W związku ze zgonami świadków istotnych postępowań, do których dochodziło w ostatnim czasie, resort planuje wprowadzenie specjalnego statusu dla takich osadzonych. Ich bezpieczeństwo ma zostać zapewnione m.in. poprzez ograniczenie dostępu do nich osób trzecich (współwięźniów i odwiedzających) oraz zintensyfikowanie kontroli nad nimi dzięki oddzielnym spacerom czy każdorazowej kontroli przy wejściu i wyjściu z celi.

Dotychczas szczególne warunki przebywania w zakładach karnych i aresztach mogły być stosowane - zgodnie z kodeksem karnym wykonawczym - wyłącznie wobec osób stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa społecznego lub bezpieczeństwa miejsca izolacji.

Reforma, w tym zakresie, ma związek m.in. z ostatnimi przypadkami śmierci więźniów - np. Artura Zirajewskiego, świadka w sprawie zlecenia zabójstwa gen. Marka Papały. Odsiadywał on wyrok 15 lat więzienia za działalność w tzw. klubie płatnych zabójców. Śledztwo ws. śmierci Zirajewskiego prowadzi gdańska prokuratura. Po śmierci Zirajewskiego odwołany został wiceszef aresztu w Gdańsku.

Resort zapowiada zmiany w systemie kontroli wewnątrzwięziennej

Jak wynika z informacji przedstawionych na konferencji, w Polsce od kilku lat utrzymuje się stała liczba zamachów samobójczych dokonywanych w zakładach karnych i aresztach śledczych - śmiercią kończy się ok. 40 rocznie.

Resort zapowiada zmiany w systemie kontroli wewnątrzwięziennej. "Odchodzimy od realizowanej w dużej mierze tzw. kontroli statycznej, niestety przeprowadzanej niekiedy zza biurka i w oparciu o dokumenty związane ze sprawozdawczością, na rzecz kontroli dynamicznej, stosowanej przez zespoły wizytacyjne, działającej w sposób niezapowiedziany" - powiedział Kwiatkowski.

Jak poinformował, żeby sprostać tym wyzwaniom zmienią się struktury organizacyjne centralnego zarządu służby więziennej; powołane zostanie w nim m.in. specjalne biuro ds. kontroli. Kwiatkowski zapowiedział, że zgłosi propozycję, by dyrektor generalny służby więziennej mógł być powoływany spośród szerszego kręgu osób, a nie jak obecnie jedynie spośród funkcjonariuszy służby więziennej.

"Planując tak systemowe działania, nie chcieliśmy w sposób doraźny ulepszać obecnie istniejącego systemu"

Minister - jako jeden z priorytetów - wymieniał także reformę więziennej służby zdrowia. Jej placówki mają zostać zrestrukturyzowane i zmodernizowane, część ze względu na stan budowlany czy brak właściwej infrastruktury ulegnie likwidacji. Wzmacniane mają być oddziały psychiatryczne, chorób wewnętrznych, detoksykacji, gruźlicy, chorób przewlekłych, chirurgii i rehabilitacji.

Minister, by - jak sam mówił - skutecznie zreformować Służbę Więzienną, zdecydował o powołaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości Rady Polityki Penitencjarnej. Ma ona - jak zapowiada Kwiatkowski - oceniać bieżącą politykę penitencjarną, przygotowywać i wspierać badania naukowe dotyczące więziennictwa i inicjować kierunki zmian. W skład rady wejść mają przedstawiciele resortu, służby więziennej, nauki i organizacji pozarządowych.

"Reformy, które przygotowujemy, trudno nazwać drobnymi zmianami - to swoista rewolucja" - ocenił na konferencji minister Kwiatkowski. "Planując tak systemowe działania, nie chcieliśmy w sposób doraźny ulepszać obecnie istniejącego systemu" - podkreślał. Dodał, że obecny model działa na zasadach sprzed pół wieku. "50 lat to wystarczający okres, żeby dokonać krytycznej oceny sytuacji i wyciągnąć niezbędne wnioski, tak by polska służba więzienna mogła funkcjonować na miarę XXI wieku" - przekonywał minister.