Kierowcy, którzy kierując samochodem pod wpływem alkoholu, spowodowali wypadek ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszkodzeniem ciała, stracą prawo jazdy na zawsze.
Publikacja: 4 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 4 lutego 2010, 13:36
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
11: abstynent z IP: 83.21.28.* (2010-02-04 10:08)
To jest chore prawo. Nie do wyegzekwowania.Zbrodnia z premedytacja jest łaskawiej traktowana. 10 lat zakazu to jest maxymalna kara zmuszająca do zastanowienia sie czy warto ponownie popaść w konflikt z prawe.
12: K.K. z IP: 80.249.15.* (2010-02-04 10:27)
Do wyborów coraz bliżej.
13: GK z IP: 79.191.180.* (2010-02-04 10:41)
Chciałam właśnie napisać coś w tym duchu, co "Trzeźwy". Zgodnie z tym, co napisali niektórzy, to wszyscy siadają za kierownicę po pijanemu? Co za brednie! Jeżdżę 8 lat i jeszcze mi się to nie zdarzyło, a miesięcznie przejeżdżam ok. 2.500 km.
Jeśli ktoś kierował pod wpływem alkoholu i spowodował wypadek, w którym zginął człowiek, to jest to mordestwo z premedytacją, a jeśli ofiara "tylko" została kaleką, to jest to usiłowanie zabostwa. I nic to nie zmienia, czy narzędziem zbrodni jest samochód, czy siekiera, czy pistolet. Pisanie, że jest to problem rodziny, bo ofierze i tak już wszystko jedno, to jest szczyt cynizmu i nie świadczy najlepiej o piszącym.
Ktoś tu napisał "dość zakazów"... to może zlikwidujmy cały Kodeks karny, który jest zbiorem samych zakazów?
Jeśli ktoś jeździ samochodem bez prawa jazdy, to łamie prawo i też podlega karze. A że więzienia przepełnione? To wprowadźmy dla skazanych GPS-y.
Ale jednak uważam, że to sądy powinny móc orzekać, tak jak w przypadku innych zabójstw, też popełnianych czasem pod wpływem alkoholu, a kary powinny być takie, jak przy innych zabójstwach, czyli pozbawiać prawa jazdy maksymalnie do 25 lat.
14: jestem Za z IP: 212.244.87.* (2010-02-04 10:49)
takie prawo ma działać jako straszak! piłeś - nie jedź!!!. POPROSTU! o czyM tu dyskutować? jakie jest usprawiedliwienie dla pijaka który zabil drugiego człowieka?, matke, , ojca, męża, dziecko?!!! NO JAKIE??? PIJAKI BEDą MIELI WYBóR PRZECIEż, ALBO ODłOZYC KLUCZYKI ALBO STRACIć PRAWO JAZDY. Bzdurne jest dyskutowanie na temat tego czy sie zmieni pijak za 20 lat czy nie i czy to ogranicza prawa obywatela. Pijak zabójca nie powinien mieć dostępu do kierownicy i już.
15: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-02-04 10:55)
Nie wiem,co się dzieje z myśleniem niektórych forumowiczów.Projekt zakłada,że dożywotnio utracić mogą /decyzja sądu/ prawo jazdy wyłącznie ci kierowcy,którzy spowodują wypadek ze skutkiem śmiertelnym,kierując pod wpływem alkoholu lub narkotyku.
Czyli sama jazda pod wpływem,karana odebraniem prawa jazdy dożywotnio nie będzie.I słusznie.Kara musi być wyważona.
16: MIKO z IP: 213.77.3.* (2010-02-04 11:02)
Uważam, że prawo jazdy powinno być odbierane każdemu dożywotnio kto siada za kółkiem po wypiciu wódki , piwa, wina itd. a nie czkac aż kogoś zabije- przecież to bzdura. Pijesz to nie jedź i tyle w temacie nie ma co sądzic. Kierowca to nie debil i chyba to rozumie przed wydaniem prawa jazdy sa obowiazkowe badania.
17: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-02-04 11:08)
Niektórzy pewnie nie zauwazyli, że mój post miał charakter satyry na mądrości wypowiadane przez Pana Dąbrowskiego. W pełni zgadzam się z osobami popierajacymi taki zakaz. Sam nie piję, chociaż wielbłądem nie jestem.
18: Polka z IP: 85.89.190.* (2010-02-04 11:10)
KAZDY KTO PROWADZI PO PIJANEMU SAMOCHÓD POWINIEN GO TRACIC jako narzedzie przestepstwa !!!
NIE WAZNE CZY KOGOS ZABIŁ CZY ZRANIŁ... TRZEBA MYSLEC ZAWSZE. I WYCIAGNAC KONSEKWENCJE ZA TAKIE PRZESTEPCZE CZYNY. JESLI COS JEST ZAKAZANE TO MUSI BYC KARA ... I TO DOTKLIWA... BY NASTEPNY DELIKWENT USWIADOMIŁ SOBIE ZE TO ZYCIOWA KWESTIA... A NIE ZABAWA w ,,BERKA z policja"
19: zniesmaczony z IP: 95.49.127.* (2010-02-04 11:30)
A co jeśli ktoś potrąci na trzeźwo? Też zabrać prawko dozywotnio? Przecież kłócicie się o napój! Pijany zabić może i siekierą i nikt mu nie zabierze prawa jazdy, najwyżej posiedzi w pierdlu i cześć - albo zmądrzeje albo nie. Dla mnie jest oczywiste, że na chwilę obecna to jest temat zastępczy - przecież wałkują to już prawie rok! Żadne inne prawo nie jest tak często aktualizowane jak nasz kodeks drogowy. Już samo to daje do zastanowienia! Nawet nie sprawdzili, jak radzą sobie poprzednie regulacje, tylko od razu dociskają mocniej. Może by tak wreszcie zmniejszyć pensje naszym parlamentarzystom, którzy nic tak naprawdę nie robią, tylko poprawiają samych siebie. Kto nauczył się jeździć to i tak wsiądzie do auta i tak - nie od dziś wiadomo, że jak jedziesz przepisowo to Cię policja nie zatrzyma tak zaraz. Nie - cały ten bałagan to jest zmyłka - chyba chcą coś ukryć!
20: Irakay z IP: 83.31.220.* (2010-02-04 11:30)
Chyba nie zrozumieliście, że życie nie jest czarno - białe!
Sąsiad po wódce wiezie sąsiada z żoną na porodówkę? a gdyby wiózł do szpitala kogoś z wypadku drogowego? itp. itd.
Takie sytuacje nie zdarzają się codziennie, ale jeżeli chcecie zabierać prawo jazdy już tylko za samo prowadzenie po alkoholu to sędzia musi mieć możliwość "manewru" co do kary.

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?