Protest można wnieść wobec treści ogłoszenia o zamówieniu, ogłoszenia o konkursie, postanowień specyfikacji istotnych warunków zamówienia, regulaminu konkursu, czynności podjętych przez zamawiającego w postępowaniu lub konkursie oraz w przypadku zaniechania przez zamawiającego czynności, do której jest obowiązany na podstawie ustawy. Wnosi się go co do zasady w terminie dziesięciu dni od dnia, w którym powzięto lub przy zachowaniu należytej staranności można było powziąć wiadomość o okolicznościach stanowiących podstawę jego wniesienia. Jeżeli wartość zamówienia jest mniejsza niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 – to termin na wniesienie wynosi siedem dni.

Protest uważa się za wniesiony z chwilą, gdy dotarł on do zamawiającego w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią (art. 180 ust. 2 prawa zamówień publicznych).

Zapoznanie się z protestem

Protest musi dotrzeć do zamawiającego przed upływem terminu przewidzianego na jego wniesienie, a także w takiej formie, by można się było zapoznać z jego treścią przed upływem terminu na jego wniesienie.

I tak np. 1 lutego 2008 r. Krajowa Izba Odwoławcza (sygn. akt KIO/UZP 20/08) stwierdziła, że informacja o wykluczeniu oraz wyborze najkorzystniejszej oferty została przekazana odwołującemu 20 grudnia 2007 r. Na tę czynność zamawiającego, w piśmie z 27 grudnia 2007 r., odwołujący złożył protest. Z przedstawionej dokumentacji postępowania i oświadczenia odwołującego wynikało, iż dwukrotnie usiłował on nadać protest faksem 27 grudnia 2007 r. oraz, wobec tego niepowodzenia, trzeci raz pod inny numer, który był tylko numerem telefonicznym, a nie numerem faksu. Wobec otrzymanych automatycznych informacji o niepowodzeniu przesłania (wydruk z faksu z godz. 17.43 i 18.18) nadał pismo w placówce pocztowej, a próbę nadania faksem powtórzył 28 grudnia 2007 r. (godz. 8.02 – próba nieudana oraz 8.05 – próba udana). Protest ten 4 stycznia 2008 r. został odrzucony przez zamawiającego jako złożony po terminie (tj. 28 grudnia 2007 r., podczas gdy termin ten upłynął 27 grudnia 2007 r.). To od wykonawcy zależy, czy zdecyduje się wnieść protest już pierwszego, czy też ostatniego dnia tego terminu. Jednak decydując się na wniesienie protestu ostatniego możliwego dnia na jego skuteczne złożenie, w dodatku po godzinach urzędowania zamawiającego, ponosi ryzyko, iż jego wniesienie może napotkać na przeszkody od niego niezależne – np. niemożność nadania tego faksu – wynika z postanowienia Krajowej Izby Odwoławczej. Wykonawca, wybierając sposób dostarczenia korespondencji, ponosi ryzyko dotarcia tej korespondencji do adresata. Nadanie protestu na poczcie nie czyni temu zadość, gdyż zamawiający nie mógł się zapoznać z tym protestem, co jest niezbędną przesłanką uznania protestu za wniesiony. Sytuacja taka przewidziana została w art. 180 ust. 2 ustawy – Prawo zamówień publicznych.

Obowiązki stron

Bez skutecznego wniesienia protestu wykonawca, który ubiega się o zamówienie publiczne, nie ma możliwości egzekwowania naruszonych praw, a zamawiający może mieć problem, co zrobić z protestem wniesionym po tym terminie. W związku z tym wykonawcy powinni niezwykle precyzyjnie oraz z dołożeniem należytej staranności dokonywać obliczania terminów na wniesienie protestu. Ale obowiązek taki leży także po stronie zamawiającego, gdyż od prawidłowego obliczenia terminu zależy np. dzień, kiedy można podpisać z wykonawcą umowę w sprawie zamówienia publicznego. Ceną dla wykonawcy za wadliwie obliczony dzień składania protestu będzie jego odrzucenie, a w przypadku złożenia odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej, również odrzucenie odwołania.