Próba otwarcia zawodów prawniczych będzie kolejnym polem kampanijnej rywalizacji między PO a PiS.
Publikacja: 11 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 11 maja 2010, 14:42
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
31: space z IP: 89.12.23.* (2010-05-11 10:42)
Pomysł głupi. Ochrona korporacji i przymusy zawarte w KPC i KPA - powinny być zlikwidowane
Nie ma podstaw do tego, żeby korporacje były wyjątkowo chronione, skoro mamy wolny rynek
32: Jabba z IP: 80.53.75.* (2010-05-11 10:44)
Ciekawe, że najgłośniej na forum krzyczą aplikanci lub neofici. Głosy wskazujące na potrzebę sensownego uregulowania tzw. praktyków są ignorowane i ośmieszane. Pracuję jako prawnik już kilka ładnych lat, nie ukończyłem żadnej aplikacji - bo nie musiałem. Teraz dzwonią do mnie koledzy ze studiów (adwokaci, radcy prawni, nawet kolezanka notariusz), żeby przedyskutować niektóre kwestie, ot na zasadzie koleżeńskiej pomocy. Nic im nie umniejszając, ich wiedza w dziedzinie, która się zajmuję jest pobiezna i nie wynika to z ich lenistwa lub nieróbstwa, lecz z braku czasu na podciągnięcie kwalifikacji. Czy zatem osoby mojego pokroju mogłyby zostać np. radcą prawnym, świadczącym usługi w swojej wąskiej dziedzinie w sposób nieporównywalnie lepszy od tzw. zwykłych korporantów, czy też, aby to czynić muszą np. zdać egzaminz prawa karnego lub rodzinnego, które to dziedzini kompletnie ich nie interesują i z którymi styczności nie mają?
33: Rychu z IP: 95.108.5.* (2010-05-11 10:48)
Wszytkim którzy zachwycają się pomysłem przedstawionym w artykule przypominam , że projekt min. Ćwiąkalskiego, paradoksalnie, zamiast otwierać zamknąłby przed wieloma drzwi do robienia aplikacji!!!Przytocze dwa pomysły z projektu: egzamin I stopnia to byłby test i kazusy, jak wiadomo gdy jest kazus a nie pytanie zamknięte (testowe) bardzo łatwo o ocenę wynikającą z interpretacji tego który sprawdza pracę(jeden może ocenić na 5 pkt, drugi na 2, i co wtedy?), druga kwestia limity przyjęć na aplikację sic!, czyli zdaję egzamin na aplikację w W-wie, ale juz nie tu dla mnie miejsca, więc mogę wpisac się np. w Wałbrzychu i oczywiście sie tam wpisuję i dojeżdzam raz w tygodniu 600 km!!!To jest otwarcie!Pytam: dla kogo?
Egzamin powinien zostac taki jaki jest, a powinno sie skrócić tylko jej czas trwania do 2 lat i połozyc nacisk na szkolenie praktyczne!
34: pq z IP: 78.8.2.* (2010-05-11 10:55)
@ Jabba
skoroś taki mądry (a dzwonią do Ciebie i adwokaci i radcy prawni i nawet notariusz) to zrób aplikacje i przestań biadolić. bo właśnie tacy jak Ty specjaliści co to im się nie chce robić uprawnień krzyczą na forum najgłośniej...
35: plosiak z IP: 188.146.97.* (2010-05-11 11:23)
@ 29 rafael - widziałeś na oczy kpc ? Zacytuj proszę przepis, z którego wynika przymus adwokacki w SO jako sądzie II instancji.
Każdy praktyk wie, że najważniejsze jest postępowanie w sądzie I instancji, względnie wywód apelacji i odpowiedzi na apelację. Reszta to teatr. Może jakiś gimnazjalista uwierzy, że skład sędziowski 3-osobowy na rozprawie apelacyjnej słucha wywodów pełnomocników czy stron i wtedy podejmuje decyzję. Rzeczywistość, kolego, jest taka, że akta czyta się wcześniej, przed wokandą się spotyka i dyskutuje, ktoś musi sporządzić projekt wyroku, więc jest on uzgodniony. Na rozprawie oczywiście może dojść do jakiegoś przełomu, ale to są marginalne przypadki.
A odnośnie specjalistów - jeśli faktycznie takimi są, nie biorą po kilkaset złotych. Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie, by kolega ze studiów mający uprawnienia dogadał się z takim geniuszem-specjalistą i za niewielkie pieniądze podpisywał te jego wspaniałe pisma procesowe.
W przedmiocie bajek na forum - ty takie piszesz. Naprawdę sądzisz, że ktoś uwierzy w setki tysięcy specjalistów, którym nie wiadomo kto i co blokuje drogę do wspaniałej przyszłości ? Mi się zasadniczo nie zgadza obraz wybitnego prawnika w wąskiej dziedzinie, który woli zarabiać średnią krajową niż otworzyć swój biznes i kosić kasiorę.
Zdecydowana większość to po prostu lenie i frustraci, którym się nie chce pouczyć i zdać na aplikację. Wolą jęczeć i bajać o jakichś mitycznych zaporach nie do pokonania.
36: taka jest prawda z IP: 83.27.190.* (2010-05-11 11:41)
Składanie obietnic przez tuska stało się narzędziem zarządzania polityczną agendą dnia. Platforma stara się wokół nich koncentrować uwagę opinii publicznej, a tym samym określać przedmiot publicznego dyskursu. Jeszcze z dziesięć obietnic typu mamy projek a nawet plan na pewno złoży do końca roku tusk osobiście a po pięć obietnic jego kumple z rządu.
Platfusy bez zgody PSL-u moga tylko obiecywać.
Ma kaczor rację mówiąc, że trwa zorganizowana akcja dla utrzymania przy władzy krętaczy i aferzystów.
37: żenada z IP: 83.21.77.* (2010-05-11 11:43)
ten brak przewidywalności ustawodawcy. k... czy w kraju człowiek nie może sobie nic zaplanować. co kilka miesięcy patafiany sobie przypominają o krwiożerczych prawnikach i wymyślają co raz to lepsze projekty. a prawda jest taka że narobić się trzeba jak dziki osioł a perspektywy pracy po egzaminie radcowskim są co raz gorsze. prawników przybywa a roboty nie. co tym całym doradcom przeszkadzało iść na aplikację? przecież tam się każdy może dostać. jaki zamknięty zawód, jak w samej wawie jest na I roku ze 2-3tyś. ludzi. po prostu pierodoły. eeee szkoda gadać.
38: Jabba z IP: 80.53.75.* (2010-05-11 12:04)
@ plosiak
dyskutujemy na dwóch różnych poziomach komunikacji, więc pewnie się nie zrozumiemy. Po pierwsze otwarcie własnej praktyki prawniczej niewiele mi daje, bo przecież w mysl licznych procedur istnieje przymus adwokacko - radcowski. Po drugie, jako osoba prowadząca zwykła działalność gospodarczą musze mieć kase fiskalną, której z kolei nie muszą posiadać przedstawiciele szanownych korporacji. Po trzecie, argument o tysiącach specjalistów, którym wywijasz jak cepem jest śmieszny. Nie wiem, czy jesteś radcą, czy adwokatem, ale każdy przeciętny mgr. prawa (majacy jakie takie pojęcie o tym co robi) pracujący np. w organie administracji lub w ZUSie bije Cię na głowę znajomoscią swojej dziedziny, chyba że przez przypadek tez się w niej specjalizujesz. Nie wciskaj kitu, że korporanci to chodzące encyklopedie prawa, bo obaj wiemy, że tak nie jest, skoro nawet sędziowie, po najtrudniejszej z aplikacji specjalizują się w określonych dziedzinach.
Nie mam ochoty pracowac na kogoś, jak to uprzejmie zaproponowałeś, a poza tym przyjacielu, nie wiem czy wiesz, ale taka umowa musiałaby być zarejestrowana w urzedzie skarbowym, a na to żaden korporant nie pójdzie. No chyba, że zakładasz jakieś "lewe" dochody pod stołem.
@pq - nie mam ochoty uczyc się prawa karnego, spadkowego, rodzinnego, handlowego itp. na jakichś wykładach, bedacych powtórką moich studiów. Z powodzeniem mogę natomiast doradzić komuś jak rozwiązać jego sprawę w dziedzinie, która się zajmuję. Dziwię się więc, że nie mogę robić tego oficjalnie, w trybach i na zasadach przewidzianych w stosownych procedurach, bo przepisy dopuszczają tylko "namaszczonych" korporantów.
39: ANDRZEJ z IP: 88.199.79.* (2010-05-11 12:05)
TEN PROJEKT NIC NIE OTWIERA !!! A ZMIERZA DO WYELIMINOWANIA Z RYNKU 20 TYS FIRM DORADZTWA PRAWNEGO - KONKURENCJI DLA KORPORACJI
40: ubawiony przedsiebiorca z IP: 77.115.40.* (2010-05-11 12:33)
To jest akurat zamknięcie dostępu do zawodu.!!! Dzis tez każdy prawnik może otworzyć kancelarię i bez tego pierwszego egzaminu. Teraz każą mu zdać egzamin (co z funkcjonującymi już na rynku??). Czas na zmianę art. 87 kpc poprez rozszerzenie listy pełnomocników takze na mgr prawa. Śmieszna jest sytuacja,ze moge wysłąć w sprawie spólki jako pelnomocnika pracownika tej spółki, który jest aktualnie studentem prawa, ale już gdy - skończy te studia (a wiec będzie wiedział troche więcej?) - odejdzie z etatu i założy własną kancelarię, nie będzie mógł mnie reprezentować. BO nie daje rękojmi wiedzy i umiejetnosći? To co - cofa sie aktualnie w rozwoju zawodowym? Bycie pracownikiem zwiększa jego umiętności a ew.odejście z etatu powoduje ich spadek?? Głupota do kwadratu.
Sąd musi zdecydować, czy osoba niepełnosprawna może pełnić w Polsce funkcję prokuratora

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.