Abonentem będzie nie tylko osoba, która zawarła pisemną umowę z operatorem, ale też właściciel telefonu komórkowego na kartę - przewiduje znowelizowana dziś przez Sejm ustawa Prawo telekomunikacyjne.
Publikacja: 8 kwietnia 2010, 11:21 Aktualizacja: 9 kwietnia 2010, 08:20
Celem nowelizacji jest zrównanie uprawnień wszystkich użytkowników usług telekomunikacyjnych bez względu na to, czy posiadają oni umowę pisemną z operatorami, czy nie. Zmiana definicji abonenta jest spowodowana wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ze stycznia 2009 r.
Trybunał uznał, że Polska łamie unijne prawo, stosując złą definicję abonenta. W czerwcu 2007 roku Komisja Europejska wytoczyła Polsce sprawę. KE tłumaczyła, że według polskich uregulowań, określenie "abonent" dotyczy tylko osób, które podpisały umowę z operatorem. To wyklucza m.in. część użytkowników popularnych kart typu pre-paid, których np. nie ma w książkach telefonicznych, którzy nie mają prawa do otrzymania szczegółowych rachunków, są pozbawieni możliwości zablokowania w darmowy sposób połączeń lub wyświetlania identyfikacji rozmów przychodzących przy poszczególnych połączeniach telefonicznych.
Zgodnie z unijną dyrektywą ramową, "abonent" oznacza "jakąkolwiek osobę prawną lub fizyczną, która jest stroną umowy z podmiotem udostępniającym publicznie usługi łączności elektronicznej, o świadczeniu takich usług" (np. operatorem komórkowym).
Posiadacze kart pre-paid będą mogli zarejestrować się i otrzymywać cenniki, regulaminy oraz bilingi
Sejm przyjął także 12 poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu. Jedna z nich mówi o tym, że umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych zawiera się w formie pisemnej, jednak wymóg ten nie dotyczy "umowy o świadczenie usług przedpłaconych świadczonych w publicznej sieci telefonicznej, usług telefonicznych świadczonych za pomocą aparatu publicznego lub przez wybranie numeru dostępu do sieci dostawcy usług".
Posiadacze kart pre-paid, czyli użytkownicy telefonów komórkowych na kartę, zgodnie z nowymi przepisami, będą mogli zarejestrować się i otrzymywać cenniki, regulaminy oraz bilingi na swój domowy adres. Obecnie te uprawnienia mają tylko te osoby, które zawarły umowę pisemną z operatorem.
1: Zdyskryminowany z IP: 89.74.113.* (2010-04-08 16:02)
Koniec z dyskryminowaniem dyskryminowania. Uwielbiam dyskryminować i być dyskryminowany.
2: Andrzej z IP: 91.150.223.* (2010-04-08 20:47)
Trochę niepokojące jest zdanie ostatnie ,,lub przez wybranie numeru dostępu do sieci dostawcy usług". Ludzką rzeczą jest mylić się a przy wybieraniu numeru telefonu to wręcz powszechnę stąd przypisywanie większej wagi do tak złożonego oświadczenia woli przez ustawodawcę jest zupełnym nieporozumieniem. Jeżeli odstąpić od formy pisemnej to na rzecz takiej formy która gwarantuje prawa obu stronom przykładowo po wybraniu numeru następuje informacja o nazwie i adresie firmy, rodzaju świadczonej usługi, cenie i innych istotnych warunkach umowy a następnie akceptacja przez wciśnięcie określonych klawiszy. Metod bezpieczna i prosta podobnie jak kilka innych możliwych a zapobiegająca niepewności stron co do ważności umowy zawartej pod wpływem błędu. W takich wypadkach należy uwzględniać konieczność zapewnienia ochrony interesów konsumenta przy zawieraniu umowy na odległość. Oby posłowie nie przyszykowali bubla prawnego pod pretekstem dostosowywania się do prawa UE.
3: gosc z IP: 79.163.4.* (2010-04-08 22:37)
chodzi o kontrole wracamy do dawnych czasow tylko pod inna nazwa przypominaja mi sie czasy lat 80 to samo tylko innym sposobem wiec po co walczylismy o wolnosc.
4: K.K. z IP: 80.249.15.* (2010-04-09 08:36)
Do 3.
Trzeba było skupić się na nauce, zwłaszcza czytania ze zrozumieniem, a nie na walce. Jak się nie zarejestrujesz, to nie będziesz abonentem.
5: majs z IP: 194.29.137.* (2010-07-18 14:17)
tu znowu będzie pewnie próba ograniczenia anonimowości użytkowników pre paid.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.