Możliwość taka istnieje. Polega ona na nabyciu przedsiębiorstwa upadłego z masy upadłości i może być realizowana zarówno w przypadku ogłoszenia upadłości zmierzającej do likwidacji majątku upadłego (tzw. upadłość likwidacyjna – art. 15 prawa upadłościowego i naprawczego – p.u.n.), jak i w przypadku ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu (tzw. upadłość układowa – art. 14 p.u.n.). W tym pierwszym przypadku nabycie przedsiębiorstwa następuje zasadniczo w wyniku przeprowadzenia przetargu lub aukcji (art. 320 p.u.n.), a tylko wyjątkowo z wolnej ręki (art. 323 p.u.n.). W przypadku drugim możliwe jest przejęcie (czy też zakup) przedsiębiorstwa (przez wierzyciela lub osobę trzecią) w ramach tzw. układu likwidacyjnego (art. 271 p.u.n.).

Prawo upadłościowe i naprawcze różnicuje jednak w sposób istotny z punktu widzenia nabywcy przedsiębiorstwa skutki takiego nabycia w zależności od tego, czy przedsiębiorstwo jest nabywane w ramach upadłości likwidacyjnej czy też upadłości układowej. W tym pierwszym przypadku kupujący nabywa przedsiębiorstwo w stanie wolnym od długów i obciążeń (art. 313 ust. 1 p.u.n., art. 317 ust. 2 p.u.n.). Oznacza to, po pierwsze, że kupujący przedsiębiorstwo od syndyka nie odpowiada za zobowiązania upadłego (w tym również za zobowiązania podatkowe – co potwierdziła ostatnia nowelizacja p.u.n.), a po drugie, że prawa obciążające dotąd składniki przedsiębiorstwa (z nielicznymi wyjątkami dotyczącymi obciążeń nieruchomości) – w tym najistotniejsze: hipoteki i zastawy – wygasają z chwilą zawarcia umowy sprzedaży. Podobny skutek przewidziany jest zresztą także dla nabycia poszczególnych składników przedsiębiorstwa. Z kolei nabycie przedsiębiorstwa w ramach układu likwidacyjnego nie ma niestety skutku sprzedaży egzekucyjnej. Pogląd ten przyjmowany był od chwili wejścia w życie p.u.n., jednak jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie usunęła ostatnia nowelizacja art. 271 ust. 2 p.u.n.