zaloguj się do e-DGP
statystyki

Praktyki aplikantów to prawie niewolnicza praca

skomentuj

Aplikanci pracują w kancelariach prawniczych bez wynagrodzenia, nawet pięć dni w tygodniu. Inspekcja Pracy chce sprawdzić, czy taka praca u patrona w wymiarze pełnego etatu jest legalna. Korporacje nie dają zgody na dodatkową pracę i nie zgadzają się na zwalnianie z opłat.

Publikacja: 21 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 21 stycznia 2010, 10:03

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 179

  • 31: ? z IP: 83.15.165.* (2010-01-21 11:15)

    Jak notariusz ma płacić choćby minimalne wynagrodzenie skoro co mieisąc dokłada do biznesu???

    Podobnie komornicy - przecież wszyscy wiedzą, że system egzekucji w Polsce oparty jest tylko i wyłącznie dzięki samofinansowaniu się komorników.










    :)) Sorry ! Poniosło mnie trochę :))

  • 32: aplikant 4 roku z IP: 83.9.103.* (2010-01-21 11:34)

    Wszyscy mówią jak to jest źle jednakże i tak nikt nic z tym nie zrobi. Otwarcie zawodów to sprawa jak najbardziej polityczna, rozdmuchana przez rządzące władze mówiące jak to mało prawników w Polsce przypada na na 1000 mieszkańców. Prosze spojrzeć na Francję. Mówi się że niektórzy podpierają się statystyką jak pijany latarnią raczej by się wesprzeć niż oświecić. I coś w tym jest. Jestem aplikantem 4 roku i z perspektywy tych czterech lat widzę że to co się dzieje w mediach i sejmie ( debaty ) to jeden wielki kocioł. Może kiedyś jakiś rzetelnie podchodzacy do pracy dziennikarz napisze prawdą, którą się sama nasuwa jak się zostanie aplikantem już pop paru miesiącach, żeby uświadomiać już studentom, że studniowanie prawa w dalszej pesrpektywnie naprawdę nie będzie się opłacało. Inna rzecz że studenci w to nie wierzą - ale to już ich sprawa. Nie trudno zauważyć, iż strasznie rośnie liczba prawników. Ja daję około 5-7 lat i bedzie tylu radców, adwokatów i notariuszy oraz komorników, że " strach się bać". Współczujętym który zdecydowali się iść na aplikację tj. m.in tym którzy dostali się w tym roku. Jak Wy skączycie aplikację to 90% z Was nie przebije się na rynek tych usług. Naprawdę zastanówcie się nad obraną drogą czy nie lepiej znaleźć inną pracę.
    Inną kwestią jest to że Uczelnie, prywtne studia biorą olbrzymie pieniądze od studentów w tym zaocznych i nie zamierzają ograniczyć ich liczby. Jest to po prostu dobry BIZ. A o absolwenta nikt się nie będzie martwił
    Pozdrawiam wszystkich aplikantów :)

  • 33: Apsik z IP: 79.189.157.* (2010-01-21 11:47)

    Wszyscy ciągle narzekają na to że uczelnie przyjmują studentów zaocznych na prawo. Żeby dostać się na aplikację trzeba się uczyć. To czy się człowiek dostanie zależy od niego a nie od tego czy studiował dziennie czy zaocznie. Takie życie jeli idąc na prawo sądziliście, że zarobicie góre pieniędzy to niestety rozczarujecie się, Co raz więcej osób robi aplikację i moim zdaniem dobrze. Lekarzy specjalisów też jest mnóstwo od tego jaki poziom usług będziecie świadczyć zależy czy będziecie mieli klientów czy nie. To nie są czasy kiedy prawników było mało i nawet tłumok ze znajomościami który jakoś się prześliznął zarabiał dużo pieniędzy.

  • 34: Witalis z IP: 87.96.76.* (2010-01-21 12:16)

    Rozwiązanie ja widzę bardzo proste.
    Należy urynkowić korporacje. Korporacji powinna być dowlna ilość, a zakładać taką powinno sę na podobieństwo stowarzyszeń. Można by np. zwiększyć do 100 (w stosunku do 15 w stowarzyszeniu) liczbę osób-członków wymaganą do założenia korporacji. Wówczas po każdym zakończonym roku akademickim przybywałoby w wystarczającej ilości prawników mogacych reprezentować ludzi przed sądami. Korporacje takie powinny solidarnie z przyjętym prawnikiem ponosić odpowidzaialność za ewentualne konsekwencje jego złej pracy w ramach sądowego pełnomocnictwa.
    Że niby prawnik, magister dopiero-co-po-studiach nie potrafiłby sprostać zadaniu? Otóż do każdej sprawy przecież przygotowuje się indywidualnie, a zapewniam, że nie ma w procesie sądowym nic trudnego dla fachowca. W krótkim czasie można doskonale się przygotować do materii sprawy.
    W efekcie, po kilku latach w Polsce pojawiliby się prawnicy z prawdziwego zdarzenia, a nie ogłupieni kilkoma latami schematycznego szkolenia na aplikacjach.
    A np. w sprawach karnych i przed SN należałoby wprowadzić wymóg 5-letniej praktyki w takiej korporacji i odpowiednią ilość reprezentacji przed sądami.
    Jest to rozwiązanie proste i gwarantujące odpowiednią pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu, czego wymaga art. 17 ust.1-2 Konstytucji RP.

  • 35: Witalis z IP: 87.96.76.* (2010-01-21 12:26)

    Za dużo narzekania. Prawnik powinien sam znaleźć wyjście z sytuacji. Związać się z jakimś przedsiębiorcą lub najlepiej z kilkoma. Może być reprezentantem takiego podmiotu np. poprzez prokurę.
    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w ramach własnej działalności dodatkowo udzielać porad, przygotowywać pisma, reprezentować wszędzie poza sądami.
    Dlaczego nie przygotować konstruktywnych rozwiązań prawnych i przedstawić ich jakiemuś posłowi? (niestety, posłowi-na-ogół-osłowi).
    Fakt, że mądrością i rozsądkiem w zdominowanym przez bezmyśną, demokratyczną większość, niewiele czasem można osiągnąć.

  • 36: SYSTEM NOWY - ALE JAKI? z IP: 83.3.218.* (2010-01-21 12:44)

    @ 34:
    twoje rozwiązanie problemu to "pudrowanie syfu".

    pkt wyjścia - doradztwo prawne może świadczyć każdy.

    problem: pełnomocnicy sądowi. jak ich szkolić?
    1. peł procesowe (wprost lub substytucja) - umożliwia chętnemu zdobycie praktyki jak dziś aplikantowi
    2. egz praktyczny - państwowy, zakaz odpytywania z treści ustaw na pamięć; na podstawie akt sądowych (prokuratorskich) tak jak na egz sędz/prok.

    SZKOLENIA - dobrowolne, organizowane przez każdego chętnego. Będą dostępne w najszerszym zakresie. Ustawa nie powinna się tym wogóle interesować - prawnik musi umieć dbać o swój interes aby w przyszłości mógł dbać o interes kogoś innego.

    W tym systemie każdy kto zda egz państwowy może być zawodowym pełnomocnikiem procesowym i używać tytuł "adwokat".

    SAMORZĄD - tworzony w oparciu o przepisy prawa o stowarzyszeniach.

  • 37: Witalis z IP: 87.96.76.* (2010-01-21 13:07)

    Mogę się zgodzić z 36, że każdy pełnoletni człowiek powinien mieć prawo reprezentowania przed sądem.
    Ale oprócz tego system konkurujących ze sobą korporacji dałby możliwość wyboru dla osób szukających pełnomocnika profesjonalnego.
    Obawiam się jednak, że Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego nie dopuści do poprawy sytuacji. Projektowane przez nich zmiany kpc idą w kierunku pozorowania ułatwień z rzeczywistym utrudnieniem. Tak, jak dotychczas.

  • 38: zet z IP: 83.27.57.* (2010-01-21 13:46)

    Od czasu sprywatyzowania notariatu ilość kancelarii notarialnych wzrosła do takich rozmiarów, że już niektórzy "notariusze" wracają do swoich poprzednich ciepłych posadek. Jakim prawem zmusza się korporacje do przyjęcia tysięcy nowych aplikantów , nie bacząc na to, czy mają dla nich warunki do stworzenia im stanowisk pracy. A co będzie , jeżeli w przyszłym roku znowu dostaną się na aplikacje następne tysiące młodych ludzi !

  • 39: Norbert z IP: 83.25.157.* (2010-01-21 13:53)

    Ostrzegaliśmy!!!

  • 40: abc z IP: 95.48.115.* (2010-01-21 15:10)

    Nie chcę nikogo straszyć ale jeżeli, drogi czytelniku, jesteś aplikantem i nie ma dla ciebie ani roboty, ani wynagrodzenia, to po skończeniu aplikacji najprawdopodobniej też nie będzie. Jeżeli w dniu dzisiejszym jesteś bezwartościowy dla pracodawcy (którym wcale nie musi być kancelaria, może to być najzwyklejsza firma potrzebująca prawnika) to z papierkiem "mecenasa" w kieszeni twoja sytuacja będzie jeszcze gorsza, bo każdy będzie się spodziewać, że chcesz zarabiać kasę, podczas gdy w stosunku do aplikantów to już tradycja, że robią za darmo albo za miskę ryżu.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter