Ministerstwo uważa, że nie ma podstaw do odrębnych procesów w sprawach gospodarczych. Obecne sądy gospodarcze nie zostaną zlikwidowane, będą wydziałami sądów powszechnych. We wszystkich sprawach cywilnych wnioski dowodowe trzeba zgłosić już w pozwie.
Publikacja: 23 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 23 lutego 2010, 10:07
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
21: Paweł z IP: 62.111.155.* (2010-02-23 16:02)
Założenie jest dobre, jednak w powiązaniu ze zmianami w zasadach i praktyce prowadzenia procesów. Więcej powinno się zobowiązywać strony do wyrażania swoich stanowisk w formie pisemnej, nie zaś twierdzeń na rozprawie i wniosków w celu odroczenia aby druga strona mogła odpowiedzieć. Sędzia powinien mieć większą możliwość decydowania o szybkości procesu, a zaskarżanie działań Sędziego co do zasady w postępowaniu odwoławczym. Odejście od niepotrzebnego formalizmu z pewnością da dobre rezultaty. Zmiany mogą wyjść na dobre wszystkim, osobiście uważam, że może to pomóc prowadzeniu procesu w sprawach cywilnych, gdzie Sędziowie często zamiast procesować jak w gospodarczych, gdzie często jest na tempo w pismach procesowych, po prostu wysłuchują tych niezadowolonych i nie wiadomo po co "gadających głów", sami często ulegając niepotrzebnym emocjom, zamiast pisemnego i jasnego wyrażania stanowiska przez strony w pismach procesowych i wysłuchanie stron co do zasady przed zamknięciem postępowania i wydaniem wyroku. Każdy powinien potrafić wyrażać swoje stanowisko przytaczając argumenty i dowody, a nie "gardłować" na sali sądowej.
22: Getto blaster z IP: 78.30.73.* (2010-02-24 06:40)
Witalis, feminizacja to nie problem. Jest faktem, że te dziewczyny, które dziś orzekają, nie są może zbyt doświadczone, ale przynajmniej są z natury bystre, umieją słuchać strony i ważyć jej argumenty. Najgorszą kastę tworzą generalnie (generalnie, bo są tu wyjątki) panowie sędziowie i panie sędzie starej daty, czyli rzekomo najbardziej doświadczeni. Ci orzekają najczęściej nie według prawa, ale według "widzimisię". Uzasadnienia ich wyroków jedynie okazjonalnie zawierają odwołania do przepisów prawa (!!!), reszta to "oceny", "mniemania". Nowe instytucje procesowe, jak np. prekluzje to dla nich najczęściej "przepisy, które się nie przyjęły". I tu leży problem.
23: Janek z IP: 194.50.252.* (2010-02-24 14:15)
do wjw: do państwowej szkoły wyższej, zwanej uniwersytetem, potem szkoła zwana aplikacją ... Ale nie tylko tam chodziłem :-)

Miejscowe przepisy urbanistyczne mają ułatwiać wznoszenie inwestycji na terenach, dla których nie uchwalono dotąd planów zagospodarowania przestrzennego.