Komornik wybrany przez wierzyciela będzie mógł odmówić prowadzenia egzekucji, jeżeli wymagałoby to podjęcia działań poza jego rewirem. Takie rozwiązanie zakładają dwa projekty nowelizacji ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Planowane zmiany, przygotowane przez Senat i Radę Ministrów, są już w Sejmie i będą rozpatrywane przez posłów łącznie.

– Wprowadzaną regulację oceniam zdecydowanie pozytywnie. Dotychczas można było kierować wniosek do komornika na wybrzeżu, aby podejmował czynności w górach, czego nie mógł odmówić – mówi Jarosław Świeczkowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej.

Zgodnie z proponowanymi przepisami komornik wybrany przez wierzyciela nie mógłby odmówić wszczęcia egzekucji tylko wówczas, gdy byłaby ona prowadzona w obszarze właściwości sądu apelacyjnego w jego rewirze. Takie samo ograniczenie miałoby dotyczyć wykonania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia lub podjęcia innych czynności w ramach jego ustawowych zadań. Nowe przepisy umożliwiają jednak komornikowi odmowę przyjęcia wniosku o wszczęcie postępowania we wskazanym zakresie, w sprawie przypadającej poza obszarem jego działania. W takim przypadku komornik wydawałby postanowienie doręczane jedynie wierzycielowi.

Obecnie nie ma on możliwości odmowy wszczęcia egzekucji lub dokonania innych czynności, o ile zaległość nie przekracza sześciu miesięcy. Oznacza to, że komornik musi podjąć się każdej sprawy, z którą zgłasza się do niego wierzyciel, nawet jeżeli wymaga ona wykonywania działań w miejscu oddalonym o wiele kilometrów.

Projektodawcy uzasadniają proponowane zmiany narażaniem komorników na wysokie koszty i czasochłonne postępowania prowadzone w różnych miejscach kraju.

– Komornik miał obowiązek podjąć czynności w odpowiednim czasie. Ich rozrzut po całym kraju był ogromny i powodował, że fizyczną niemożliwością było dokonanie ich szybko – wskazuje Jarosław Świeczkowski.

– Uważam, że sam zainteresowany komornik będzie najlepiej wiedział, czy jest w stanie taką egzekucję przeprowadzić – dodaje Świeczkowski.

Projektowane rozwiązanie może jednak doprowadzić do sytuacji, w której przysługujące wierzycielowi prawo wyboru dowolnego komornika stanie się fikcją. W takim przypadku bowiem to nie osoba dochodzącą należności, a organ egzekucyjny będzie ostatecznie decydować o wszczęciu postępowania.

Według projektu zmianie mają ulec również wymogi dotyczące zatrudniania asesora komorniczego przez prezesa właściwego sądu apelacyjnego. Zobowiązanie komornika do jego dokonania, inaczej niż dotychczas, będzie możliwe po zasięgnięciu opinii rady właściwej izby komorniczej. Taki warunek będzie konieczny do spełnienia, jeżeli komornik nie zatrudnił w okresie 2 lat co najmniej jednego asesora komorniczego albo w przypadku jego półrocznej zaległości w prowadzonych egzekucjach.

Projektodawcy proponują także, aby sąd rejonowy, przy którym działa komornik, przekazywał mu sumy niezbędne na pokrycie wydatków w sprawach osób zwolnionych od kosztów sądowych. W przypadku gdy postępowanie egzekucyjne okazałoby się w całości lub w części bezskuteczne, koszty poniesione przez komornika, a niepokryte z wyegzekwowanej części świadczenia, miałyby obciążać wierzyciela.

– Zaproponowane zmiany, w szczególności nałożenie na Skarb Państwa obowiązku uiszczania opłat, zapewnią postulowaną przez TK ochronę praw majątkowych komorników – podkreśla radca prawny Maciej Bogucki z kancelarii Mamiński i Wspólnicy.

Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od jej ogłoszenia.

832 – tyle kancelarii komorniczych działa obecnie w Polsce