał się swoistą furtką, która pozwala już zupełnie zapomnieć o podejmowaniu jakichkolwiek prób uzasadnienia własnej decyzji.




Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze: 12

  • 1: wjw z IP: 95.40.196.* (2010-07-19 09:25)

    Niestety równie często zapomina się, iż pokrzywdzony jest stroną postępowania o nie doręcza mu się żadnych postanowień albo uznaje się go tylko za świadka.
    Nadto autor zapomniał o fakcie iż postanowienia zatwierdza prokurator. Ale to już zwykle automatycznie, często chyba nawet bez czytania bo gdyby przeczytał to pod bzdurami pisanymi przez Policję zapewne by się nie podpisał.

  • 2: Pokrzywdzony z IP: 79.184.129.* (2010-07-19 12:37)

    Wreszcie ktoś się nie bał i napisał prawdę!
    Przecież to prawie jak z Kawki. Dostajesz pismo, że umarzają postępowanie. Czytasz sobie i czytasz i szukasz i szukasz, a tu guzik, nic nie ma, Nie wiadomo dlaczego umorzyli. Przecież to farsa. Nie można napisać parę zdań uzasadnienia. Tak trudno wyjaśnić biednemu człowieczkowi, że przestępcy nie będą ścigani.

  • 3: lubelak z IP: 86.63.158.* (2010-07-19 12:51)

    A najciekawsze jest to , iż autor tekstu z informacji czyni newsa/ sąd w krakowie dzisiaj zadał pytanie tj 19 lipca 2010 / a faktycznie pytanie SR zostało zarejestrowane na poczatku tego roku.

  • 4: komet z IP: 78.8.31.* (2010-07-19 13:40)

    Zawsze można złożyć zażalenie na decyzję Policji i Prokuratury. Poza tym zawsze przy tego typu decyzjach jest podany konkretny artykuł na podstawie którego jest odmowa lub umorzenie postępowania. 95% spraw załatwianych w ten sposób to idiotyzmy wypisywane do Prokuratury czy Policji przez pseudo pokrzywdzonych, którzy tylko utrudniają pracę organom ścigania. Kto się z tym nie zgadza niech się zażala do Sądu. Prawo w tym zakresie jest całkowicie poprawne i nie należy go zmieniać.

  • 5: Pokrzywdzony z IP: 79.184.129.* (2010-07-19 13:58)

    Sąd w Krakowie widać był innego zdania.
    Choćby dla tych 5% pokrzywdzonych należałoby się wysilić.
    Ja sobie nie wyobrażam jak bym miał oceniać decyzję prokuratora, która nie posiada żadnego uzasadnienia. Taka ocena, to może być zupełna fikcja. Taśmociąg i tyle. Właśnie na tym polega problem, że ludzie chcą się żalić do sądu, ale nie wiedzą jak to zrobić. Spróbujcie napisać zażalenie na postanowienie, które nie zawiera uzasadnienia.

  • 6: Irakay z IP: 83.24.170.* (2010-07-19 15:32)

    @Pokrzywdzony

    Złośliwie Ci poradzę: zwróć się do studentów prawa, oni mają lex-a, są lepsi od adwokatów i radców prawnych, na pewno Ci coś za 30 zł. napiszą.
    A tak bez złośliwości: niestety musisz wtedy skarżyć wszystko.

  • 7: praktyk z IP: 212.76.37.* (2010-07-19 23:50)

    Pokrzywdzony - inteligentny uczestnik postępowania karnego, nie potrzebuje uzasadnienia decyzji procesowej, gdyż przed złożeniem zażalenia na podjętą decyzję, udaje się do Prokuratury i tam czyta akta postępowania.

  • 8: praktykant z IP: 178.42.136.* (2010-07-20 00:23)

    Radca prawny - inteligentny uczestnik jakiegokolwiek postępowania, nie potrzebuje wnosić o uzasadnienie wyroku, gdyż przed złożeniem apelacji od tegoż wyroku udaje się do sądu i tam czyta akta sprawy.

    Praktycznie jest to mało inteligentna koncepcja:)

  • 9: 8 paragraf z IP: 83.13.223.* (2010-07-21 18:02)

    Brawa dla autora za "zgłębienie" tematu. Czy autor widział postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania lub umorzeniu postępowania na oczy? Odnoszę wrażenie, że nie, bo w przeciwnym razie zobaczyłby, to że protokół ten zawiera podstawę prawną odmowy wszczęcia postępowania lub umorzeniu postępowania.

    A podstawy są dwie:

    Art. 17 kodeksu postępowania karnego:

    Art. 17. § 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:
    1) czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia,
    2) czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego albo ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa,
    3) społeczna szkodliwość czynu jest znikoma,
    4) ustawa stanowi, że sprawca nie podlega karze,
    5) oskarżony zmarł,
    6) nastąpiło przedawnienie karalności,
    7) postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie zakończone albo wcześniej wszczęte toczy się,
    8) sprawca nie podlega orzecznictwu polskich sądów karnych,
    9) brak skargi uprawnionego oskarżyciela,
    10) brak wymaganego zezwolenia na ściganie lub wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej, chyba że ustawa stanowi inaczej,
    11) zachodzi inna okoliczność wyłączająca ściganie.

    Art. 322 kodeksu postępowania karnego

    Art. 322. § 1. (233) Jeżeli postępowanie nie dostarczyło podstaw do wniesienia aktu oskarżenia, a nie zachodzą warunki określone w art. 324, umarza się śledztwo bez konieczności uprzedniego zaznajomienia z materiałami postępowania i jego zamknięcia.
    § 2. (234) Postanowienie o umorzeniu śledztwa powinno zawierać, oprócz danych wymienionych w art. 94, dokładne określenie czynu i jego kwalifikacji prawnej oraz wskazanie przyczyn umorzenia.
    § 3. Jeżeli umorzenie następuje po wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów albo przesłuchaniu osoby w charakterze podejrzanego, postanowienie o umorzeniu powinno zawierać także imię i nazwisko podejrzanego oraz w razie potrzeby inne dane o jego osobie.

    Tu radzę przeczytać też: art. 325a §2 kodeksu postępowania karnego

    Art. 325a. (240) §1. Dochodzenie prowadzi Policja lub organy, o których mowa w art. 312, chyba że prowadzi je prokurator.
    § 2. Przepisy dotyczące śledztwa stosuje się odpowiednio do dochodzenia, jeżeli przepisy niniejszego rozdziału nie stanowią inaczej.

    Oczywiście niektóre podstawy "proszą" się o napisanie uzasadnienia np:
    ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia przestępstwa,
    społeczna szkodliwość czynu jest znikoma,
    ustawa stanowi, że sprawca nie podlega karze,
    zachodzi inna okoliczność wyłączająca ściganie.

    i raczej logicznie myślący prokurator, który zatwierdza takie postanowienie wymaga napisania uzasadnienia.

  • 10: TK z IP: 83.25.182.* (2010-07-22 15:57)

    Czyli zdaniem "paragrafa" jest tak: krakowski sąd jest niedouczony, także autor tekstu i sam Trybunał Konstytucyjny nic nie wiedzą i nie umieją. A na to wszystko niezwykła iluminacja - art. 17.
    Rozróżnienie wskazania podstawy prawnej postanowienia od jego uzasadnienia nie nastręcza problemów gimnazjaliście...ale cóż, możemy przyjąć, że dla pewnej grupy ludzi wskazanie podstawy prawnej jest tożsame ze sporządzeniem uzasadnienia.
    W takim razie ta niezwykła iluminacja powinna wszystkim dać do myślenia. Skoro wskazanie podstawy prawnej ma być tożsame z uzasadnieniem, to zrezygnujmy też z pisania uzasadnień do postanowień o umorzeniu śledztwa. Przecież wystarczy wskazać art. 17!


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl