PO chce zakazać przewozu osób bez licencji taksówkarskiej - ma już projekt ustawy, który w najbliższych dniach trafi do Sejmu. W ustawie PO chce zapisać roczny okres przejściowy, w którym nielicencjonowani przewoźnicy mogliby zdobyć licencję taksówkarską.
PO tłumaczy, że chodzi jej o ochronę pasażerów: "Żeby pasażer wsiadając do samochodu w mieście czuł się bezpieczny, żeby wiedział, że kierowca jest niekarany, że samochód jest sprawny, ma zalegalizowany taksometr i kasę fiskalną" - wyliczała Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), przedstawiając projekt w Sejmie.
PO chce też znieść limity na licencje taksówkarskie przyznawane przez władze gminy tak, aby umożliwić nielicencjonowanym przewoźnikom zdobycie takiej licencji. Zniesienie limitów ma być czasowe.
1: miły z IP: 62.87.131.* (2010-03-03 17:16)
Proponuję także reglamentowanie mozliwości przewozu żony przez małżonka, dziecka przez rodziców, psa przez weterynarza i autostopowicza przez przypadkowego zmotoryzowanego... obłęd.
2: luka z IP: 87.205.28.* (2010-03-03 18:16)
prawdę powiedziawszy pomysł nie najgorszy, pod warunkiem że takie same zasady by obowiązywały prywatnych lekarzy stomatologów czy prawników...
3: Stan@ z IP: 83.26.66.* (2010-03-03 18:50)
CHORE PAŃSTWO
Czy MY będziemy tylko PAŃSTWEM KORPORACYJNYM - a więc przywileje dla adwokatów, radców, geodetów, archiektów, urbanistów, taksówkarzy, lekarzy - a co dla innych obywateli.
Gdzie tu jest wolna działalność gospodarcza - czy tylko władza, kasa, przywileje dla określonej kasty ludzi.
Jaka jest ta nasza demokracja czy taka, że demikracja to tylko ja i wara wszystkim od moich przywilei.
4: psychiczny z IP: 217.96.80.* (2010-03-03 19:39)
zgodnie z nowym projektem ustawy o swobodzie działalności gospodarczej murarzem może zostać syn murarza pod warunkiem, że wychowwywany był przez partnerów z których jeden nie był kominiarzem nie zarejestrowanym jako płatnik VAT, a drugi zakupił już kasę fiskalną w imię tolerancji i nie dyskryminacji mniejszości różnych
5: Andrzej z IP: 91.150.222.* (2010-03-03 21:06)
Absurd goni absurd. Bo co to znaczy czasowo znieść limity na taksówki. Tych limitów to być nie powinno nigdy.
6: PO to pośmiewisko z IP: 89.79.6.* (2010-03-03 21:23)
miernoty z PO dalej psuja prawo
7: jaja z IP: 212.59.250.* (2010-03-03 22:43)
We wszystkich cywilizowanych krajach, a nawet w USA taksówki podlegają licencjom. Osobnym tematem jest ustalanie liczby licencji przez radę gminy. Wystarczy znieść te limity i każdy może działać jako taksówkarz. Zrobienie kursu + egzamin to formalność (trzeba umieć, szczególnie topografię).
Wbrew powszechnej opinii taxi to nie jest wcale złoty biznes. Nie wiem jak w Warszawie, ale w wielu miastach są wolne licencje i nie ma chętnych. Inwestycja niewielka, nubira na gaz (5000zł), kasa fiskalna i taksometr - 300zł, dodatkowy przegląd i jazda!
Ale oczywiście lepiej siedzieć i wypisywać bzdury o korporacjach na forum.
8: ArnoldUPR z IP: 78.8.19.* (2010-03-03 23:27)
w normalnym panstwie naklejam se napis taxi, place podatek ryczaltowy do urzedu skarbowego i jezdze. system licencji na taksowki jest CHORY - jesli mam prawo jazdy to znaczy ze moge sam siebie przewozic, czyli moge tez przewozic innych. po co sa te licencje? zeby utrudnic dostep do zawodu i nabic portfel urzednikom. panstwo nie jest od "dbania o pasazerow"! nie jestesmy malymi dziecmi i sami o siebie zadbamy. rzad nie dba o nas tylko o wplywy do budzetu.
9: PO to kompromitacja z IP: 79.185.204.* (2010-03-04 06:58)
te licencje to oczywiście w ramach "liberalizacji".. wszak PO to podobno liberałowie.. haha
10: marcin z IP: 212.76.41.* (2010-03-04 13:53)
ehhh... kolejna kiełbasa wyborcza PO.

Dobra wiadomość dla kierowców, a zła dla rządu: najprawdopodobniej nowe egzaminy na prawo jazdy będą dopiero od 2014 r., ale to oznacza nałożenie kar przez Brukselę.