Próba otwarcia zawodów prawniczych będzie kolejnym polem kampanijnej rywalizacji między PO a PiS.
Publikacja: 11 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 11 maja 2010, 14:42
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
141: @ z IP: 83.11.63.* (2010-05-18 11:07)
Otwarcie to mrzonka:)
142: Sam z IP: 95.40.175.* (2010-05-18 12:32)
Brawo p. - post 140
143: ataman z IP: 88.198.81.* (2010-05-18 12:32)
Gdyby Bronek z Donkiem chcieli otwierać zawody prawnicze, to by poparli projekt przygotowany przez Doradców Prawnych.
Uczciwy, przejrzysty projekt rozwiązujący problem zawodów prawniczych. Mieli by wtedy chociaż jeden sukces za te dwa lata rządów.
144: aleo z IP: 86.111.64.* (2010-05-18 20:28)
Projekt doradców prawnych był najlepszy. Przede wszystkim był zgodny z konstytucją i NIE DOTYCZYŁ KORPORACJI.
145: do 144 z IP: 91.150.197.* (2010-05-19 09:46)
Uważam, że projekt o którym piszesz był rozwiązaniem optymalnym.
146: John z IP: 80.48.171.* (2010-05-19 21:20)
Moim zdaniem studiowanie prawa dziś jest bez sensu. Studia prawnicze są teraz konkurencją o to, kto ma bogatszych rodziców i lepsze znajomości. Nie chodzi o same znajomość, zaznaczam, tylko o pewność znalezienia etatu po studiach. Spójrzcie na korporacje. Adwokaci, radcowie prawni i notariusze są wrogami publicznymi. Społeczeństwu prawnik źle się kojarzy. Wyobraźcie sobie masowe otwieranie jednosobowych kancelarii w najbliższych latach. Każdy adwokat, radca prawny będą musieli znajdować klientów wśród małych i średnich przedsiębiorców. Z prawa karnego, prostych porad z zakresu prawa prywatnego nie utrzymają się. W dodatku bez znajomości tych klientów nie pozyskają. Co do notariuszy... przeraża mnie, jak znaczna ilość aplikantów pcha się bez protekcji do najłątwiejszego zawodu prawniczego, z którego monopolem każdy polityk będzie walczył.
Miałem być taki jak wy. Dałem sobie spokój.
147: leg. z IP: 195.168.109.* (2010-05-20 20:27)
Jakakolwiek ustawa wprowadzająca wolny zawód prawniczy "rozwali" ten system w hukiem.
Nie ważne czy to będą "licencje prawnicze" wg. pomysłu PiS, czy "nowelizacja art. 87 i 99 k.p.c." wg. pomysłu komisji Palikota.
Powstanie wolnego zawodu prawniczego - bez "więzów korporacyjnych" (np. zakazu reklamy, czy zakazu umów wyłącznie na succes fee) spowoduje, iż do nowego zawodu przepiszą się od razu wszyscy adwokaci i radcowie którym się powodzi (a w pierwszej kolejności będą ci z TOP 10 rankingów wielkości kancelarii).
W zawodach prawniczych pozostaną tylko Ci którzy żyją z urzędówek, a z czasem zacznie królować hasło "ostatni gasi światło".
148: pozdrawiam z IP: 80.50.233.* (2010-05-23 13:12)
Nic takiego nie nastąpi,ponieważ 80% przyjętych na tak zwane studia prawnicze w Polsce mimo braku jakichkolwiek obiektywnych przesłanek do studiowania nie zda żadnego egzaminu państwowego,bądź nie będzie w stanie się za to wziąć mimo pomocy kolesi z jednej bandy.Logiczne jest,że nikt nie da intratnej profesji komuś kto nie potrafił zdać matury czy jest zwyczajnie osłem.To ,że sekty uczelniane w Polsce myślą tak od czasu do czasu (dziki lobbing plus korupcja) to wcale nie oznacza,że prawnicy zawodowi wpadną na taki pomysł.Jak na razie przez wieki istnienie korporacji prawniczej nie doprowadzili w przeciwieństwie do pseudofachowców od prawa w gronostajach do takiej irracjonalnej sytuacji...
Jakiekolwiek otwarcie zawodu dla ludzi na minimalnie wysokim poziomie wystarczającym do piastowania tych funkcji na odpowiednim poziomie nie mieści się tej sekcie we łbie-popycik na studia spadnie,biznes się skończy...
I bardzo dobrze niech się skończy.A wpływ na losy studentow nalezy tej sekcie ograniczyc DO MINIMUM...PODKREŚLAM SLOWO MINIMUM...
Po to "by wszystkim żyło się lepiej" i wszyscy dożyli CALI I pozostali jednak żywi...
149: poznaniak z IP: 77.65.59.* (2010-05-31 18:49)
No fakt, może i adwokatów jest 69 na 100 tys., ale nie zapominajmy o radcach prawnych, których jest więcej niż adwokatów. Mam nadzieję, że Polacy nie mają jak jeden mąż problemów z prawem karnym i nie mogą skorzystać z usług radcy ;)
150: prawnik z IP: 87.105.235.* (2011-05-09 17:09)
Proponowany przez PO projekt otwarcia zawodów prawniczych de facto jest dolszym uszczelnianiem korporacji. Zwracam uwagę, że planuje się egzamin aby można było świadczyć usługi doradcy i np. reprezentować osoby w postępowaniu administracyjnym. dziś każdy nawet bez wykształcenia prawniczego może być reprezentantem w postepowaniu administracyjnym. Często z tego korzystają inż. budownictwa , którzy kompletuję dokumenty na pozwolenie na budowę, składają dokumenty i odbiuerają w imieniu zainteresowanego decyzję- pozwolenie na budowę. Po rzekomym otwarciu w wydaniu PO już tego nie będzie mógł zrobić. Ciekawe komu to przeszkadzało. Zgadzam się z jednym - zwiększy się zakres spraw dla korporacji.
Projekt PO też nie przewiduje wykonywania czynności doradcy prawnego dla osób posiadających doktorat z prawa, nawet w przypadku gdy są pracownikamu naukowymi i zajmują się określoną dziedziną prawa.
Zwracam też uwagę, że egzamin sędziowski też nie wystarczy aby być wpisanym na listę adwokacką.
Czy tak ma wyglądać otwarcie zawodów prawniczych.
Sąd musi zdecydować, czy osoba niepełnosprawna może pełnić w Polsce funkcję prokuratora

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.