Sprawy między przedsiębiorcami mają podlegać rozpoznaniu przez sądy powszechne w zwykłej procedurze cywilnej, a nie jak dotychczas przez wyodrębnione wydziały gospodarcze. Oznacza to zasadniczo powrót do procedury przed wprowadzeniem odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych wprowadzonych do kodeksu postępowania cywilnego.

Postępowanie gospodarcze zostało wprowadzone do kodeksu postępowania cywilnego w 1989 roku. W toku postępowania w sprawach gospodarczych powód jest w sposób istotny ograniczony np. w zakresie przekształceń przedmiotowych powództwa. Już w piśmie wszczynającym postępowanie w sprawie, czyli w pozwie, musi precyzyjnie określić swoje roszczenia. Nie może on bowiem w trakcie postępowania występować z nowymi roszczeniami zamiast lub obok dotychczasowych. Dopiero w razie zmiany okoliczności (np. ujawnienia faktów, o których nie mógł mieć wiedzy w momencie składania pozwu) powód może jedynie zamiast pierwotnego przedmiotu sporu żądać jego równowartości lub innego przedmiotu, a w sprawach o świadczenia powtarzające się – świadczeń za dalsze okresy.

Postępowanie gospodarcze cechuje się także znaczącym rygoryzmem w zakresie przeprowadzenia postępowania dowodowego. Wprowadzona została zasada prekluzji dowodowej, która ogranicza możliwość powoływania nowych dowodów w trakcie trwania postępowania. Tym samym powód już w pozwie musi przedstawić wszystkie twierdzenia i dowody uzasadniające dochodzone roszczenie, bowiem późniejsze ich zgłoszenie może okazać się nieskuteczne. Taki samym obowiązek spoczywa na pozwanym, z tym zastrzeżeniem, że argumentacja i dowody muszą zostać przedstawione w odpowiedzi na pozew.

Mechanizmy te miały na celu wprowadzenie konkretnych terminów dla stron postępowania. W praktyce jednak przynoszą różne efekty, zwłaszcza w sytuacji, gdy w większości postępowań wyznaczanie odległych terminów kolejnych rozpraw ma decydujący wpływ na długość całego postępowania.