W ostatni weekend na prośbę ministra sprawiedliwości dyżurowali prawnicy z kilku województw, które najbardziej ucierpiały w czasie powodzi.

Adwokaci i radcy prawni udzielali bezpłatnych porad dla najbardziej potrzebujących. – Zwykle ludzie chcieli się zorientować, co im się należy i jakie są procedury przy uzyskiwaniu pomocy oraz odszkodowań – mówi mecenas Jerzy Zięba, dziekan ORA w Kielcach. Do okręgowych rad adwokackich i okręgowych izb radcowskich kierowały także ośrodki pomocy ofiarom przestępstw, które same udzielają powodzianom pomocy psychologicznej.

Wielu powodzian dopiero teraz zabiera się za regulowanie stanu prawnego nieruchomości, np. przeprowadza postępowanie spadkowe. To ważne, by móc występować o odszkodowanie jako pełnoprawny właściciel.

– Ludzie słuchają agentów ubezpieczeniowych, ale nie czytają polis, które podpisują, a potem przeżywają rozczarowanie – mówi nam mecenas Sławomir Krześ, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej we Wrocławiu.

Opowiada historię mieszkańca województwa dolnośląskiego, który zgłosił się w ostatni weekend po poradę adwokacką. Był przekonany, że ma ubezpieczony dom wraz z wyposażeniem. Kiedy wraz z adwokatem przeczytał dokładnie dokumenty, okazało się, że polisa dotyczy tylko budynku.

Trudno też wykazać zakres szkód. – Jak udowodnić, że nasz dom to teraz ruina, a piwnice i parter były zalane do sufitu? – denerwowali się państwo K. z Opola. Mecenas Krześ wyjaśnia, że zniszczeń nie musi dokumentować biegły rzeczoznawca z listy sądowej. – Wystarczy, że ma uprawnienia rzeczoznawcy majątkowego – tłumaczy. A niezależna dokumentacja rzeczoznawcy majątkowego może się przydać w wypadku sporu z towarzystwem ubezpieczeniowym o wysokość odszkodowania.

Prawnicy obiecują, że na jednorazowej akcji się nie skończy. – Udzielamy bezpłatnych porad w każdy poniedziałek – mówi Maciej Wiewiórski z Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu.

W Lublinie akcja bezpłatnych porad prawnych będzie prowadzona między 7 a 11 czerwca. – Bo czas likwidacji szkód dopiero się zaczyna – tłumaczy mec. Piotr Sendecki, dziekan ORA w Lublinie. Jego zdaniem zwłaszcza na terenach Opola Lubelskiego i Puław, które najbardziej ucierpiały podczas powodzi, pojawi się wiele spraw odszkodowawczych oraz dotyczących możliwości uzyskania pomocy z opieki społecznej.