Obecna formuła egzaminu na aplikację nie ma nic wspólnego z egzaminowaniem kogokolwiek. Nie ma progów, które pozwoliłyby na odsianie osób, które albo mają zbyt niski poziom wiedzy, albo też się do tego zawodu nie nadają.
Publikacja: 4 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 4 marca 2010, 09:49
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
31: bytnar z IP: 80.252.2.* (2010-03-04 09:43)
Nareszcie głos rozsądku w sprawie, której ministerstwo ani korporacje nie potrafią od lat ustabilizować. Egzaminy testowe nie sprawdzają niczego poza umiejętnością zakucia. A prawnik nie tylko ma wiedzieć, on też musi umieć - umieć myśleć logicznie, ogarnąć umysłem więcej niż 1 ustawę w danej sprawie, podeprzeć się wiedzą ogólną, umieć podjąć decyzję lub wskazać ryzyko.
Żeby do tego dojrzeć, potrzeba też rozwoju wewnętrznego. A o czym mowa, skoro na aplikacji w tym roku widzi się dresów i tipsiary/solarki?
32: xea z IP: 145.237.112.* (2010-03-04 09:43)
komentator AAA z IP: 87.116.200.* (2010-03-04 07:28)
To trzeba przyzwyczaić społeczeńwo do korzystania z usług :) Jesus gdzie zmierza nasz kraj ...
W normalnych warunkach szukano by odpowiedzi dlaczego, jakie są przyczyny żę społeczeństwo nie chce korzystać z usług prawniczych a uprawia "chałupnictwo".
dlaczego tak jest? bo w Polsce nigdy nie było szacunku dla wiedzy i pracy intelektualnej, dla większości Polaków jak ktoś nie macha łopatą, to "siedzi sobie przy biurku i sie opie.dala"
dlatego każdy bez mrugnięcia okiem zapłaci np. hydraulikowi stówę za drobna robótke, a już prawie nikt nie zapłaci prawnikowi, za przejrzenie umowy kredytowej na kilkaset tysięcy zł, co niejednokrotnie pozwoliłoby unknąć problemów w przyszłości
33: (ś)Ciek z IP: 95.48.115.* (2010-03-04 09:52)
@Vesemir
Po pierwsze, jest spora różnica w umowach rezultatu i umowach należytej staranności.
Po drugie, nic nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu należności z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania. Wbrew obiegowej opinii takie sprawy często się zdarzają a sami „źli korporanci” zbytnie nawet nie starają się unikać odpowiedzialności jeśli sprawa jest oczywista. Odszkodowanie i tak wypłaca ubezpieczyciel, a że ubezpieczenie jest zbiorowe to wypłata odszkodowania nie wpływa na zwiększenie indywidualnej składki. To jeden z plusów funkcjonowania samorządu; tanie ubezpieczenie OC i brak interesu w kwestionowaniu roszczeń strony przeciwnej. Gdybym miał ubezpieczenie indywidualne, to w sprawie odszkodowawczej mógłbym się ciągać po sądach choćby i 10 lat żeby mi składka nie podskoczyła po wypłacie odszkodowania ale tak mi się nie chce, bo i po co, więc to się odbywa w ekspresowym tempie.
34: obi łąn z IP: 72.14.182.* (2010-03-04 09:52)
Do Jurgen
I dlatego adwokaci to dzieci adwokatów, a dzieci adwokatów to przyszli adwokaci. RODZINNY MASOCHIZM??? Mogę ci polecieć nazwiskami, bo akurat mam przed sobą ich własną na ten temat produkcję :)
Zawodu usługowe nie powinny się nigdy łączyć w korporacje, bo zawsze prowadzi to do patologii. Wiadomo to od wieków, że wspomnę ojca współczesnej ekonomii Adama Smitha
35: layla z IP: 83.30.167.* (2010-03-04 09:55)
kompromitacja! nigdy bym czegoś takiego nie napisała
36: m z IP: 195.205.214.* (2010-03-04 09:58)
niestety komunizm padł 20 lat wstecz ale w głowach ludzi siedzi nadal jak tatkowi mówiono że jest przewodnią siłą narodu a ci żli intelektualiści to nic nie robią, a piszący o wolnym rynku niech odpowiedzą sobie na pytanie czy duże przedsiębiorstwa prywatne płacą dla radców czy adwokatów z czystej sympatii czy dlatego, że im ufają ( bo jakoś nie znam przypadku by płacili doradcy)
37: finansista z IP: 81.169.183.* (2010-03-04 10:05)
Do 29 (ś)Ciek
Cena rynkowa wykształca się w warunkach względnej równowagi podaży i popytu. Podstawy ekonomii się kłaniają - panie magistrze prawa.
38: afura z IP: 83.31.34.* (2010-03-04 10:14)
niestety, ale sytuacja jest beznadziejna. Z jednej strony do 2005 r. mieliśmy patologię w postaci kastowego naboru na aplikację, gdzie nie wiedza a znajomości decydowały o przyjęciu na aplikację.
Zmieniono więc reguły i mieliśmy od 2005 r. nowe zasady naboru, i trzeba przyznać - z początku dobrze to wyglądało. Tyle, że w 2007 r. pan Ziobro zrobił "trudny" test na aplikacje, który zdało tysiące ludzi. To był pierwszy gwóźdź do trumny nowej regulacji. Kolejnym była wolta w druga stronę - a więc b. trudny test w 2008 który z kolei zdało 10 % ludzi. Krytyka, a więc w kolejnym roku Pan Czuma poszedł już po całości i wpuścił właściwie każdego tumana na aplikację.
Efekty mamy - tysiące aplikantów, szkolenia beznadziejne i brak pracy jakiejkowliek dla masy aplikantów. Ci co pracują też nie za przyzwoite pieniądze a za jałmużnę bo jak nazwać miesiąc pracy za 1000 zł ?
Mec. Grohman słusznie pisze, że zarobki prawników to w dużej mierze mity, jest garstka zarabiająca olbrzymie pieniądze, a cała reszta musi się zdrowo napocić, żeby wyjść na swoje. Dziś to się tylko pogłebi ,skoro podaż przewyższa popyt radykalnie. Będzie wielka bieda w tych zawodach za kilka lat i marzeniem będzie zaczepić się gdzieś do urzędu za średnią krajową. Marzeniem dla prawnika z tytułem zawodowym...Czy o to wszystkim chodziło ?
39: prawnik z IP: 188.47.161.* (2010-03-04 10:18)
do m 36: mało znasz rynek malutki korporacyjny robaczku :) większość in hause lawyer w firmach to prawnicy spoza korporacji.
Moja firma obsługuje 3 firmy deweloperskie i jedną telekomunikacyjną oraz kilka mniejszych podmiotów - a korporanta u nas nie zobaczysz :)
Na tym polega problem korporantów że nie chcą dostrzegać zmian wokół nich. Wolą żyć w swoim własnym wewnętrznym świecie w którym są najmądrzejsi i dominują na rynku. Niech tak będzie dalej - doradcy w tym czasie po cichu dalej będą wygryzać ich z rynku.
40: olenka z IP: 83.18.210.* (2010-03-04 10:21)
A teraz to mamy samych "znakomitych adwokatów i radców prawnych", doprawdy wypowiedź w stylu "obrony racji korporacji", rynek się zmniejsza!!!
społeczeństwo nie może nagminnie biegać do kancelarii bo jeszcze musi jeść, płacić za mieszkanie, a i dostęp do adwokata to jak audiencja, trzeba dużej cierpliwości i determinacji aby to osiągnąć, w innych zawodach też mamy zwykłych np. lekarzy i specjalistów, a pacjent decyduje z kim chce rozmawiać,
nauczcie się Panowie współpracy z zwykłymi prawnikami to będą przysyłać Wam klientów z spawami odpowiednimi dla Waszego poziomu, to jest do załatwienia, tylko nie okazujcie tyle pogardy innym ludziom, bo to żenujące!

Dobra wiadomość dla kierowców, a zła dla rządu: najprawdopodobniej nowe egzaminy na prawo jazdy będą dopiero od 2014 r., ale to oznacza nałożenie kar przez Brukselę.