W przypadku klęski żywiołowej, zamieszek lub imprez masowych policjanci będą uprawnieni do wykonywania obowiązków służbowych poza granicami naszego kraju. Takie rozwiązania przewiduje projekt ustawy o zmianie ustawy o policji i niektórych innych ustaw, który został przyjęty wczoraj przez Radę Ministrów. Nowela ma za zadanie wdrożenie unijnych przepisów.

W projekcie zaproponowano, aby komendant główny policji decydował o udziale polskich funkcjonariuszy we wspólnych patrolach lub innych działaniach podejmowanych w celu utrzymania porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości. Z kolei minister spraw wewnętrznych i administracji w zarządzeniu określałby udział funkcjonariuszy policji poza granicami Polski w razie zagrożenia bezpieczeństwa publicznego, m.in. w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi, klęskami żywiołowymi.

Dzięki zmianom możliwe będzie szybsze reagowanie tych służb. Obecnie też jest możliwe udzielanie pomocy innym krajom, ale musi mieć ona formę kontyngentu. Powołanie takiego kontyngentu jest czynnością sformalizowaną, wymagającą uchwały Rady Ministrów, zarządzenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych lub decyzji komendanta głównego policji.

Koszty wspólnej operacji poniesie kraj wysyłający wsparcie. Nie ma przeszkód, aby państwa umówiły się co do innego podziału kosztów.

Przyjęty przez Radę Ministrów projekt ustawy przewiduje także zmianę ustawy z 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (Dz.U. nr 78, poz. 462). Funkcjonariuszy wchodzących w skład krajowej rezerwy ekspertów będzie można delegować do zespołów szybkiej interwencji na granicy zewnętrznej UE i wspólnych operacji przeprowadzanych na tej granicy. W projekcie zapisano także, że Straż Graniczna w zakresie ochrony granicy państwowej i kontroli ruchu granicznego ma współdziałać z właściwymi organami i instytucjami UE.

136 139 zł wyniosły wydatki na zagraniczne operacje polskiej policji w zeszłym roku