Od początku 2010 r. do sądu polubownego przy KIG wpłynęło już 85 spraw o rozstrzygnięcie sporów gospodarczych między przedsiębiorcami. Zdaniem ekspertów KIG, w arbitrażu będzie coraz więcej spraw, gdyż jest on szybszy i tańszy od sądów powszechnych.
Publikacja: 17 marca 2010, 16:14 Aktualizacja: 17 marca 2010, 18:23
Jak podkreślali na środowej konferencji eksperci KIG, przedsiębiorcy mają coraz lepszą wiedzę na temat korzyści wynikających z korzystania z sądownictwa polubownego.
W 2009 r. do arbitrażu przy KIG trafiły 352 sprawy, z tego 66 od firm zagranicznych. Do 15 marca 2010 r. zgłoszono 85 spraw, z tego 18 pochodziło od firm zagranicznych. Wartość 8 spraw, które trafiły do arbitrażu w 2010 r., nie przekraczała 10 tys. zł. Wartość 36 spraw wynosiła od 10 tys. zł do 100 tys. zł, 29 spraw od 100 tys. zł do 1 mln zł, 7 spraw od 1 mln zł do 10 mln zł. Wartość 5 spraw przekroczyła 10 mln zł.
Łącznie przedsiębiorcy spierali się w 2010 r. o ponad 140 mln zł. Średnia wartość jednej sprawy to 1,65 mln zł.
Umowy, które trafiły przed sąd polubowny, dotyczyły: sprzedaży, komisu lub handlu (29), budownictwa (28), najmu i dzierżawy (16), usług, w tym finansowych (5), prawa spółek (3), innych kwestii (4).
Sąd arbitrażowy (przekształcony z kolegium arbitrów, które od 1950 r. działało przy Polskiej Izbie Handlu Zagranicznego), powstał w 1990 r. Jego prezesem jest mecenas Marek Furtek.
1: xxx z IP: 83.6.132.* (2010-03-17 19:52)
Aż 85 spraw. W porównaniu do 12.000.000 spraw które wpłynęły w 2009r. do sądów powszechnych to robi wrażenie.
2: do pracy arbitrzy :-) z IP: 78.131.184.* (2010-03-17 23:32)
To jednak nadal trochę mniej niż ilość spraw, które sam rozpoznałem tylko w styczniu 2010 r.

Gminy nie będą już prowadzić tradycyjnej numeracji nieruchomości, lecz całą ewidencję miejscowości, ulic, adresów oraz samych budynków, w których przebywają ludzie.
Ceny w aptece, w której kupujesz leki:
Apteki odbijają sobie refundację i podwyższają ceny leków. Jakich?