Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zapowiada, że prace nad projektem zmian kodeksu karnego dotyczące wzmocnienia ochrony prawnej funkcjonariuszy publicznych będą prowadzone w ramach szybkiej ścieżki legislacyjnej.
Publikacja: 3 marca 2010, 11:57 Aktualizacja: 3 marca 2010, 12:08
Kwiatkowski powiedział w środę dziennikarzom, że na taki tryb prac nad projektem uzyskał zgodę premiera i Rządowego Centrum Legislacji. "W przyszłym tygodniu projekt ma szansę trafić na komitet Rady Ministrów i, mam nadzieję, że w ciągu kilku tygodni - do parlamentu" - powiedział minister, który uczestniczy w środę w konferencji "Dziecko - świadek szczególnej troski".
W zeszłym tygodniu Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało nowelizację prawa karnego, która wzmocni ochronę prawną funkcjonariuszy oraz osób, które nie będąc funkcjonariuszami publicznymi, występują w obronie prawa, reagując na chuligańskie czy i inne przestępcze zachowania. Resort chce, by atak na człowieka stającego w obronie innej osoby lub mienia był traktowany w sądzie jak atak na funkcjonariusza policji na służbie.
Teraz grozi za to od grzywny do 3 lat więzienia (jeśli byłoby to naruszenie nietykalności cielesnej) lub od roku do 10 lat lat więzienia - gdyby sprawę zakwalifikowano jako czynną napaść na funkcjonariusza.
Resort chce też wprowadzić zaostrzoną odpowiedzialność za czynną napaść na funkcjonariusza, która skończyłaby się ciężkim uszkodzeniem jego ciała - groziłoby za to od 3 do 15 lat więzienia, a taki czyn byłby kwalifikowany jako zbrodnia.
MS chce też ponownie wprowadzić do Kodeksu karnego sankcję za kwalifikowany typ zbrodni zabójstwa - za zabójstwo policjanta na służbie groziłoby 25 lat więzienia lub dożywocie. Tak samo karane byłoby zabójstwo dokonane w celu udaremnienia lub utrudnienia postępowania urzędowego lub sądowego. Miałoby to też na celu wzmocnienie ochrony świadków poważnych przestępstw.
1: Janeczek z IP: 79.184.193.* (2010-03-03 14:59)
A ten fachman tylko w kółko propaganda i propaganda . Jak zbój chce kopać lub ukatrupić policjanta to powstrzyma go zapis w kodeksie o karze, czy powstrzyma go wyszkolony i odważny policjant ?
2: lex z IP: 86.63.108.* (2010-03-03 18:32)
no jak to, przecież powszechnie wiadomo że przestępcy i bandyci nocami uważnie studiują kodeksy i regulaminy, więc taki zapis powinien wystarczyć by ich od tego odwieść.
3: postskriptum z IP: 83.20.167.* (2010-03-03 18:53)
Szanowny wnioskodawco ! A co rodzinie policjanta, kolegom i znajomym po tym, że paru prokuratorów i sędziów będzie się przez cztery i więcej lat zabawiać procesowaniem, aż w końcu skażą zbója na 25 lat czy na dożywocie ? Policjant potrzebuje jasnych przepisów, by móc się skutecznie bronić przed napaścią zbója w trakcie interwencji i zatrzymania bandytów, trzeba też szkoleń merytorycznych, i trzeba też ZA umiejętności i odwagę dobrze płacić CO MIESIĄC ! a nie prawem do wcześniejszej emrytury i pocieszającym opowiadaniem, że jak zbóje zabiją, to pójdą siedzieć nie na 15 ale na 25 lat.
Dobrze by było, żeby posły, i senator- minister i prokurator czy sędzia na co dzień pamiętał, że oni widzą zbója dopiero wtedy, gdy tego zbója odważny i wyszkolony policjant napierw złapie i w kajdanach, często na łańcuchu do prokuratora przyprowadzi !
4: sad z IP: 78.88.111.* (2010-03-03 19:10)
A gdzie paralizatory czy pojemnik z gazem pieprzowym,czy koniecznie trzeba strzelać? Czyżby wzory amerykańskie?Przecież nieboszczyk nie będzie miał nic do powiedzenia.
5: sędzia z IP: 83.24.186.* (2010-03-03 20:02)
Art.123 ust.1 konstytucji. Kodeksów, w tym kodeksu karnego nie można zmieniać w trybie pilnym.
6: (ś)Ciek z IP: 95.48.115.* (2010-03-04 08:38)
@5
Nokaut w pierwszej rundzie.
7: Janko z IP: 83.1.79.* (2010-03-04 09:29)
Panowie ! prokuratorzy i sędziowie to chłopy z innej bajki.Nasi obywatele boja sie pomóc policjantowi mogą być narażeni na zarzut użycia nie współmiernej siły do zagrożenia,albo przekroczenia obrony itp.więc wolą patrzeć z boku,a ta cała pogadanka o ochronie policjantów to takie mydlenie oczu przed wyborami jak to określił MSWiA w TVN-24 -"my poszukujemy dobrego wyjścia i jesteśmy na rozdrożu pomiędzy systemem amerykański i europejskim" i tak to trwa już daj Boże 20 lat i drugie tyle potrwa.

Dobra wiadomość dla kierowców, a zła dla rządu: najprawdopodobniej nowe egzaminy na prawo jazdy będą dopiero od 2014 r., ale to oznacza nałożenie kar przez Brukselę.